Strona 1 z 2

skradziono A6 C5 2,8 Quattro 1999r kombi szary metalic w-wa

: 28 paź 2010, 00:29
autor: edycja
Witam szanowne towarzystwo :)

dzisiaj w nocy wtorek/środa na Młocinach - Bielany, w Warszawie skradziono mi autko jak w tytule :cry:
na lubelskich tablicach jesli to wogole jeszcze ma znaczenie
LU 8917N
z tyłu dwa foteliki dzieciece ale pewnie juz ich tam dawno nie ma
tapicerka - czarna skora
nie wiem co jeszcze mam podac?

ktokolwiek widział proszony jest o pomoc
serdecznie dziekuje - edyta
tel 609565038

niestety nie mam na tą chwile lepszych zdjec mojego cuda

Obrazek

Re: skardziono A6 C5 2,8 Quattro 1999r kombi szary metalic w

: 28 paź 2010, 07:48
autor: Likom2
co za ludzie !! jak bym cos widzial to dam znac mojim zdaniem poszla diczka na czesci !! przykro mi!!!!

: 28 paź 2010, 14:41
autor: Fascynat
Sprawdzałaś monitoring w którą strone pojechało ?, akurat chyba , Bielany , Młociny , wylot ÂŁomianki , na wszystko patrzy wielki brat..
W drógą strone to skrzyżowanie Marymoncka - ÂŻeromskiego też jest oko , te rejony całe w kamerach..





PS. Edyto jakieś Cześć , Witam napewno było by mile widziane w tym poście..

: 28 paź 2010, 14:57
autor: edycja
censored, alez oczywiscie masz racje i zaraz sie poprawie
posta pisalam w srodku nocy, na szybko
po calym dniu wrazen zwiazanych z zaistniala sytuacja (dodatkowo dzieci chore) nie mialam juz na nic siły

ad1 zaraz pojde sie przywitac

ad2 - no coz, nie ukrywam ze do klubu nie wstapie ale to chyba nie jest warunek :)

tak czy inaczej dziekuje za jakiekolwiek wiesci - chociaz pewnie jak pisze Likom2 moja sliczna jest juz w czesciach :-(

[ Dodano: 2010-10-28, 14:58 ]
Fascynat pisze:Sprawdzałaś monitoring w którą strone pojechało ?, akurat chyba , Bielany , Młociny , wylot ÂŁomianki , na wszystko patrzy wielki brat..
W drógą strone to skrzyżowanie Marymoncka - ÂŻeromskiego też jest oko , te rejony całe w kamerach..
czy do tych kamer jest jakis dostep? czy to na policji?? oczywiscie na policji zgloszone

: 28 paź 2010, 15:09
autor: Fascynat
Dostęp jest napewno , podejrzewam że musisz troche za tym pochodzić..

Jeżeli auto miało znaki szczególne to też je nadmień ( pęknięte lampy , wgniotki , rysy , naklejki , charekterystyka środka )

: 28 paź 2010, 15:14
autor: łapek
Kurde, co sie dzieje, to juz kolejna a6.... na Twoim miejscu przejechal bym sie w niedziele na slomczyn, ale z samego rana - po 4 juz by warto tam byc, moze natrafisz na jakies czesci albo cos....

: 28 paź 2010, 18:55
autor: Lukaszeq
Ale podobnych tematów się narobiło strach kupować młodsze autko.

: 28 paź 2010, 18:58
autor: Petroniusz566
Ja chciałem zapytać czy auto miało ubezpieczenie AC?? Od kilku lat już interesuję się tematem kradzieży samochodów (nie mylić z praktykowaniem tej czynności) i z moich obserwacji wynika, że zdecydowana większość moich sąsiadów i kilka nawet osób z tego forum którym skradziono samochód ma wykupione ubezpieczenie AC.. Nasz ubezpieczyciel wie przecież gdzie stoi nasze auto ile ma zabezpieczeń antykradzieżowych i czy właściciel często wyjeżdza.. Wie o nas wszystko... Wyobraźcie sobie teraz sytuacje, że do tych danych ma dostęp jakaś osoba niepowołana powiązana ze środowiskiem przestępczym.. Mają wszystko jak na dłoni..
Niepokoi mnie jeszcze jedna sprawa: Wiem, że towarzystwa ubezpieczeniowe mają swoje wydziały śledcze i wiem też, że "czasem" udaje im się odnaleźć zaginione samochody, ale po wypłaceniu klientowi zaniżonej kwoty za AC auto takie przechodzi na własność ubezpieczalni.. więc klient nie musi nawet wiedzieć, że jego auto się znalazło... Może jest tak, że sama ubezpieczalnia zleca kradzież naszego samochodu po to by je przechować i potem sprzedać je jako zupełnie pozbawione wad prawnych zarabiając przy tym dobre pieniądze??? Takiej opcji niestety nie można wykluczyć :cry:

: 29 paź 2010, 04:59
autor: Fascynat
Petroniusz566, widze że posiadamy podobną wiedze w pewnym zakresie...
hmm..
Zastanawiające..

"Zbieżność zdarzeń i osób całkowicie przypadkowa"


Pozdrawiam. :-)

: 29 paź 2010, 07:50
autor: Forum Audi A6 .
Petroniusz566, nie obraz sie ale taka teoria jest mniej prawdopodobna niz to ze Elvis zyje.

