Zapowietrza sie uklad.
: 25 sty 2020, 18:18
Witam Wszystkich,
Od 2 miesięcy jestem posiadaczem A6 C6 3.0tdi 233KM TipQ z 2008r. Uporałem się już z małymi usterkami. Były problemy z ogrzewaniem (czasem wogóle, raz jedna raz druga strona), ale dobrałem się do cylinderków i dalej to samo. Pompa obiegowa v 50 blad. Wymienilem na nowa wszustko pracowało ok . lecz po przejechanoi paru km gdy wlqcze zaplon urychomi sie pompa v50 slychac bulgotanie w nawiewach . Po przekopaniu forum w tym temacie nie znalazłem nic skąd wciąż pojawia się powietrze w układzie. Obawiałem się o pęknięte głowice bądź blok, ale nigdzie nie mogę dostrzec wycieków. Płynu ze zbiorniczka nie ubywa, nie zauważyłem też mieszania się z olejem lub dymienia z wydechu.
Kilkanaście razy już odpowietrzałem układ na różne sposoby ,plukalem nagrzewnice. Odpowieyrzalem za pomocą śruby na podszybiu odpowietrzylem blok , śrubę kolo termostatu idzie plyn odpowietrznik na metalowej rurce kolo termostatu, i wszystko wrocilo do normy ogrzewanie piekne nie moge reki utzymac przy kratce.ale po paru godzinach jak włączę zapłon i zaczyna pracować pompa obiegowa znów słychać to samo. Robilem próbę CO2 w układzie chlodzenia. Jestem powoli już zirytowany tym i przestraszony, że to jednak coś poważnego. Może ma ktoś pomysły lub doświadczenie co to może być???
Od 2 miesięcy jestem posiadaczem A6 C6 3.0tdi 233KM TipQ z 2008r. Uporałem się już z małymi usterkami. Były problemy z ogrzewaniem (czasem wogóle, raz jedna raz druga strona), ale dobrałem się do cylinderków i dalej to samo. Pompa obiegowa v 50 blad. Wymienilem na nowa wszustko pracowało ok . lecz po przejechanoi paru km gdy wlqcze zaplon urychomi sie pompa v50 slychac bulgotanie w nawiewach . Po przekopaniu forum w tym temacie nie znalazłem nic skąd wciąż pojawia się powietrze w układzie. Obawiałem się o pęknięte głowice bądź blok, ale nigdzie nie mogę dostrzec wycieków. Płynu ze zbiorniczka nie ubywa, nie zauważyłem też mieszania się z olejem lub dymienia z wydechu.
Kilkanaście razy już odpowietrzałem układ na różne sposoby ,plukalem nagrzewnice. Odpowieyrzalem za pomocą śruby na podszybiu odpowietrzylem blok , śrubę kolo termostatu idzie plyn odpowietrznik na metalowej rurce kolo termostatu, i wszystko wrocilo do normy ogrzewanie piekne nie moge reki utzymac przy kratce.ale po paru godzinach jak włączę zapłon i zaczyna pracować pompa obiegowa znów słychać to samo. Robilem próbę CO2 w układzie chlodzenia. Jestem powoli już zirytowany tym i przestraszony, że to jednak coś poważnego. Może ma ktoś pomysły lub doświadczenie co to może być???




