Strona 1 z 1

Skrzypienie przy zaciąganiu ręcznego hamulca elektrycznego

: 28 mar 2016, 14:48
autor: oszczegator
Witam.
Przejrzałem forum i jest tam parę wzmianek o tym problemie ale nigdzie nie znalazłem jego rozwiązania.
Przy zaciąganiu i zwalnianiu postojowego hamulca elektrycznego z obydwu tylnych kół słychać skrzypienie jak by metal o metal tarł. Auto mam od kilku lat i wydaje mi się, że na początku tego problemu nie było a z biegiem czasu było coraz gorzej. Tzn. najpierw skrzypienie było ciche, z biegiem czasu zaczęło narastać a teraz jest tak, że wstyd jest zaciągnąć gdzieś hamulec ręczny tak głośno skrzypi.
Przeważnie skrzypieniu nie towarzyszą żadne inne dolegliwości. Hamulec pracuje prawidłowo i zwalnia się też prawidłowo (również ze skrzypieniem). Czasem jednak potrafi się zablokować i wtedy trzeba go kilka razy zaciągnąć i odpuścić (wtedy też pojawia się na zegarach komunikat o jego błędzie). Ale jak odpuści to komunikat znika. Zauważyłem, że blokowanie najczęściej pojawia się jak jest zimno lub jak samochód stoi pod górkę. Czytałem, że problemem mogą być zużyte zaciski ale moje auto ma dopiero ok 100 tyś przebiegu i do czasu jak go kupiłem było serwisowane w ASO (przebieg udokumentowany i potwierdzony w serwisie) dlatego nie wydaje mi się aby w tak krótkim czasie mogły się zużyć.
Jakiś czas temu przy wymianie klocków wyjąłem w warsztacie zaciski i przez urządzenie serwisowe wysunąłem całkowicie tłoczki. Wyglądały na stan idealny, gumki na nich też. Ogólnie wizualne sprawdzenie całego układu też nie wskazało na jakąś usterkę. Nasmarowałem tłoczki i wszystko złożyłem. Spokój był jakieś dwa, trzy miesiące. Układ pracował cicho i nie blokował się. Potem stopniowo, powoli ale systematycznie skrzypienie zaczęło wracać a teraz znowu wstyd zaciągnąć ręczny. Co jakiś czas zwłaszcza przy mrozie albo pod górkę hamulec nie chce za pierwszym razem odpuścić.
Mam kilku znajomych z audi C6 i w dwóch przypadkach też ręczny skrzypi przy zaciąganiu wobec czego mniemam, że jest to częsta przypadłość i pewnie jest jakiś sposób jej rozwiązania bez kupowania nowych zacisków (jak to radzą na forum). Nadmieniam, że nie bardzo widzę sens kupować używanych zacisków gdyż raczej nie znajdę takich z mniejszym przebiegiem niż moje.

: 28 sie 2016, 22:30
autor: woocash
Witam, problem mam ten sam. Jutro będę się z tym bawił bo wstyd ręczny zaciągać. A może wina tkwi w rodzaju smaru jaki użyłeś? Może smar miedziany pomoze. Zwykły się wytopi przy tak duzej temp.

Pozdrawiam <okok>

: 29 sie 2016, 05:47
autor: MISQ
u mnie bylo podobnie, może i wam koncza sie łozyska . moje bylo mocno skorodowane i zatarło sie na amen ale da sie to ogarac tanim kosztem

: 09 paź 2016, 14:09
autor: Biedrona1984
Panowie udało się rozwiązać problem piszczenia?

: 26 lis 2016, 13:59
autor: Biedrona1984
Orientuje się ktoś czy silniczki z passata b6 będą pasowały do naszych c6, nr są praktycznie identyczne jedynie te z b6 mają na końcu B
Audi 4f0998281
Vw 3C0998281B

: 03 gru 2016, 10:40
autor: as131
Silniczek z z jakiegokolwiek innego auta nie będzie pasował do Audi

chyba że potniesz instalacje i kupisz nową wtyczkę taką jak mają Passaty

bo w silniczkach do Audi jest całkiem inne gniazdo na silniczkach i pod innym kontem ustawione,
dodam że każde lutowanie kabli w tego typu połączeniach powoduje większą oporność którą wykrywa sterownik ręcznego hamulca .

