Strona 1 z 1

[A6 C5] Tragiczne hamulce z 200 km/h do 0

: 05 sie 2010, 20:40
autor: tomciar
Witajcie, przejrzałem forum pod kątem mojego problemu ale nic nie ma. Rok temu po zakupie samochodu wracając do domu podczas hamowania czułem wyraźne bicie na kierownicy. Handlarz stwierdził że auto długo stało i to zniknie. Potem w domu obejrzałem tarcze i klocki - jak nowe. Po jakichś 2000 km bicie ustąpiło, hamulce ok, i tak jeżdżę do dziś. Problem pojawia się przy hamowaniu z dużych prędkości - np. przy 200 deptam na hamulec, chwilę hamuje i koniec, pedał twardy, kierownica zaczyna lekko bić, nie ma szans na zblokowanie koła (np. żeby ABS zadziałał) - słowem lekki stres wyhamować. Po chwili (chyba jak hamulce wystygną) są już żyleta - ale tylko z małych prędkości. Jak się znowu rozpędzę to samo - dym z kół a nie hamuje. Co tu jest winne? (tarcze nowe przód i tył, wymieniane w ASO, jest w historii samochodu, klocki grube, równo zużyte).

: 05 sie 2010, 21:05
autor: Forum A6 C4
może trza zaciski przeczyścić i powymieniać gumki koszt 60zł
zgadywać trudno

: 05 sie 2010, 21:12
autor: tomciar
Gdzieś na forum wyczytałem że takie objawy pojawiają się jak "przypali się klocki" - czyli od początku przegrzane klocki
syper pisze:może trza zaciski przeczyścić i powymieniać gumki koszt 60zł
zgadywać trudno
Zgadza się dlatego najpierw pytam bo może już ktoś miał podobny problem, jadę się przejechać jeszcze raz.

[ Dodano: 2010-08-05, 22:00 ]
EDIT:

Skatowałem samochód :mrgreen: i wnioski mam następujące: u mnie problemy występują tylko przy PIERWSZYM hamowaniu z dużych prędkości - potem wszystko jest ok, wielokrotne hamowanie z pedałem wciśniętym na max-a nie powoduje żadnych dolegliwości, hamulce blokują koła aż zadziała ABS, żadnego bicia tarcz. I piękny zapach gorących kół hehe. Wygląda na to że po jakimś czasie na klockach tworzy się jakiś nalot czy coś co powoduję że pierwsze awaryjne hamowanie jest kiepskie. No nic, dojeżdzę te klocki a potem się sprawdzi inne. A swoją drogą zatrzymanie A6 z 200 do 0 to nie jest taka prosta sprawa :shock:

: 05 sie 2010, 22:03
autor: eneron
Raczej to nic nadzwyczajnego, że gdy hamujesz z 200km/h do 0 w pewnym momencie skuteczność hamulców spada drastycznie.

Powód to masa auta, 1,5 tony rozpędzone do 200km/h, które chcesz następnie wyhamować jak najszybciej do zera.... ok, ale klocki hamulcowe nagrzewają się do bardzo wysokiej temp, jak i również tarcze hamulcowe, które to niestety, (jak z resztą prawie wszystko) gdzieś ma swój kres. Alternatywą są hamulce ceramiczne ale to raczej w topowym RS6 za dużą dopłatą <ok>

Płyn hamulcowy także ma swoją temp wrzenia, po jej osiagnięciu traci swoje włąściwości.

Poniżej zdjęcie tarczy hamulcowej w zwykłym Audi 80 B4 2,0E, które to hamowało z okolo 160 km/h do zera (kołpaki z przodu zdeformowały się, masa dymu z klocków hamulcowych, i oczywiście w pewnym momencie hamulce przestały praktycznie hamować)

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Jak widać tarcza rozgrzana do czerwoności i chyba właśnie wtedy hamulce mówią pa pa :-( dusisz z całej sily na pedał a auto przestaje zwalniać :roll:

: 05 sie 2010, 22:32
autor: tomciar
eneron, wszystko co napisałeś ma sens - tylko że po tym pierwszym kiepskim hamowaniu każde następne było już ok (w sensie że hamuje, nie bije kołami). Z racji wykonywanego zawodu czasami testuje tez nowe samochody i nie raz są jazdy testowe polegające na awaryjnym hamowaniu i taki samochód katowany cały dzień opony ma do wyrzucenia ale hamulce działają bezbłędnie. I uważam że hamulce to jest jedna z najważniejszych rzeczy w samochodzie i nie mogą one być zaprojektowane tak ze odmawiają posłuszeństwa przy awaryjnym hamowaniu.

: 05 sie 2010, 23:34
autor: tolondo
witam,ja mialem tak z 100-110 hamowalo dobrze ale juz 180-200 pojawialy sie wibracje i hamowanie czasami muslialem rozkladac na 2 razy tarcze byly niby ok klocki tez,wymienilem na nowe tarcze i klocki i problem ustapil.dodam ze wewnetrzne klocki byly znacznie bardziej zurzyte,praktycznie juz nie bylo a zewnetrzne byly w b.dobrym stanie

: 06 sie 2010, 00:10
autor: klezmer
Na forum pisano o przypadkach drzenia kierownicy przez tarcze mimo nowych tarcz i klockow takze moze jednak tutaj lezy problem.

Rada na dobre hamowanie.

: 06 sie 2010, 08:46
autor: darek_s6
Jak chcesz miec dobre hamulce to zrob tak ja

link: a6-c5-25-q-akn-hamulce-porsche-vt21825. ... t=darek_s6

Teraz hamuje bez potrzeby myslenia czy hamulce sie pala.
Hamulce hamuja bez wibracji z dowolnej predkosci czy o 170 180 czy 240 km/h
Fakt ludzie ktorzy widza jak sie zatrzymyje i z hamulcow leci dym mowia ze mi sie samochod pali a ja jade dalej po odpowiedzi ze to tylko hamulce

Oczywiscie takie wyczyny po odpowiednim ulozeniu sie tarcz i klockow. <ok> <ok> <ok>

: 06 sie 2010, 20:43
autor: tomciar
tolondo, na jakie tarcze i kocki zmieniłeś?

EDIT: Zamykając wątek napisze że zmieniłem klocki na ATE, przejechałem 1000 km, hamulce brzytwa, zero bicia kół. Poprzednie klocki były zeszklone i miejscami popękane.