Strona 1 z 1
[A6 C5 ALL] Zabezpiecznie dekielków przed zniknięciem ?
: 20 sty 2010, 20:48
autor: Seteros
Witam Wszystkich,
ciekaw jestem czy kogoś z Was tak często dotyka problem "znikających" dekielków jak mnie

Otóż przed zmianą letnich alusów na kółka zimowe 2 razy pozbyłem się kompletu dekielków - mam 18-tki S-line. Potem gdy, dopiero co założyłem zimowe 16-tki ( standardowe ori alusy ) nastąpiło to samo
W związku z tym moje pytanie : czy może ktoś z Was rozwiązał jakoś ten problem, np poprzez przerobienie ori dekielków do alusów tak aby były zabezpieczone jakimś kluczykiem ? I kolejne pytanie ( bo jakoś przeglądając neta nie znalazłem oryginalnych takowych alufelg ) czy istnieją ori alusy z zabezpieczeniem dekielków na kluczyk ?
Pewnie jeżeli nic nie wymyślę do wiosny to sprzedam swoje alusy i kupię jakieś inne z zabezpieczeniami lub tez taki model bez dekielków...
Czekam na konstruktywne opinie...
Pozdro dla Wszystkich

: 20 sty 2010, 22:42
autor: marcin290890
swoją drogą może komuś podpadłeś albo masz dowcipnych kolegów :lol: , jeden raz można uznać za incydent ale drugi to już akcja zorganizowana...
: 21 sty 2010, 08:02
autor: Seteros
Witajcie, no to przykra sprawa...a ja myślałem, że jednak ktoś był sprytny i wymyślił coś w tym temacie

Co do wpisania swoich inicjałów lub czegoś podobnego to rzeczywiście jedyna rzecz, którą można zrobić aby przynajmniej nikt inny tego nie mógł oficjalnie sprzedać.
Co do podpadnięcia to akurat nie o to chodzi....po prostu tam gdzie mieszkam w najbliższej okolicy żyje sobie dwóch braci, którzy w ten sposób "dorabiają" od jakiegoś czasu - wiem kto, ale skoro za rękę nie złapałem to niestety nic zrobić nie mogę

Z resztą nie tylko mi giną dekielki - wszystkie okoliczne auta są ogołocone !
W tej sytuacji pewnie kupię na wiosnę dekielki do moich alusów i najwyżej jak zginą po kilku dniach to się wkurzę i sprzedam te alusy i jak pisałem wcześniej kupuję inne....
Pozdrawiam Wszystkich.
: 21 sty 2010, 18:00
autor: okony
15 min auto u mnie pierwszy raz po zakupie pod domem i mialem po dekielkach :evil:na jakim osiedlu Ci zginely kolego?
: 21 sty 2010, 20:11
autor: cameleon741
mi też raz zginął jeden dekielek, najwyraźniej komuś brakowało do kompletu
![;] ;]](https://a6klub.pl/images/smilies/krzywy.gif)
na szczęście mam dwa komplety takich samych felgi i dekielków

: 22 sty 2010, 11:48
autor: Seteros
cameleon741 pisze:mi też raz zginął jeden dekielek, najwyraźniej komuś brakowało do kompletu
![;] ;]](https://a6klub.pl/images/smilies/krzywy.gif)
na szczęście mam dwa komplety takich samych felgi i dekielków

No hej

w sumie to dobry pomysł mieć 2 komplety tych samych alusów, ale szczerze powiem że jakoś sobie nie wyobrażam jazdy zimą na 18-tkach...
A po drugie tak jak pisałem wcześniej u mnie tylko czekają aż założe nowy komplet i od razu znika hehe
Wracając do sedna tematu, jak widzę czytając Wasze wypowiedzi to jednak nie ma sposobu na amatorów cudzej własności i trzeba będzie przejść chyba na stalówki - oczywiście bez kołpaków :mrgreen: A na poważnie, tak właśnie cały czas zastanawiając się co zrobić z tym moim problemem wpadłem na pomysł, że chyba pogadam z tymi amatorami co do których mam przypuszczenia, że to jednak oni mnie " tak bardzo lubią " i powiem, że jak będą pilnowali moich dekielków przed "tymi amatorami" to im dam na flaszkę co jakiś czas...moze to pomoże...
Pozdr
: 22 sty 2010, 11:57
autor: gość_
Mi też tydzień po kupnie auta zniknął jeden dekielek i wiem nawet kto go ukradł. Obok parkowała A4, która już wcześniej zauważyłem nie miała jednego dekielka. Nagle go miała a ja nie
![:] :]](https://a6klub.pl/images/smilies/kwadr.gif)
Ale nie pójdę jak jakiś wieśniak i nie będę kradł i zakładał z powrotem do siebie. Spotkałem kiedyś na parkingu właściciela A4 i powiedziałem, "Wiem, że w jednym kole nie miał Pan dekielka a dokładnie w tym. Jutro rano jak podejdę do swego auta chcę mieć z powrotem mój dekielek na swoim miejscu." Rano był

Niestety nie ma sposobu na znikające dekielki. W bagażniku wożę 4 zapasowe

Bo niestety jakiś czas później znikły mi 2 kolejne ale to już nie był Pan od A4 chyba, że za każdym razem je zdejmuje u siebie

