Strona 1 z 3

[A6 C6] Radio CB w A6 C6

: 10 mar 2009, 18:53
autor: czako0
witam serdecznie mam zamiar założyć Cb radio do audi A6 C6 czy macie jakies ciekawe miejsce na upchnięcie sprzętu bez nadmiernej ingerencji we wnętrzu zeby było praktycznie nie przeszkadzało i spełniało swoja role i jeszcze jedno może polecacie jakis dobry zestaw pozdrawiam

: 10 mar 2009, 20:00
autor: danek_22
Ja mam tak :-)

: 10 mar 2009, 20:04
autor: ShoofeL
Niestety w C6 nie ma za dużego manewru do montażu CB :-/

Padały różne propozycje.
Ale chyba tak jak ma danek_22, jest najlepiej...
Zależy jeszcze jakie masz radyjko, bo one różnią się szerokością i też jest różne pole do popisu :-)

: 10 mar 2009, 20:08
autor: danek_22
Bo jak schowasz pod siedzenie czy gdzieś pod coś to będziesz musiał zastosować dodatkowy głośnik bo kiepsko będzie słychać :-(

: 10 mar 2009, 20:22
autor: ShoofeL
jakos78 pisze:W C6 nie bardzo jest różnica miedzy radyjkami ;-) :-P
... mi chodziło o szerokość cb radyjka :-P

[ Dodano: 2009-03-10, 20:26 ]
slavi16 pisze:W radiach CB głośnik ulokowany jest wewnątrz obudowy, więc jeśli dodatkowo schowasz radyjko pod siedzenie, będzie cicho. Tak jak wspomniał danek_22, wskazane byłoby zastosowanie dodatkowego głośnika, jak również gruszka z funkcją przełączania kanałów i chyba trochę dłuższy przewód od gruchy :-)
Nie wydaje mi się, żeby był to dobry pomysł aby chować cb pod siedzenie...
Wiadomo, że czasami trzeba się "dostroić" bo łapie się za dużo szumów.
Uważam, że to niebezpieczne, żeby grzebać prawie "na ślepo" pod siedzeniem po pokrętłach...
Są radyjka ze zmianą kanału i kilkoma funkcjami, ale szczerze mówiąc - nie używa się tego za często - ja na przykład nie często zmieniam kanał - jedynie jak tłumaczę komuś coś na radyjku i nie chcę "śmiecić'" na ogólnym...
Przeważnie 19 kanał i jazda....

: 10 mar 2009, 20:41
autor: danek_22
ShoofeL pisze:Wiadomo, że czasami trzeba się "dostroić" bo łapie się za dużo szumów.
Uważam, że to niebezpieczne, żeby grzebać prawie "na ślepo" pod siedzeniem po pokrętłach...
Chyba że zainwestujesz w radyjko z ASC to już wtedy rzadziej będziesz musiał kręcić squlech-em
ShoofeL pisze:Są radyjka ze zmianą kanału i kilkoma funkcjami, ale szczerze mówiąc - nie używa się tego za często - ja na przykład nie często zmieniam kanał - jedynie jak tłumaczę komuś coś na radyjku i nie chcę "śmiecić'" na ogólnym
Tu jest rozwiązanie jak masz gruszkę ze zmiana kanałów jak pisał slavi16 - z tym że nie każde radio takową ma.

Moim zdaniem radyjko lepiej mieć na widoku :-) (z tym że jak je schowasz to mniejsze prawdopodobieństwo że niepożądanie zmieni właściciela tu jest tego plus :-) )

: 10 mar 2009, 20:50
autor: ShoofeL
danek_22 pisze:Chyba że zainwestujesz w radyjko z ASC to już wtedy rzadziej będziesz musiał kręcić squlech-em
... o innym radyjku nawet nie wspominam...
Jest problem z szumami podczas normalnego użytkowania i trzeba się non stop dostrajać :shock: :shock: :shock: ASC => tylko i wyłącznie... spokój zapewniony :-)
Nie wyobrażam sobie jak można dostrajać się, z radyjkiem pod siedzeniem :shock: :shock: :shock:
Sam mam Presidenta Johnny II z Asc - polecam :-) zajefajne radyjko...

