Strona 1 z 1
[A6 c6] klima-klimatronik
: 10 lip 2010, 20:23
autor: Bolekru
Witam, proszę o podpowiedz, klima napełniona, chodziła pół roku i nagle kicha nie chłodzi,
zero błędów, środek sprawdzony - jest pełna (550) a na zewnątrz 35oC,
proszę o jakieś sugestie
ps. kurna mogła sie zatkać ?, można to jakoś podejrzeć na którymś kanale co jest nie halo?
: 10 lip 2010, 21:33
autor: MaTyS
: 11 lip 2010, 13:08
autor: Bolekru
No niestety, elektrozaworki raczej były czyste, czyszczenie nic nie pomoglo

: 11 lip 2010, 20:43
autor: shogun
a filtry kabinowe (oba) kiedy wymieniałeś? U mnie przy 20-25 stopniach przed wymianą klima dawała radę, jak zrobiło się ponad 30 w środku zrobiło się gorąco, wymieniłem filtry, odgrzybiłem i pomogło.
: 12 lip 2010, 18:07
autor: Bolekru
Kompresor-

, szukam sprawnego kompresora.
: 12 lip 2010, 21:05
autor: shogun
mogę załatwić w ASO z 10% upustem na fakturę lub paragon, jak nie znajdziesz używki i nowego taniej daj znać.
: 13 lip 2010, 00:58
autor: mismlx1
przepraszam moze nie do konca w temat ale blisko
ja rok temu mialem problem z cieplym powietrzem z klimy w lecie wyczyscilem elektrozaworki i pomoglo ,natomiast teraz czulem co jakis czas zaraz po zapaleniu dziwny smrodek spalenizny i tak po kilku tygodniach konkretnie poczulem zapach spalenizny i buchnelo cieplym powietrzem ,wiec szybka diagnoza czyszcze zaworki .ok wyczyscilem prawy zaworek totalnie czusc spalenizna jakby sie tam zwoj kabli spalil,no nic wyczyscilem odpalilem i jak po chwyli zobaczylem dymy juz mialem gasnice wyciagac ale po kilku minutach przeszlo i tak jerdze ze 4 tygodnie nic nie smierdzi i nie bucha cieplem .
aczkolwiek niedlugo wybieram sie do polski i nie chcialbym zeby cos na trasie sie wyy ... ralo
ten jeden ze tak powiem spalony cylinderek nie daje mi spokoju.
co myslicie zostawic czy cos kombinowac,czy natychmiast cos z tym zrobic?
: 13 lip 2010, 15:46
autor: Bolekru
shogun pisze:mogę załatwić w ASO z 10% upustem na fakturę lub paragon, jak nie znajdziesz używki i nowego taniej daj znać.
dziękuję , dzisiaj kupiłem w zakladzie naprawiajacym kompresory (750zł), jeszcze osuszacz(100zł) i skraplacz-chłodnica (450zł), no cóż upał nie ustaje trzeba robić.
ps. nówka kompresor w ASO Krotoski Cichy (poznań) 3000zł netto i to jeszcze na zamówienie.
: 13 lip 2010, 16:51
autor: MaTyS
W 4 letnim aucie tyle rzeczy do wymiany :?:
Pisałeś wcześniej tylko o uszkodzonym kompresorze, skąd ta cała reszta podwajająca wydaną kasę na naprawę... :?:
: 14 lip 2010, 08:29
autor: Bolekru
MaTyS pisze:W 4 letnim aucie tyle rzeczy do wymiany :?:
Pisałeś wcześniej tylko o uszkodzonym kompresorze, skąd ta cała reszta podwajająca wydaną kasę na naprawę... :?:
Kompresor się zatarł, pełno syfu w środku, dlatego trzeba wymienić to w celu pozbycia się syfu, skraplacza nie da się wypłukać...
