maliniak-100 pisze: ↑22 maja 2023, 15:41
pisałem Ci , że hamulce są brzytwy nie mam ABS-u .Wszedłem w bloki pomiarowe i widziałem ,że hamulce działają ,hamulec pomocniczy także ,kąt skrętu ,siła hamowania . Hamulce zapowietrzyły się ,gdy zdjąłem zacisk z przedniego koła i zleciał płyn .Teraz nie wiem czy dobrze odpowietrzałem hamulce ,żadne kontrolki się nie świecą ,gdy testowałem VCDS-em zapaliły się kontrolki ABS i ESP ,ale przejechałem 800 m i zgasły .Jaka jest procedura odpowietrzenia ,czy na włączonym silniku ,czy wystarczy tylko zapłon włączony , odpowietrzamy od koła przedniego , czy tylnego , bo jest ESP ?
Łącząc się z ABS, zapalają się kontrolki na desce, to normalne. Rozłączając się z ABS (wychodzisz w VCDS do okna głównego), kontrolki zgasną prawie natychmiast, nie trzeba nigdzie jeździć ani robić dodatkowych czynności. Układy ABS i ESP (u nas ASR+EDL w przedliftach, później dodano jeszcze ESP) to dwa osobne układy z różnymi zadaniami: ABS sterowanie hamowaniem poszczególnych kół, ESP podhamowanie kół dla stabilizacji toru jazdy przy rozruchu/jeździe. Przy odpowietrzaniu ważne jest, czy masz ABS czy go nie masz (Ty masz), ESP nie ma wtedy znaczenia. Odpowietrzasz po uruchomieniu zapłonu (nie silnika) aby podać zasilanie na pompę ABS i otworzyć układ (zawory w pompie ABS). Jeśli masz mały i cichy garaż, usłyszysz, jak płyn przeciska się (przy otwartej masce) przez kanały w pompie ABS po uruchomieniu zapłonu. Odkręcasz zbiorniczek płynu, dolewasz na maks (aby nie spadł poziom), pompujesz pedał (nabicie ciśnienia) przy uruchomionym zapłonie i bez pracującego silnika (inaczej zacznie działać serwo, zwielokrotni ciśnienie w układzie i będziesz mieć sikawkę pod ciśnieniem z odpowietrznika).
ESP nie ma żadnego znaczenia, ono działa w trakcie jazdy. ABS = przeciwblok hamulców, ESP = stabilizowanie toru jazdy za pomocą hamulców (pompy ABS), nigdzie nie jedziesz, czynności statyczne, ESP nie pracuje. ASR = ogranicza moment (moc) silnika podczas rozruchu w przypadku poślizgu osi napędowej, EDL = (taki pseudo ESP) przyhamowuje napędzane koło do Vmax = 40km/h w przypadku poślizgu na rozruchu na osi napędowej (ślicznie działa na plastikowym progu jednym kołem z postoju zatrzymanego).
Jeśli sprawdziłeś bloki pomiarowe, heble brzytwa ale ABS wciąż na hamowaniu nie działa, zmuś EDL do zadziałania (sprawdzisz, czy ABS na pewno umarł, teraz na hamowaniu nie chce działać, sprawdzimy, czy także na rozruchu, po wymuszeniu sterowania, nie zechce pracować). Jak zmusić EDL do wysterowania pompy ABS do zadziałania przyhamowania jednego z kół na poślizgu? Znajdujesz leżącego śliskiego policjanta (czerwone czteroczęściowe wynieniesie przed przejściem), po deszczu (ma być śliski), dojeżdżasz do progu, lewe koło na asfalcie (przyczepność), drugie (prawe) w torze plastikowego wyniesienia. Zatrzymujesz się 15cm przed początkiem. Jedynka, pedał w podłogę. Deska ma zapalić ASR (poślizg) na rozruchu. jeśli prawe koło przyroluje, układ załączy EDL (elektroniczny dyferencjał osi napędowej w poślizgu), który wysteruje przyhamowanie jednego tylko koła, zrobi to właśnie pompą ABS (załączy silnik w środku i wysteruje odpowiednie zawory kanałów płynu hamulcowego). Uwaga: auto może spróbować pojechać przekosem (bokiem), ostrożnie. U mnie, w ośce, układ pięknie zadziałał (sprawdzałem w zimie).
Tak amatorsko sprawdzisz, czy EDL wysteruje ABS (będzie ikona poślizgu na desce, u mnie ASR) i sprawdzisz (słyszalna terkotka pracy pompy ABS) na rozruchu. Póki co wiemy, że ABS nie działa na hamowaniu. Jeśli nie zadziała na rozruchu, masz winnego jak na dłoni: układ wykonawczy ABS jest martwy.
Na YT jest tylko parę filmów nt. układu EDL w Audi, po niemiecku.
Jeśli dobrze zinterpretowałeś bloki pomiarowe w VCDS i nadal ABS nie działa, szukaj ogarniętego warsztatu. Samemu więcej nie zadziałasz a wymiana pompy ABS na pałę to głupota, trzeba później odpowietrzać ABS a w warunkach garażowych tego nie zrobisz (za drogi sprzęt, lepiej zapłacić za usługę i efekt).