: 29 mar 2017, 19:09
autor: woocash
Kolego, ja tu nie mówie o ładowaniu smaru wewnątrz silniczka. :) Z tego co sie orientowalem to daje się małą ilość smaru miedzianego pomiędzy tłoczek a klocki by zapobiec piszczeniu. Niestety wina jest po stronie silniczków, łożyska zatarte.

: 29 mar 2017, 21:03
autor: Flex 78
Nawet w instrukcji gdzieś pisze, że podczas zaciągania ręcznego mogą towarzyszyć "dziwne" dźwięki i nie ma się czym przejmować . Mam to samo i nic się nie dzieje

: 20 lip 2017, 19:32
autor: oszczegator
Uporałem się z zagadką tylnych zacisków.
Możliwe są 3 usterki które wyświetlają niestety podobne błędy:
- uszkodzenie przycisku sterowania ręcznego na konsoli środkowej - rzadko występująca łatwa do naprawy usterka - nowy przycisk można kupić na allegro;
- uszkodzenie przewodów sterujących - przewody te wychodzą wiązką z bagażnika wzdłuż wnęk na tylne koła i przypięte są do drążka reakcyjnego a następnie przez wtyczki wpięte do zacisków. Przewody są według mnie trochę za krótkie (zwłaszcza prawy) co powoduje stałe ich napięcie przy ruchach drążka. Z czasem ukruszają się w środku i nie przewodzą. Najczęściej przy samych wtyczkach do zacisków (w serwisie można kupić wtyczkę razem z kawałkiem przewodu z pinami - koszt ok 20 zł). Należy też wyczyścić piny wtyczek (śniedzieją). U mnie przewód prawy urwał się przy samej wtyczce, wymieniłem go na nowy razem z wtyczka na odcinku ok 20 cm.
- jednak najczęściej problemy z zawieszaniem się, błędami i skrzypieniem tylnych zacisków wynikają z uszkodzeń wewnętrznych elektrycznego napędu oraz tłoczka hydraulicznego. Jedno uszkodzenie pociąga za sobą drugie a jazda na uszkodzonym silniczku spowoduje przedostawanie się płynu hydraulicznego do elektryki i przekładni które zostaną zniszczone. Przy czym cała, nie popękana nigdzie plastikowa obudowa wcale nie oznacza, że w środku wszystko jest ok. Wbrew pozorom jest to bardzo złożone i skomplikowane urządzenie. Odradzam samodzielne rozbieranie, czyszczenie środkami typu wd40 czy smarowanie. Ja tak niestety zrobiłem i tylko pogorszyłem sprawę wdając się w większe koszty. Rozwiązania są dwa: zakup nowych zacisków z silniczkami TRW kosztuje ok 800 zł za sztukę abo regeneracja. Wybrałem to drugie rozwiązanie - po sprawdzeniu oferty wybór padł na firmę egeneracjazaciskow.linuxpl.eu/, koszt ok 300 zł szt. Przysłałem kurierem swoje zaciski i po dwóch dniach otrzymałem je z powrotem zregenerowane. Naprawa jest bardzo estetycznie wykonana (wyglądają praktycznie jak fabrycznie nowe) wypiaskowane i polakierowane, wymienione wszystkie części razem z tłoczkami. Jeżdżę już trzeci miesiąc i jak na razie działają idealnie.

Po wyjęciu i włożeniu zacisków ważne jest odpowietrzenie układu oraz ich adaptacja. Raczej nie da się tego zrobić bez komputera (zaciski mają w sobie czujniki halotronowe) a poza tym odpowietrza się je przez aktywowanie pompy ABS w pozycję serwisową. Problemem jest też mały zbiorniczek wyrównawczy, który bardzo szybko wciąga płyn i ponownie zapowietrza układ.

Ku przestrodze: jak widać po dacie założenia wątku jeździłem bardzo długo na skrzypiących i przycinających się zaciskach. Jest to niestety usterka postępująca o czym się boleśnie przekonałem. Jeden z tłoczków nie odbił całkowicie co skutkowało błędem na desce. Błędy się pojawiały i znikały po jakimś czasie więc się przyzwyczaiłem i to ignorowałem. Jadąc w trasie nie zauważyłem, że jeden z tłoczków nie odbił całkowicie. Na autostradzie zagrzała się tarcza, zacisk i koło co spowodowało zagotowanie płynu hamulcowego. Przy wyprzedzaniu tira nagle hamulec wpadł mi w podłogę i nie było w ogóle żadnego hamowania. Udało mi się wyhamować biegami i uratować auto ale było bardzo ciężko. Dlatego radzę nie ignorować tego problemu.