Witam.Mam audi A6 C5 1.9TDI w automacie.Jakie powinno być ciśnienie przy załadowanym aucie w oponakach 205/55R16?Czy 2,4 bara z przodu i z tyłu wystarczy?
Nazywaj poprawnie tematy :!:
: 29 sie 2008, 21:26
autor: Murzyn
wystarczy nie masz info na wlewie paliwa lub na slupku B o cisnieniu?
: 29 sie 2008, 23:19
autor: helmut28
A ja mam żółte wentyle i zapewne jest tam jakiś gaz ?!
Pomimo tego odważyłem sie i skorzystałem z maszyny na Orlenie i sprawdiłem stan i nawet upusciłem trochu z kół bo miałem 2,6 bara w 205/55/R16.
Teraz mam 2,3 bara i tak jest chyba ok
: 30 sie 2008, 13:02
autor: macieja910
gospi88 na klkapce wlewu paliwa masz napisane jakie cisnienie powinno byc z tylu i jakie z przodu
: 12 wrz 2008, 02:09
autor: paw1972
W podobnym temacie wrzucałem już ten bardzo przydatny link, ale wklejam jeszcze raz: http://goodyear.tiremanager.eu/pl_pl/default.aspx
Tam jest wszystko w temacie doboru ciśnienia do różnych rozmiarów, w tym i tych nie standardowych. Ale i na klapce wlewu paliwa jest wszystko w rozmiarach w standardzie
pozdr.
: 11 kwie 2009, 21:48
autor: Irek wawa
Temat widzę lekko leciwy już - ale problem jak najbardziej aktualny.
Na tej stronce, którą podał paw1972 zalecają - jak widzę po moich wskazówkach z nalepki na wlewie paliwa - większe ciśnienia niż producent samochodu.
Ja jestem generalnie zwolennikiem odrobinę większych ciśnień z dwóch powodów:
1. opona ma większą nośność jak jest trochę bardziej dopompowana, co na warszawskich dziurach i krawężnikach ma znaczenie
2. biorę poprawkę na utratę ciśnienia
Mam w moim Q 205/60/R15. Ostatnio dobiłem (na lekko ciepłych oponach) po 3.2 i jechałem pusty. Na zimnym to będzie ok. 0.3-0.4 mniej chyba.
W mieście jak najbardziej to jest ok. W trasie trochę za mocno skakał i w dodatku był lekko nadsterowny. Pewnie następnym razem mu na takich lekko ciepłych dobiję 2.8-3.0 przód i 3.0-3.2 tył, żeby przód był bardziej miękki i żeby znikła ta nadsterowność.
Dam znać po następnym pompowaniu
: 19 lut 2010, 12:13
autor: Mundek2009
Mam wrażenie, ze koledzy mylą pojecie sprężysty, miękki, twardy, sztywny. Dobicie wyższego ciśnienia w oponie powoduje usztywnienie samochodu i większe odczuwanie nierówności i dziur na drogach. Ciśnienie niższe to bardziej komfortowa jazda z założeniem, ze nie będziemy ostro szaleć na zakrętach bo wtedy opona ma szansę na większe pływanie.Ciśnienie w oponach należy kształtować odpowiednio od obciążenia i tak aby zawsze cała powierzchnia bieżnika była częścią roboczą na jezdni bo wtedy mamy lepszą przyczepność, hamowanie no i mniejsze zużycie. W takim razie wszelkie dywagacje co do ciśnienia mamy na wlewie paliwa od producenta. Chyba się ze mną zgadzacie?
: 19 lut 2010, 13:04
autor: tomciar
Mundek2009 pisze:Ciśnienie w oponach należy kształtować odpowiednio od obciążenia i tak aby zawsze cała powierzchnia bieżnika była częścią roboczą na jezdni bo wtedy mamy lepszą przyczepność, hamowanie no i mniejsze zużycie.
