Strona 1 z 1
Zakleszczony zacisk lewy przód
: 02 lip 2016, 17:11
autor: gaudamea
Cześć
Zdarzyła mi się dość ponura usterka. Zakleszczyło mi prawy przedni zacisk od hamulca. Szczęśliwie dojechałem pod dom, ale klocek fizycznie płonął więc musiałem użyć gaśnicy, felga zostanie na zapas

. No i czeka mnie wymiana całego zacisku, klocków. I tu doszedłem do meritum. Jest to rozmiar chyyyba 320. Wybaczcie banalność tego pytania, ale czy jedyną opcją sprawdzenia jest pomiar tarczy? Bo w sklepach są tarcze 320, 319 ba nawet 321. I co z doborem zacisku? Chcę kupić oczywiście używkę. Czy ma znaczenie c5 lift, nie lift, diesel, nie diesel. Jeśli było, choć nie znalazłem, to nie zabijajcie.
: 02 lip 2016, 18:14
autor: Frugo1
Wrzuć fotę

myślę że powinieneś mieć tarcze 312 i standardowy zacisk.. chyba że ktoś robił swap na 320 albo taka i była fabrycznie tarcza to wtedy aso po nr vin bez problemu będzię wiedziało

: 02 lip 2016, 18:26
autor: gaudamea
Frugo1 pisze:Wrzuć fotę

myślę że powinieneś mieć tarcze 312 i standardowy zacisk.. chyba że ktoś robił swap na 320 albo taka i była fabrycznie tarcza to wtedy aso po nr vin bez problemu będzię wiedziało

Już wyjaśniam w czym problem. Na profilu mam 2.8. Obecnie jeżdzę 2.7bt APB wersja amerykańska. Zacisk mam na 4 klocki na koło. Więc raczej 320. jutro chyba będę ściągać, to zmierzę.
: 02 lip 2016, 18:31
autor: Frugo1
gaudamea pisze:Frugo1 pisze:Wrzuć fotę

myślę że powinieneś mieć tarcze 312 i standardowy zacisk.. chyba że ktoś robił swap na 320 albo taka i była fabrycznie tarcza to wtedy aso po nr vin bez problemu będzię wiedziało

Już wyjaśniam w czym problem. Na profilu mam 2.8. Obecnie jeżdzę 2.7bt APB wersja amerykańska. Zacisk mam na 4 klocki na koło. Więc raczej 320. jutro chyba będę ściągać, to zmierzę.
aha, myślałem że autko z opisu

to najpewniej 320mm

Re: Zakleszczony zacisk lewy przód
: 03 lip 2016, 10:08
autor: Moreno
gaudamea pisze:Zakleszczyło mi prawy przedni zacisk od hamulca. (...) Chcę kupić oczywiście używkę.
Nie rozumiem takiego podejścia.
Albo regenerujesz swój zacisk albo kupujesz nowy.
Skoro klocek płonął, to możliwe, że tarcze też kwalifikuje się do wymiany.
Jakby co, tarcze wymienia się parami, a przy wymianie tarcz obowiązkowo nowe klocki.

: 03 lip 2016, 10:38
autor: metyoo
Sprawdź jeszcze dobrze tarczę, na której płonął klocek, bo jeśli potraktowałeś ją gaśnicą to mógł ją trafić szlag...
Re: Zakleszczony zacisk lewy przód
: 09 lip 2016, 00:07
autor: gaudamea
Moreno pisze:gaudamea pisze:Zakleszczyło mi prawy przedni zacisk od hamulca. (...) Chcę kupić oczywiście używkę.
Nie rozumiem takiego podejścia.
Albo regenerujesz swój zacisk albo kupujesz nowy.
Skoro klocek płonął, to możliwe, że tarcze też kwalifikuje się do wymiany.
Jakby co, tarcze wymienia się parami, a przy wymianie tarcz obowiązkowo nowe klocki.

Nie wiem czego tu nie rozumieć, ale już objaśniam. Zatem od początku. Zakleszczyło zacisk. Wymienię i tarcze i klocki na nowe. Obie strony. Ba nawet tył wymieniam. Ba nawet węże! Nie napisałem że tego nie zrobię, co najwyżej nie wspomniałem o tarczy. A zacisk wymienię na używkę, bo jednak nie jest konieczna wymiana na nowy, który jest paskudnie drogi. A obecnego, który dał ciała nie będę regenerować. Pytałem jedynie o wersję, rodzaje tarcz.
: 25 sie 2016, 15:15
autor: cyp3k
Kolego jeśli zacisk masz na 4 klocki to pewnie ktoś zrobił SWAP zacisków na system LUCAS (bodajże od S6 C5) pod te zaciski wyłącznie tarcze 320/321 sprawdź tylko wysokość dzwonu (pewnie 46,5) i otwór centrujący - tutaj jest chyba 68
: 25 sie 2016, 19:54
autor: Mauros88
przedlift 2.7 2 tłoczkowy zacisk polift 1 tłoczkowy zacisk. Tarcze 321mm przynajmniej w allroadzie zwykla a6 chyba tak samo
: 26 sie 2016, 11:40
autor: mwx
cyp3k pisze:Kolego jeśli zacisk masz na 4 klocki to pewnie ktoś zrobił SWAP zacisków na system LUCAS (bodajże od S6 C5) pod te zaciski wyłącznie tarcze 320/321 sprawdź tylko wysokość dzwonu (pewnie 46,5) i otwór centrujący - tutaj jest chyba 68
Dokładnie, upewnij się że kupujesz tarczę do A6 z silnikiem V6, a nie do V8, bo średnica i grubość jest ta sama, a wysokość już inna.
Przy takiej hardkorowej sytuacji szlag może trafić też łożysko i przegub, bo zagotowany smar mógł wypłynąć lub zmienić swoje właściwości.