Strona 1 z 1
[all] Nie idzie sciagnac felgi.Macie jakis sposob na to?
: 08 sty 2010, 21:08
autor: Voytec
Pewnie nie raz juz mieliscie problem ze sciagnieciem felgi z piasty. :-D
Jak zakladalem zimowy komplet wyczyscilem piasty i otwory w felgach jako ze juz nie raz bylo trudno zdjac felge <smuty>
Niedawno musialem wymienic jedna opone a tu znowu ta sama historia i bez pomocy duzego mlota mozna bylo zapomniec o sciagnieciu kola
Na szczescie bylo to w warsztacie na podnosnku ale co by bylo na drodze :?:
Macie jakis pomysl lub sprawdzony patent na oksydowanie i rdzewienie piast w tych miejscach? Moze smar z miedzia?
Przegladnalem forum ale nic konkretnego nie znalazlem chyba ze cos uszlo mej uwadze to prosze o linka a temat do kosza

: 08 sty 2010, 21:31
autor: marcin290890
rzeczywiście może byc problem podczas nie planowanej zmiany koła

, proponuje wozić ze sobą ciężki młot na wszelki wypadek

hehehe żart. Słyszałem kiedyś od wulkanizatora o specjalnych smarach, które pewnie stosowałeś, podobno w większości przypadków pomagają...
: 08 sty 2010, 22:21
autor: Voytec
Zastosuje sie do twych wskazowek
censored, byc moze to jest dobre rozwiazanie

: 08 sty 2010, 22:33
autor: Voytec
Wczoraj w warsztacie sciagalem kolo przy Reno i nie bylo zadnego problemu.
Mial zalozone plastikowe pierscienie centrujace i to mi dalo do myslenia.
Z tego co mi wiadomo to stosuje sie je w wiekszych rozmiarach otworu felgi od piasty a nie w celu antykorozyjnym

: 08 sty 2010, 22:42
autor: ltomas
Wyczyść Kolego dokładnie piastę oraz miejsca styku piasty z felgą i posmaruj delikatnie smarem miedzianym, ja po takim zabiegu nigdy nie miałem problemu ze zdjęciem felgi.
ps. sprawdź czy masz dobrze dobrane pierścienie centrujące
pozdro

: 08 sty 2010, 23:20
autor: mietek69
Co do tego miedzianego smaru to właśnie jest super zabieg ale gdy jeździmy na stalowych felgach (działa!), natomiast z alu już ponoć jest problem. Mam dobrego kolegę, który już parę ładnych lat pracuje z oponami i felgami - opieprzył mnie jak chciałem pod OZetki posmarować miedzianym, bo ponoć zachodzi jedno z drugim w reakcje...
A sam problem bierze się z tego, że aluminium na styku z piastą jest wiecznie uszkadzane przy zakładaniu/ściąganiu felg i mimo, że jeszcze nie widać tego to się utlenia (biała "narośl"), traci swoją gładkość no i później pozostaje duuuuży młot...
Zamiana na plastikowe pierścienie centrujące jest jakimś rozwiązaniem (ten się nie utleni), ale nie likwidują problemu w 100%.
: 09 sty 2010, 11:28
autor: eneron
też tak miałem, auto na podnośnik, drewniany klocek, duży młot i stukanie w koło. Teraz smaruję smarem wewnętrzną stronę otworu centrującego w feldze oraz piastę w miejscu stykania się alufelgi z metalową piasta. Robię tak za każdym razem przy zmianie kół czy to z zimowych na letnie czy z letnich na zimowe, teraz ten problem już nie występuje

: 09 sty 2010, 12:08
autor: Jurek85
Miałem to samo z felgą rok temu. Odkręciłem śruby i mogłem auto opuścić z lewarka i pojechać. :shock:
Podjechałem do wulkanizatora żeby mi wymienili koła i podpowiedział taki prosty trik:
oczywiście pasta/smar miedziany obowiązkowo. Ale jak ściągnąć starą felgę?? Użyć do tego koła które chcemy założyć. Rozpędzić je z wyczuciem po ziemi i przyatakować przyrośnięte koło. Celować gdzieś na końcu koła - nie w piastę.
Jest to świetna metoda bo nawet jak złapiesz kapcia na drodze to nowe koło masz pod ręką. To naprawdę działa (sam to sprawdzałem - 2 próba nie dawno jak się zia skończy wracam ze stali na alu :mrgreen:) bo nowa guma ma bardzo dużą bezwładność.
Trzeba to robić z rozsądkiem żeby autka z podnośnika nie ściągnąć.
: 09 sty 2010, 18:08
autor: mietek69
Mój błąd, przepraszam- wiem po co są pierścienie centrujące lecz źle to opisałem. Pisząc o zamianie pierścieni na plastikowe myślałem o osobach, które stosują właśnie aluminiowe pierścienie. No ale jak już censored napisał te są lepsze lecz pozostawiają problem ze ściągnięciem... A tyle ma to wspólnego z sobą, że felgi z plastikowymi pierścieniami (jeśli takowe trzeba zastosować) troszkę lepiej schodzą (nie tylko moja opinia).