Strona 1 z 12
Skradzione autko
: 22 maja 2009, 23:47
autor: Sleepknot
Ze środy na czwartek w nocy moja niunia została skradziona spod bloku...
Mimo alarmu, immobilaizera, blokady kierownicy... i tego, że zastawiłem ja drugim autem. Kolo poprostu wrzycił wsteczny i przestawił Octavke, którą zastawiłem audi...
Ku przestrodze wszystkim dobra rada: jażeli chcecie uchronić swoje autka przed kradzieżą zamontujcie w nich jedyne skuteczne zabezpieczenie, mianowicie mechaniczną "zmyłkę" którą uniemożliwi odpalenie samochodu.
pozdrawiam
Sleep
: 23 maja 2009, 01:11
autor: Voytec
A jeszcze dziś rozmawiałem z Jakosem że w tym roku spokojnie ze zgłoszeniami kradzieży.
Miałeś ubezpieczenie :?:
: 23 maja 2009, 09:39
autor: mastercratorr
Pewnie na części poszła nie stety...
Najlepsze zabezpieczenie to ubezpieczenie bo auta raczej nie znajdą (choć nigdy nic nie wiadomo co w tym kraju wszystko jest możeliwe).
Im więcej zabezpieczeń to zawsze lepiej, wydłuża czas kradzieży.
Współczucia naprawdę
Podaj nr. coś charakterystycznego w tym samochdzie co było bo może się okazać że ktoś z nas będzie kupował część która będzie z twojego a w tedy kolesia namierzyć raczej nie problem.
W autach też warto stosować tzw. system DNA który widać tylko przy ultra fiolecie i jest tylko w pewnych miejscach gdzie właściciel sobie zaznaczy.
: 23 maja 2009, 10:28
autor: Irek wawa
Współczuję! Mnie już w wawce 3 skubnęli, w tym dwa prywatne, z tego jedno nieubezpieczone, więc znam ten ból!
Mam nadzieję, że byłeś ubezpieczony....
Też mi się wydaje, że na części poszła

Ale może ją znajdą?
Ja w zasadzie oprócz alarmu używam Multi-lock-a. Takie chamskie zabezpieczenie - a daleko nie ujedzie, szczególnie, jeśli na wstecznym jedyna droga to 50 cm do płotu

Lawetą by trzeba podjechać, a u mnie pod blokiem tak ciasno, że ledwie osobówki wjeżdżają, więc mam złudzenie, że moja niunia jest bezpieczna...
Mam jeszcze antynapad, ale jakoś go nie używam, bo żeby go deaktywować, to trzeba się nieźle naprzyciskać - jak morsem.
U mnie w poprzedniej firmie wszystkie samochody miały GPS. Jak jeden w nocy skubnęli w centrum, to go znaleźliśmy w Markach rano zaparkowanego gdzieś w bocznych uliczkach....
: 23 maja 2009, 10:49
autor: adsense1234
Przykra sprawa .... Ja bym łapy pouprd......... człowiek odkłada na taki samochód kilka lat a te chu........ z jedna noc ukradną twoj dorobek ...... porażka
: 23 maja 2009, 11:05
autor: Bolszakoof
:evil: :evil: :evil: :evil:
Irek wawa, Ile kosztuje zalozenie takiego GPS?
Sorry za OT
: 23 maja 2009, 15:03
autor: Twiggy
Stary przykro mi z powodu autka, napewno strasznie sie czujesz

Nie wiem co bym zrobił jakby mi ukradli. Co prawda trzymam na strzezonym i mam ubezpieczone ale cały czas sie boje ze mi go podpizdzą.
Miejmy nadzieje ze sie znajdzie.
: 23 maja 2009, 15:59
autor: komandor
Przykra sprawa

Wspolczucia .. tak jak wszyscy mowia - obys mial ubezpieczone
: 23 maja 2009, 16:00
autor: Vitold
Uważam że policja dokładnie wie ,kto w danym okręgu kradnie auta,czasem złapią jakąś płotkę i robią z tego wielkie halo.
Dziwne jest to że jak przeciętnemu Kowalskiemu ginie auto, za zwyczaj się nie odnajduje.
Natomiast gdy okradną kogoś wpływowego nie przeciętnego Kowalskiego szybko udaje się ustalić sprawców.
Wedle mnie powinniśmy znakować swoje autka ,szyby z wypiaskowanymi numerami wkłady do lusterek itp. usunięcie owego numeru jest nie możliwe .
Warunek musi być baza danych oznakowanych pojazdów do której wgląd ma każdy obywatel,odpowiednia strona www wklepujemy numer ,który znajduje się na danej cześci.
Wtedy możemy kupować używane części,jasne i proste do sprawdzenia.
W mojej starej 100,mam wypiaskowane numery na wszystkich szybach+wkłady luster+ mazak widziany w świetle UV.
Nigdy na przeglądzie przy kontroli policji nie sprawdzał tych numerów ,nawet nie zwrócił uwagi że są ,a powinno to się sprawdzać bo po to one są.
ÂŻyczę dużo szczęścia ,aby się Niunia odnalazła
: 23 maja 2009, 19:56
autor: axe
Bolszakoof pisze::evil: :evil: :evil: :evil:
Irek wawa, Ile kosztuje zalozenie takiego GPS?
Sorry za OT
fajne moduly mial rok temu taki koles z gdanska sprzedawal je na allegro po 600 pln
(na karte prepaid )
wysylal powiadomienie o np zbiciu szyby otwarciu drzwi
mozna bylo zadzwonic na ta centralke i unieruchomic pojazd
no i oczywiscie namierzanie z sms w ktorym kierunku z jaka predkoscia jedzie i gdzie dokladnie jest
testowalem to to rozrzut dokladnosci byl rzedu 10m
: 24 maja 2009, 09:07
autor: martinez1980
ÂŁączę sie w bólu razem z Tobą, kur...... banda nierobów i pierd..... złodziei, ręce bym poupier..... przy samych łokciach :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: grrrrrrrrrr u nas w szczecinie podobna sytuacja na osiedlu miała miejsce mimo że auto było zastawione drugim

