[A6 C5] Bose - brak dźwięku
: 07 sty 2011, 22:43
Witam,
Sprawa ma się następująco:
Od dwóch dni walczę z nieszczęsnym Bose i rozładowującym się akumulatorem. Mam Navi+ z wspomnianym wcześniej Bose. Dwa dni wstecz rano nie odpaliłem autka. Po zorganizowaniu dodatkowego źródła napięcia audi obudziła się do życia. Wszystko działało oprócz zestawu audio - całkowita martwica, brak reakcji na przyciski. W ruch poszedł vag i jedyny błąd to zwarcie anteny gps do masy. Wyciągnąłem navi, odpiąłem wszystkie kostki i anteny. Potem odłączyłem antenę dachową (gps, gsm, fm) i podpiąłem wszystkie przewody do navi oprócz antenowych. Radio włączyło się, tzn wyświetlacz zadziałał, wpisałem kod, a potem pokazał się ekran z wybraną stacją FM. Dźwięku, czy szumu którego bardziej się spodziewałem jednak nie było słychać, a dodatkowo pojawił się komunikat, że RDS-TMC "nie mogą się dogadać". Ze zmieniarki CD również cisza. Wyłączyłem i włączyłem ponownie radio i to samo, poza oczywiście kodem. Podczas włączania i wyłączania słychać cyknięcia z okolic subwoofera ale to zapewne załączanie i wyłączanie wzmacniacza. Po przejechaniu około 30km i nadziei na podładowanie akumulatora zostawiłem na drugi dzień resztę zabawy. Poranek znów był identyczny - audi nie odpaliła. Jak się uporałem z odpaleniem, wyjąłem całkowicie radio, a opisywaną wcześniej antenę wziąłem do domu na "przegląd". W środku była spora wilgoć, a ścieżki na płytce drukowanej same odchodziły, był też zerwany jeden przewód. Dzisiaj audi odpaliła ale jak podłączyłem navi było to samo: kod, a potem brak dźwięku. Odłączyłem ją żeby nie rozładowywać akumulatora i nie bardzo wiem jak i co dalej mam sprawdzać.
Czy po dłuższym braku zasilania należy vag-iem zakodować na nowo navi?
Gdzie szukać źródła niepotrzebnego poboru prądu przez Bose i/lub navi?
Sprawa ma się następująco:
Od dwóch dni walczę z nieszczęsnym Bose i rozładowującym się akumulatorem. Mam Navi+ z wspomnianym wcześniej Bose. Dwa dni wstecz rano nie odpaliłem autka. Po zorganizowaniu dodatkowego źródła napięcia audi obudziła się do życia. Wszystko działało oprócz zestawu audio - całkowita martwica, brak reakcji na przyciski. W ruch poszedł vag i jedyny błąd to zwarcie anteny gps do masy. Wyciągnąłem navi, odpiąłem wszystkie kostki i anteny. Potem odłączyłem antenę dachową (gps, gsm, fm) i podpiąłem wszystkie przewody do navi oprócz antenowych. Radio włączyło się, tzn wyświetlacz zadziałał, wpisałem kod, a potem pokazał się ekran z wybraną stacją FM. Dźwięku, czy szumu którego bardziej się spodziewałem jednak nie było słychać, a dodatkowo pojawił się komunikat, że RDS-TMC "nie mogą się dogadać". Ze zmieniarki CD również cisza. Wyłączyłem i włączyłem ponownie radio i to samo, poza oczywiście kodem. Podczas włączania i wyłączania słychać cyknięcia z okolic subwoofera ale to zapewne załączanie i wyłączanie wzmacniacza. Po przejechaniu około 30km i nadziei na podładowanie akumulatora zostawiłem na drugi dzień resztę zabawy. Poranek znów był identyczny - audi nie odpaliła. Jak się uporałem z odpaleniem, wyjąłem całkowicie radio, a opisywaną wcześniej antenę wziąłem do domu na "przegląd". W środku była spora wilgoć, a ścieżki na płytce drukowanej same odchodziły, był też zerwany jeden przewód. Dzisiaj audi odpaliła ale jak podłączyłem navi było to samo: kod, a potem brak dźwięku. Odłączyłem ją żeby nie rozładowywać akumulatora i nie bardzo wiem jak i co dalej mam sprawdzać.
Czy po dłuższym braku zasilania należy vag-iem zakodować na nowo navi?
Gdzie szukać źródła niepotrzebnego poboru prądu przez Bose i/lub navi?