No to mnie zaskoczyłeś, a z jakich opon się przesiadłeś i po jakim dystansie stwierdziłeś że wzrosło?
Może mają za małe ciśnienie, albo coś ze zbieżnością?
U nie przesiadka z 205/55/16 na 225/17/45 (przód) i 235/17/45 (tył)
Po wycieczce do Bułgarii w pięć osób i z pełnym bagażnikiem wyszło mi średnio 5,5 litra, więc nie powiem żebym był niezadowolony. Za to wiem, że warto inwestować w oryginały, bo po dziurach rumuńskich poszedł mi wahacz górny i tylny amortyzator zaczął lać, ale felgi całe

. Kilka razy myślałem że koło się urwało jak wpadłem w dziurę.
Ogólnie po kilku miesiącach użytkowania, stwierdzam z całym przekonaniem, że w moim przypadku, jeśli spalanie wzrosło, to nie jest to nawet 0,2 l na 100 km.
Na przyszły sezon zakładam za to komplet opon 235/45/17, bo porównując 225 i 235 , to mam wrażenie że te węższe są jakby naciągnięte na felgę, a 235 wyglądają dużo lepiej.