Jak miałem 100 C3 to ukradli mi kołpaki z zimowych stalówek. Po 3 dniach oddali. Chyba komuś nie pasowały

: 22 sty 2010, 12:23
autor: Seteros
szybki-ens pisze:Mi też tydzień po kupnie auta zniknął jeden dekielek i wiem nawet kto go ukradł. Obok parkowała A4, która już wcześniej zauważyłem nie miała jednego dekielka. Nagle go miała a ja nie
![:] :]](https://a6klub.pl/images/smilies/kwadr.gif)
Ale nie pójdę jak jakiś wieśniak i nie będę kradł i zakładał z powrotem do siebie. Spotkałem kiedyś na parkingu właściciela A4 i powiedziałem, "Wiem, że w jednym kole nie miał Pan dekielka a dokładnie w tym. Jutro rano jak podejdę do swego auta chcę mieć z powrotem mój dekielek na swoim miejscu." Rano był

Niestety nie ma sposobu na znikające dekielki. W bagażniku wożę 4 zapasowe

Bo niestety jakiś czas później znikły mi 2 kolejne ale to już nie był Pan od A4 chyba, że za każdym razem je zdejmuje u siebie

Jak miałem 100 C3 to ukradli mi kołpaki z zimowych stalówek. Po 3 dniach oddali. Chyba komuś nie pasowały

No to widzę, że i Ciebie jak i pewnie sporą grupę Forumowiczów dotyka to samo co i mnie

Co do sposobu na znikające dekielki to chyba są 2, tak jak pisałem wcześniej : pierwszy to zamiast alusów- gołe stalówki i drugi to zamiana ori alusów na inne, które nie mają dekielków lub mają mniej chodliwe...
Niestety oba sposoby są dość ciężko przyswajalne dla niektórych z nas Audi-maniaków, bo w pierwszym przypadku to w końcu każdy z nas chce upiększać swoją brykę, a nie ją oszpecać....a w drugim to jednak większość wzorów ori alusów jest dość ładna i jak najbardziej pasująca do naszych furek i żal by było zamieniać na inne, choć szczerze powiem, że tak patrząc na teraz dość szeroką ofertę wzorów alusów z pewnością by się coś dobrze pasującego wybrało
U mnie ta decyzja pewnie nastąpi już za kilka m-cy gdy tylko ta syberyjska zima zniknie z krajobrazu...
: 23 sty 2010, 12:15
autor: Silwer0803
witam
widzę że amatorów cudzej własności jest w całej polsce pełno

u mnie w miejscowości ginom nie dekielki a całe alusy

znajomy miał vektre na org alusach i rano jak wyszedł z domu doznał szoku :shock: samochód stał na kołkach a po alusach śladu nie było :evil: mnie naraie jeszcze nic nie zginęło albo to kwestia czasu albo nie znalazł się amator na moje alu

dlatego postawiłem garaż taki tam blaszak ale zawsze to coś utrudni chociaż trochę a może i zniechęci amatorów cudzej własności 8-)
: 23 sty 2010, 14:59
autor: diabel
Kurcze, pod blokiem te auta trzymacie czy co? Ja nauczony doswiadczeniem na poprzednim aucie, w momencie zakupu Audi wykupilem miejsce na parkingu strzezonym, a potem na niestrzezonym zamykanym placu pod blokiem. Poki co, odpukac, dekielki mam (zreszta takich poodpryskiwanych nikt by nie chcial), lusterka i inne rzeczy tez. Jedyna przygoda, to kradziez halogenow, ale wtedy to wlasciciel parkingu ewidentnie dal ciala (zepsula sie brama i zostawil palant otwarta na caly weekend).
: 23 sty 2010, 15:02
autor: gość_
mieszkam na ogrodzonym i strzeżonym blokowisku ale jak widać kultura tutejszych mieszkańców nie jest najwyższa
![:] :]](https://a6klub.pl/images/smilies/kwadr.gif)
: 23 sty 2010, 15:54
autor: Seteros
diabel pisze:Kurcze, pod blokiem te auta trzymacie czy co? Ja nauczony doswiadczeniem na poprzednim aucie, w momencie zakupu Audi wykupilem miejsce na parkingu strzezonym, a potem na niestrzezonym zamykanym placu pod blokiem. Poki co, odpukac, dekielki mam (zreszta takich poodpryskiwanych nikt by nie chcial), lusterka i inne rzeczy tez. Jedyna przygoda, to kradziez halogenow, ale wtedy to wlasciciel parkingu ewidentnie dal ciala (zepsula sie brama i zostawil palant otwarta na caly weekend).
No niestety nie wszyscy mają pod nosem możliwość pozostawienia auta na parkingu strzeżonym. Ja akurat do najbliższego parkinu mam ok 1 km...i do tego akurat mieszkam w takim miejscu, że gdybym chciał nawet tam pozostawiać auto i dawać tyle z buta na parking to potem ze względu na same ulice jednokierunkowe w mojej okolicy musiałbym nadrabiać kolejne 2 km aby np rano wyjechać do pracy. Dlatego pozostaje mi tylko miejsce pod chmurką...
