Spontaniczne zagotowanie się płynu
: 03 lis 2024, 01:21
Silnik CNHA 2.0 TDI Ultra 190KM Stronic
Po około 30 min jazdy autostradą dostałem komunikat, że temperatura płynu jest niebezpiecznie wysoka i koniecznie jest zatrzymanie auta.
Wskaźnik temperatury wszedł na czerwone pole, a przez korek polał się płyn.
Dodam, że nie przekraczałem 2,5 tys obrotów i 150km/h, więc silnik nie był jakoś szczególnie eksploatowany.
Po około 10 minutowym postoju zdecydowałem się na dalszą jazdę.
Gdy temperatura przekraczała +90C, zwalniałem do 1,2 tys obrotów i żeglowałem, zbijając temperaturę.
Po przejechaniu 20min zauważyłem, że temperatura zaczęła trzymać się 90C, nawet gdy zwiększam obroty do 2 tys.
Odważyłem się rozkręcić obroty do 3 tys. i nic się nie stało - wyglądało jakby problem sam się rozwiązał.
Przez następne 2 godziny jechałem już bez ograniczeń i temperatura stabilnie trzymała 90C.
Następnego dnia problem pojawił się ponownie - zimny silnik, szybko rozgrzewa się do 90C i dobija do 110C.
Zwalniam obroty i przez 15 min jadę na "pół-gwizdka", a potem ostrożnie podkręcam obroty i problem mija.
Jeszcze nie podłączałem VCDS, ale może ktoś miał podobny problem?
Co zaczyna szwankować - termostat, czy pompa wody?
Po około 30 min jazdy autostradą dostałem komunikat, że temperatura płynu jest niebezpiecznie wysoka i koniecznie jest zatrzymanie auta.
Wskaźnik temperatury wszedł na czerwone pole, a przez korek polał się płyn.
Dodam, że nie przekraczałem 2,5 tys obrotów i 150km/h, więc silnik nie był jakoś szczególnie eksploatowany.
Po około 10 minutowym postoju zdecydowałem się na dalszą jazdę.
Gdy temperatura przekraczała +90C, zwalniałem do 1,2 tys obrotów i żeglowałem, zbijając temperaturę.
Po przejechaniu 20min zauważyłem, że temperatura zaczęła trzymać się 90C, nawet gdy zwiększam obroty do 2 tys.
Odważyłem się rozkręcić obroty do 3 tys. i nic się nie stało - wyglądało jakby problem sam się rozwiązał.
Przez następne 2 godziny jechałem już bez ograniczeń i temperatura stabilnie trzymała 90C.
Następnego dnia problem pojawił się ponownie - zimny silnik, szybko rozgrzewa się do 90C i dobija do 110C.
Zwalniam obroty i przez 15 min jadę na "pół-gwizdka", a potem ostrożnie podkręcam obroty i problem mija.
Jeszcze nie podłączałem VCDS, ale może ktoś miał podobny problem?
Co zaczyna szwankować - termostat, czy pompa wody?