: 24 maja 2009, 20:07
autor: Forum A6 C4
to jak nie pójdzie na części to może u mnie na granicy jeszcze namierzą codziennie średnio dwa namierzają
ja jak bym takiego złapał to nawet na policje bym nie dzwonił bo po co ma później następnemu zakosić
: 25 maja 2009, 09:33
autor: Sleepknot
Dziękuję wszystkim za słowa pociechy. Szczerze mówiąc nie łudzę się, że autko się znajdzie... przynajmniej nie z takim podejściem plicji. Wyobraźcie sobie, że w aucie na taki właśnie wypadek miałem schowany telefon komórkowy żeby można było go namierzyć... i musiałem NEGOCJOWAć z policją żeby łaskawie zaczeli współpracować z Polkomptelem żeby go namierzyc... A i to do tej pory nie wiem czy rzeczywiście to zrobili. Wniosek nasówa się sam.... Prawda...?

Ktos cos pisał o GPSie... Powiem tak - przy ludziach, którzy skroili mój wózek GPS jest bezużyteczny. W mojej szóstce był alarm, w skodzie w którą przywalili też był alarm i ani jeden ani drógi nie zawył. Kolesie muszą mieć jakieś urządzenie, które zagłusza działanie alarmów i działa w promieniu kilku lub kilkunastu metrów dlatego mogą zrobić z każdym autem co chcą. Myslę, że są przygotowani na wypadek GPSa.
Jedyne pocieszenie to, że autko było ubezpieczone, co również szczerze wszystkim polecam. Można wykupić ubezpieczenie AC w zakresie kradzierzy i szkód całkowitych za niecałe 350 zł, co przy wartości naszych wózków jest niewielką kwotą. Oczywiście odzyskuje się od ubezpieczyciela co najwyżej 70 % wartości autka, ale to zawsze coś.
Podaje nr i opis autka. Wszystkich znaków szczególnych nie będę opisywał z wiadomych względów...
Nr rejestracyjny: DWL 10 FY
VIN WAUZZZ4BZWN186594
Opis: Czarne kombi z 1998 roku, chromowane relingi dachowe, lekko obniżony, stoi na 16 calowych pięcioramiennych oryginalnych felgach audi. Z tyłu zamontowany oryginalny odpinany hak. 2.5 TDI, Tpitronic, w środku czarna skóra, szyber, ramki alu na zegarach. W ksenonach miałem dwie różne żarówki stąd jedna świeciła na biało, a druga lekko na zółto. ÂŁyżwa pod prawą przednią lampą była klejona i widać na niej przyklejony fragment i pęknięcie chromu (ok. 3 cm). To co widać to spękany lakier na lewym rogu przedniego zderzaka z mało widocznym przetarciem. Oponki przód Bridgestone Potenza, tył Yokohama.
W razie czego podaje mój nr tel 606 939 947
Mogę jakos wkleić tu duże zdjęcie?
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc i pozdrawiam.
: 25 maja 2009, 09:48
autor: mastercratorr
Jeszcze raz współczucia.
Co systemu GPS nie ma takiego nie zależnego systemu w aucie musi on być do czegoś podłączony aby był prąd. Chyba że jest takie coś że się ładuje co kilka godzin jak telefon i sobie lezy i czeka na taką ewentualność.
Nie ma takiego urządzenia które uchroni dobrego złodzieja w kradzieży w końcu sami wymyślamy te urządzenia więc żeby je rozbroić nie ma problemu dla dobrego złodzieją.
Co do zakłuczacy są takie i nie stety już się nie znajdzie samochodu.
Kiedyś rozmawiałem z takim jednym co siedział za złodziejstwa samochodów to powiedział że takie fury jak np. nasze są kradzione na częśći rarytasy wyjeżdzają.
Aby zabezpieczyć samochód powiedział najlepiej mieć zwykły alarm(dla zwykłego oprycha), zaspawać wszystko o co się da samochód zacholować, bardzo dobrą rzeczą jest folia antywłamaniowa bo nie pęka przy zwykłym uderzeniu tylko trzeba przypier... a to zawsze gdzieś tam słychać i nie mieć zamków najlepiej takie które się tylko kręcą.
A najważniejsze to jest najwięcej odcięć paliwa itp.
A jeszcze najlepiej coś wyciągnąć jakiś element by klient nie odpalił silnika.
A jak już wyżej pisałem najlepsze zabezpuieczenie to dobre ubezpieczenie.
Pozdrawiam
: 25 maja 2009, 09:54
autor: holekpiotr
Sleepknot,
Napiszę tobie tylko tyle, że mieszkam w Głogowie i od kilku dni jeżdzi takie ciemne A6. A dlaczego zwróciłem uwagę na nie? bo ma xenony i któraś żarówka bardzo znacząco różni się świeceniem. Odkąd mam A6 to poprostu zwracam uwagę na wszystkie które się poruszają po drogach.
Co zapamiętałem to to, że ma zwykłą antenę a nie taką jak ja z GPS , to że napęd na przód i przed liftem.
W razie czego to dzwoń do mnie 605 767 751 Piotr