Nie zgadzam się :mrgreen: Podniesienie ciśnienia w kołach skutkuje zmniejszonym zużyciem paliwa (zmniejszają się opory toczenia)
: 19 lut 2010, 13:23
autor: Mundek2009
tomciar pisze:Nie zgadzam się Podniesienie ciśnienia w kołach skutkuje zmniejszonym zużyciem paliwa (zmniejszają się opory toczenia)
Tomciar - jeśli tak uważasz, to kup sobie cieńsze oponki. najlepiej 145. Masz A6 a nie Trabanta. Dlatego producent przewidział min 185 . Oszczędzać można ale nie w ten sposób. Sprawdź sam. Nabij opony ciśnieniem 3,0 na lato a jesienią stwierdzisz, ze koszty oszczędności paliwa są tak znikome do kosztów nowych 4 opon bo te będą łyse pośrodku.
: 19 lut 2010, 14:24
autor: tomciar
Mundek2009, ja nic nie pisałem o A6, ja tylko nie zgodziłem się z Twoją opinią że opona przylegająca całą powierzchnią roboczą do jezdni powoduje mniejsze zużycie paliwa.
: 19 lut 2010, 14:45
autor: Mundek2009
Ale pompowanie ponad normę zawsze wiąże się z nierównym zużyciem opony. A widełki ciśnień są bardzo wąskie. :roll: Zawsze pompujemy optymalnie :mrgreen:
: 19 lut 2010, 15:04
autor: tomciar
Zgadza się, ja bym nie pompował dla ekonomii rezygnując z komfortu i dewastując opony. Ale spotkałem się z wlepkami w nowych samochodach na których było podane ciśnienie w ogumieniu dla standard, dla pełnego załadunku oraz dla trybu ECO.
: 19 lut 2010, 18:55
autor: Mundek2009
Jak widzę to widełki nie sa tu duże. Od 2 do 2,5. Pewnie tryb ECO jest dla wagi samego kierowcy. Nie jest to zasadnicza różnica a może i producent określa typ i charakter opon.
: 21 lut 2010, 22:40
autor: paw1972
Problem z doborem ciśnienia do opon zaczyna się wtedy, kiedy zakładamy inny rozmiar niż producent ma w swojej tabeli. Np. w C5 2.5 TDI nie ma opcji 235/40/18. Wg. tabeli Good Year powinno być dl atego auta przy zwykłej jeździe 2.8 . Jak odebrałem komplet nowych kół sprawdziłem ciśnienie - było identyczne na wszystkich - 2.4 bara. Pojechałem do pierwszego sieciowego zakładu oponiarskiego - podali dla mnie ciśnienie 2.3 bara. Pojechałem do kolejnego - 2.4 bara. Mimo tego nabiłem 2.8 bara, a na szybką trasę 3.1 bara. Ciśnienie regularnie korygowane i sprawdzane. Po około 40 tys. km opony nadawały sie do wyrzucenia. Kupiłem w PL tymczasowo używane o tym samym rozmiarze - nabite ciśnienie było 2.3 bara - poprosiłem o 2.8 bara. Niedługo potem kupiłem komplet nowych (ten sam rozmiar) a ciśnienie było nabite do 2.4 bara. I właściciel zakładu oponiarskiego zdecydowanie twierdził, że takie mam mieć ciśnienie. A więc mam 2.4 bara i obserwuję zużycie bieżnika. Na razie idzie równomiernie a po około 15 tys. km przód ma 5 mm a tył 7 mm. Dzisiaj sprawdzałem ponownie ciśnienie i trzyma idealnie 4 x 2.4 bara. Z przodu koła mają leciutkiego "kapcia" a z tyłu wygląda OK.
pozdr.
: 21 lut 2010, 23:08
autor: Mundek2009
No właśnie. Ja mam komplety na zimę i lato na felach. Tylko zmieniam całość. A ciśnienie ustawiam tak jak Ty z tym określeniem na przód lekkiego kapcia. Mam zrobione już 2 sezony na każdym komplecie po 30 tys i zużycie mam niemal niewidoczne. Jeszcze poganiam z 2 latka, tak ok. 80 tys. Kultura jazdy, nagłe hamowanie i jazda na właściwych oponach w sezonie to dbałość o własne gumy:)