Strona 1 z 4

Gdzie podłączyć CB na stałe?

: 15 lip 2013, 22:16
autor: Patryk1.8t
Witam. jak w temacie, zastanawiam się, gdzie podłączyć na stałe moje radyjko? W a3 miałem je podłączone pod przekaÂźniki. Czy nie lepiej podłaczyć je pod radio?

: 16 lip 2013, 00:36
autor: makkrzys
Zgodnie ze sztuką to najlepiej bezpośrednio pod zaciski akumulatora (czyli ciągniesz zarówno plus jak i minus). Pamiętaj o założeniu bezpieczników na oba przewodu (odpowiednie do mocy twojego radia. Akumulator działa wtedy jak wielki kondensator odkłócający.
Każdy inny wariant może wprowadzać zakłócenia elektryczne, choć nie jest to regułą, że zawsze. Duży wpływ na to ma jakość filtrów p/zakłóceniowych samego radia.
Dla mocy 5 W dałbym przewody przynajmniej 1mm2 do 1,5mm2.

: 16 lip 2013, 12:25
autor: Audi A6 Warsztat
Przy takim sposobie podłączenia, ja proponuję dołożyć jeszcze wyłącznik prądu na kablu <okok>

: 16 lip 2013, 21:37
autor: Patryk1.8t
Bardzo ciekawa opcja. Ogarnę tylko jak najprościej pociagnąc kable przez sciane grodziową i biorę się za montaż. Jestem słaby z elektryki, ale rozumiem, że bezpieczniki na kablu muszę zastosowac takie jak w radyjku?

: 16 lip 2013, 21:41
autor: makkrzys
Tak, lub oczko wyższe, na wypadek gdybyś chciał kiedyś podłączyć coś dodatkowego pod te przewody.

Powodzenia

: 16 lip 2013, 21:41
autor: Patryk1.8t
Dzieki Wszystkim za odpowiedzi ;)

: 16 lip 2013, 22:00
autor: kanok2
A ja koledzy pochwale sie jak ja zrobilem u siebie.
Wiem ze nie jest to zgodne ze "sztuka inzynieryjska" ale tez jest dobre.
Radyjko zamontowalem od spodu do podlokietnika. Rozebralem tunel i plus i minus wzialem z zasilania podswietlenia tylnej popielniczki - przedluzylem je o okolo 20cm i zrobilem gniazdko zapalniczki pod podlokietnikiem. I teraz jak gasze samochod i swiatla to jednoczesnie gasnie mi tez radyjko, wiec nie zostawie przez przypadek na noc zapalonego :P

: 11 sie 2013, 22:44
autor: majkelo3
kanok2 pisze:A ja koledzy pochwale sie jak ja zrobilem u siebie.
Wiem ze nie jest to zgodne ze "sztuka inzynieryjska" ale tez jest dobre.
Radyjko zamontowalem od spodu do podlokietnika. Rozebralem tunel i plus i minus wzialem z zasilania podswietlenia tylnej popielniczki - przedluzylem je o okolo 20cm i zrobilem gniazdko zapalniczki pod podlokietnikiem. I teraz jak gasze samochod i swiatla to jednoczesnie gasnie mi tez radyjko, wiec nie zostawie przez przypadek na noc zapalonego :P
w C6 tak nie zrobisz bo zapalniczka ma stałe zasilanie :p

: 11 sie 2013, 22:56
autor: pastaldo
majkelo3 pisze:
kanok2 pisze:A ja koledzy pochwale sie jak ja zrobilem u siebie.
Wiem ze nie jest to zgodne ze "sztuka inzynieryjska" ale tez jest dobre.
Radyjko zamontowalem od spodu do podlokietnika. Rozebralem tunel i plus i minus wzialem z zasilania podswietlenia tylnej popielniczki - przedluzylem je o okolo 20cm i zrobilem gniazdko zapalniczki pod podlokietnikiem. I teraz jak gasze samochod i swiatla to jednoczesnie gasnie mi tez radyjko, wiec nie zostawie przez przypadek na noc zapalonego :P
w C6 tak nie zrobisz bo zapalniczka ma stałe zasilanie :p
Ale on napisał o podświetleniu nie o zasilaniu styków użytkowych. Ale do kolegi kanok2 nie jest to zbyt szczęśkiwe bo przewody od podświetlenia i ogólnie ta instalacja nie jest przygotowana na spore obciążenie. Dlatego jak juz bardzo chciałeś zrobić w ten sposób to było pociągnąć stały p;us z aku i poprzez przekaźnik tylko sterować tym podświetleniem.