: 10 mar 2009, 20:56
autor: czako0
no wlasnie ciezko z tym miejscem myslalem zeby wcisnac je miedzy fotel a tunel srodkowy od strony pasazera albo przymocowac na podłokietniku jakims paskiem

: 10 mar 2009, 20:59
autor: ShoofeL
slavi16 pisze:PS Ale chyba zbaczamy z tematu <hmm>
Może troszeczkę...
Chodzi mi o to, że radio powinno być w zasięgu ręki.
Choćby nie wiem jakby człowiek był cierpliwy to są barany na radyjku, którzy potrafią beczeć, miauczeć i robić różne dziwne rzeczy.
Nie wyobrażam sobie, że miałbym tego słuchać.
Wtedy jeden ruch ręki i masz spokój. Kilka kilosów dalej włączasz i luzik.
Dążę do tego, że nie polecam montowania radyjka pod siedzeniem.
Radio powinno być na widoku...
Wyobraźcie sobie sytuację, że ktoś komuś zajechał drogę i wtedy przepiękne wyrazy polskiego słownictwa sypią się na radyjku.
Wtedy jadąc z dzieciakami na pewno nie pozwolimy, żeby to słyszały i musimy szybko radyjko przyciszyć, lub wyłączyć...
Ogólnie nie wyobrażam sobie, żeby móc to zrobić jadąc choćby z 160 km/h i grzebać pod siedzeniem...
Danger na maxa :-/
Moment nieuwagi i tragedia...

[ Dodano: 2009-03-10, 21:03 ]
czako0 pisze:no wlasnie ciezko z tym miejscem myslalem zeby wcisnac je miedzy fotel a tunel srodkowy od strony pasazera albo przymocowac na podłokietniku jakims paskiem
Pomiędzy fotel a tunel to już lepsze rozwiązanie...
Paski na podłokietniku ??
Nie wydaje mi się...
Jeżeli przy ostrym hamowaniu wyślizgnie się i coś uszkodzi?
Raczej nie polecam montowania w taki sposób radyjka.
Radyjko musi być konkretnie zmontowane i nie mieć możliwości przemieszczania się...

: 10 mar 2009, 21:04
autor: danek_22
ale też nie postawisz radyjka na kokpicie przed przednia szyba bo to się może skończyć brakiem tej owej szyby na pierwszym parkingu pod marketem <ok>

Musisz kolego znaleźć takie miejsce żebyś ty je dobrze widział a z zewnątrz samochodu na pierwszy rzut oka nie koniecznie :-)

Ale pod fotelem to ShoofeL ma rację odpada :-(

[ Dodano: 2009-03-10, 21:05 ]
czako0 pisze:zeby wcisnac je miedzy fotel a tunel srodkowy od strony pasazera

zaczynasz regulować fotel i masz porysowane i radyjko i tapicerkę :cry:

Moj kumpel tak miał radio po dwóch miesiącach wyglądało jak by miało 20 lat żenie wspomnę o tapicerce

: 10 mar 2009, 21:11
autor: ShoofeL
Chyba niestety w C6 nie ma innego miejsca jak na tunelu od pasażera...
Na noc zostaje jedynie odkręcić radyjko i schować, albo wziąć do domku dla bezpieczeństwa...

Szkoda niszczyć tapicerkę i inne elementy wnętrza kombinowaniem, żeby radyjko gdzieś niemalże na siłę wciskać...

: 10 mar 2009, 21:17
autor: czako0
no wlasnie chyba macie racje popatrze co i jak oczywiscie wezme wasze rady pod uwage i dam cynk gdzie zamontowalem thx

: 10 mar 2009, 21:20
autor: FAŁDZIK
nigdy nie siedziałem w C6 ale po zdjęciach wydaje mi się, że wąskie radyjko powinno zmieścić się pod kierownicą lub obok pod stacyjką albo z drugiej strony, a jeśli nie chcecie dziurawić tapicerki to włóżcie CB do schowka w drzwiach, będzie tylko troszkę roboty z puszczeniem kabli

: 10 mar 2009, 21:25
autor: danek_22
Ale kabel antenowy rg-58 nie bardzo lubi żeby go często zginać , ale to też jest jakieś rozwiązanie

: 10 mar 2009, 21:33
autor: ShoofeL
danek_22 pisze:Ale kabel antenowy rg-58 nie bardzo lubi żeby go często zginać , ale to też jest jakieś rozwiązanie
Niestety te kabelki nie są zbyt odporne :-/
Trzeba z nimi obchodzić się strasznie uważnie.
Podstawę magnesową zmieniałem średnio co dwa miesiące z powodu połamanego kabla _:-/
Więc możliwość pracowania kabla też trzeba wziąć pod uwagę i liczyć się z tym, że prędzej, czy później trzeba go będzie wymienić, bo się przetrze, albo złamie...
Co do kabla i mocowania samej anteny to najlepiej na stałe - ja poświęciłem nawet dach mojej niuni, ale na stałkę jest - ściągnięcie anteny to dosłownie tylko 10 sekund...
Nie mogłem wytrzymać wymiany i strojenia anteny co dwa miechy :-P