: 29 paź 2010, 12:25
autor: Petroniusz566
tomkom1, możesz rozwinąć swoją myśl? Chciałbym, aby ktoś mnie uspokoił i przekonał, że jednak jesteśmy bezpieczni, nie tylko od strony ubezpieczyciela ale też wydziału komunikacji który jak się wczoraj dowiedziałem też ma dostęp do naszych danych..

: 29 paź 2010, 13:03
autor: Forum Audi A6 .
Petroniusz566, do naszych danych ma dostep nawet komornik.serwis.i wiele innych miejsc.
sytuacja jaka opisalec czyli teoria ze firma ubezpieczeniowa zrobila sobie zrodlo dochodu z kradziezy aut i sprzedawaniu ich potem jest fikcyjna.calkowicie pozbawiona sensu...zatrudniali by zlodziei?budowali by lub wynajmowali hale?w koncu podrzucali by autka dla policji zeby ta je odnajdywala?to juz jest tak smiala teoria ze nei widze tutaj ejdnego punktu sensownego.
co innego mowiac o tym ze dostep aja ubezpieczyciele.maja i zapewne i tam sie zdarzaja szpiedzy zlodziei ale mysle ze to margines liczony w promilach.
narawde nie popadajmy w paranoje.chcesz miec bezpieczne nowe autko?oklep je łomem dookola.zeby zaden elemnt blach nei byl prosty i masz spokoj nikt tego nei wezmie...
zasada jest prosta stac cie na auto stac cie na ubezpieczenie w takiej firmie ktora cie nie wydyma na ew wyplacie ubezpieczenia.tyle tematu...moj ojciec od 1987 roku od pierwszego autka ubezpiecza w pzu.oki stawki maja wysokie ale nigdy nie mial problemu z wyplata odszkdowania.
a kupienie drogiego auta i potem latanie od ptu do jakiegos daweoo asistance zeby zaoszczedzic 100 czy 300 to wg mne bzdura.

: 29 paź 2010, 19:09
autor: Petroniusz566
tomkom1 pisze:o tym ze dostep aja ubezpieczyciele.maja i zapewne i tam sie zdarzaja szpiedzy zlodziei ale mysle ze to margines liczony w promilach.

Właśnie ten promil mnie niepokoi.. ale nie chodzi tutaj o paranoję lecz o zasadę ograniczonego zaufania do naszego ubezpieczyciela naprzykład przy podawaniu ilości dodatkowych zabezpieczeń zainstalowanych w naszym samochodzie <hmm> Jak wszyscy wiemy w wyniku tegorocznych zdarzeń losowych w naszym kraju niektóre towarzystwa straciły ogromne pieniądze i tegoroczne straty mogą mogą ich skłonić do różnego typu matactw społecznych.. obym się mylił ale bądźmy czujni..

: 30 paź 2010, 10:56
autor: shadow
Witam
Auto na pewno jest rozebrane. Na pewno postawili je niedaleko na jakimś parkingu, lub ukryli gdzieś w garażu. Nikt nie ryzykowałby jazdy daleko do dziupli w nocy.
Ale może ukradli i mieli inne zajęcia, ja jeździłbym po po parkingach w okolicy, no i szukał części allegro itd.

O monitoringu zapomnij, kiedyś przywiozłem Audi A4 z Holandii bez żadnego alarmu i na drugi dzień pojechałem nią do centrum handlowego. Zamknąłem samochód i poszedłem do sklepu i postanowiłem, zostawić kurtkę w samochodzie, bo zrobiło mi się gorąco. Wracam do auta a ono jest otwarte. Poszedłem do ochrony i chciałem zobaczyć taśmę z monitoringu i co się okazało, że mogę ją zobaczyć jeżeli zgłoszę sprawę na policji i będzie nakaz prokuratorski, beż tego ani rusz i to nawet nie byłoby pewne, także monitoring jest nie do obejrzenia. Chciałem to zrobić i czekałem na policję od 19 godziny do .......... 1 w nocy, dałem sobie spokój. Praca policji jak wiadomo jest tragiczna .



Zgadzam się Petroniusz566 też ukradli mi samochód jak będę miał czas to napisze coś o pracy firmy ubezpieczeniowej i ludziach jakich poznałem.

: 30 paź 2010, 15:33
autor: Polgi
Ja również zgadzam się z Petroniusz566, już mówię dlaczego. Na początku tego roku mój znajomy sprowadził passata b5 1,9 TDI 130KM w pełnej opcji naprawdę ładna sztuka ale zaraz po przywiezieniu zrobił jeden błąd pojechał do jednej z ubezpieczalni dowiedzieć co i jak jakie koszta ubezpieczenia OC i AC itp... pani była bardzo miła wyliczyła wszystko spisała wszystkie dane przygotowała umowę i zaprosiła po zarejestrowaniu pojazdu...niestety następnego dnia pojazd nie doczekał. Nikomu nie przyszło do głowy że chodzi o ubezpieczenie ale jako że znamy jednego Pana policjanta sprawy potoczyły się szybko uświadomił nam jak dużym błędem było podanie adresu zamieszkania w ubezpieczalni. Po samochodzie ślad zaginął...
Kolejne zdarzenie sprzed paru dni pojechałem z kolega po C5 2,8 quattro kupił pojechał ubezpieczyć do kętrzyna pani stwierdziła po spisaniu danych że jednak nie może bo auto nie jest jeszcze na niego zarejestrowane, wieczorem tego samego dnia auto próbowano ukraść spod domu mojego kolegi jednak zostało to udaremnione(nie jest łatwo dojechać na tą wieś więc złodziej wiedział po co jedzie)
Nie wiem może to przypadek ale jednak daje do myślenia...