: 11 sie 2013, 23:01
autor: majkelo3
ups nie doczytałem <glupek>

tzn że radio działa jak światła są włączone?jak dla mnie to lipa

: 21 sie 2013, 07:52
autor: krejzy
makkrzys pisze:Pamiętaj o założeniu bezpieczników na oba przewodu (odpowiednie do mocy twojego radia.
A możesz mi wytłumaczyć po co na kablu minusowym chcesz zakładać bezpiecznik ?

: 21 sie 2013, 21:38
autor: makkrzys
Dla bezpieczeństwa sprzętu i instalacji.
Ciągniesz dwa przewody na długim odcinku razem, przechodzą one przez przepusty i obok innych przewodów. Nie wiesz, kiedy i jak może dojść do zwarcia w wyniku przetarcia izolacji, przegrzania itp. Lepiej dmuchać na zimne.

Oczywiście "minusowy" jest "mniej" niebezpieczny, ale jak zabezpieczać to lepiej podwójnie.
Drugi element tego zabezpieczenia to tolerancja bezpieczników - jeden puści przy prądzie X drugi przy prądzie X + coś tam, czego sprzęt może już nie wytrzymać.

Ale to są tylko moje osobiste rady.
Jak nie chcesz, nie musisz. ;)

: 23 sie 2013, 10:54
autor: krejzy
Nie neguję tego co proponujesz, tylko zastanawiałem się czy o czymś nie wiem. Z tego ci mi wiadomo zawsze zakłada się zabezpieczenie na kablu czerwonym "+" jeśli chodzi o prąd stały. Co do tolerancji bezpieczników wiadomo, że to tylko sprzęt i może mieć wady, dlatego warto pozostawić 2 bezpiecznik w oryginalnej instalacji radia a dokładnie przewodach zasilających. W każdym sprzęcie elektronicznym masz dodatkowo zabezpieczenia w środku na płytce zaraz na wejściu zasilania. W przypadku zwarcia i tak wywali pierwszy bezpiecznik od strony zasilania, dlatego trzeba zakładać dokładnie taki jaki przewiduje producent a nie taki jaki mamy pod ręką. Co do samej instalacji w każdym swoim aucie starałem się podciągnąć zasilanie bezpośrednio z aku, bo w przypadku zapalniczek często pojawiają się zakłócenia z alternatora i samego silnika, wtedy pozostaje montaż na instalacji kondensatora, który eliminuje w większym stopniu lub całkowicie wszelkiego rodzaju szumy.
Według mnie optymalnym miejscem na instalację CB jest plastik pod kierownicą, który niestety trzeba nawiercić. Plus jest taki, że mamy radio pod ręką, także przełączanie kanałów, podgłaszanie można zrobić bez gimnastykowania się. Dodatkowo jak puścimy kabel zasilający oraz aontenowy w kanale środkowym lub pod plastikami bocznymi nie widać, że cokolwiek mamy założone.

: 23 sie 2013, 17:46
autor: makkrzys
Zgadzam się z Tobą.
Akumulator to jeden wielki kondensator odkłócający. Nie wszyscy jednak chcą o pojąć.

Co do montażu, ja mam zamontowane po prawej stronie tunelu środkowego, na wsporniku przykręconym do śruby fotela. Pasażer ma wystarczająco dużo miejsca na nogi i też jest bezpiecznie
Plus - radio nie sterczy ci przed kolanami i w razie (odpukać!) kolizji nie wbije ci się w kolana, a prawą ręką swobodnie je obsługujesz.
Minus - niestety jest na wierzchu.
Kable zasilające pociągnięte pod prawym przednim fotelem i pod listwami prawych drzwi , następnie przez bagażnik do akumulatora. Więc też ich nie widać.
Dodatkowy głośnik umieściłem pod fotelem kierowcy - słychać bez problemu.

Nie lepiej przekaznik

: 17 lut 2014, 14:29
autor: wanmi2014
Z tym sie zgodzę, że zasilanie bezpiśrednio z AKU ale po drodze zamiast wylacznika założyłbym przekażnik, który włączałby się po przekręceniu kluczyka, lub po odpaleniu samochodu.

Pozdrawiam