Strona 1 z 1

Kropelki na bagnecie, płyn chłodziwa mały[A6 C5 1.8T AWT]

: 02 lut 2020, 02:13
autor: Adiniakos
Cześć panowie i panie, przywitałem tutaj z problemem. Mianowicie na bagnecie było delikatne mleczko, chociaż nie wiem czy parę kropli można nazwać mlekiem, pod korkiem zero. Smutek bo na myśl przychodzi uszczelka pod głowicą. Jeśli chodzi o uszczelkę, wygląda wszystko w porządku. Delikatne pocenie się na łączeniu, także trzeba będzie zmienić na dniach. Jeśli chodzi o płyn chłodniczy, ummm dawno, ale to dawno nie zerkałem. Myślę że jakieś 30kkm temu. Przed dolaniem było jakieś 1 - 1,5cm poniżej wskaźnika min. Dodam, też że temp. ujemne, ogólnie pogodynka wpływa źle, niestety samochód chmurka, bo garaż zajęty. Szybkie dolanie płynu, przepalenie na niemieckiej autostradzie 160-210 (Niestety koreczki - trasa na Wawa) Po przeleceniu mocniej, płyn w normie, temp. oleju/silnika w normie, nagle mleczka na bagnecie brak, dymienia nie zauważyłem. Jedynie na nierozgrzanym silniku przy wilgotnych dniach widać że para wodna leci wydechem. Także na myśl przychodzi tylko i wyłącznie kondensacja pary wodnej. Której może być wiele, jakby nie było samochód pokonuje 8km, stoi 8 godzin, i powrót. A potem ma tzw. fajrant. Jeśli chodzi o węże w normie, na rozgrzanym silniku czuć że ciśnienie w nich jest. Klima, czy bez klimy grzeje mocno, tak jak powinno, a jak chce zamrażalkę to bez problemu. Spalanie, dynamika, jałowe obroty, wszystko w należytym porządku.
Niestety, należę do osób które zawsze chcą mieć lepiej niż powinno być.
Pacjent: A6 C5 1.8T + GAZ, KOD: AWT, polift, 4B.
Oczywiście filtr fazy lotnej i ciekłej wymieniany co 10kkm, aktualnie jakoś 8kkm temu, tak samo jak olej, filtr oleju. Niestety, wpadło 10W40, jako że samochód oddałem do znajomego, a sam byłem na wyjeździe i nie dopilnowałem tematu. Jednak tak czy siak wcześniej tylko i wyłącznie 5W30 (Brak brania oleju) Aktualnie to samo.
Olać temat, czy może ktoś ma jakieś sugestie, spostrzeżenia gdzie powiercić temat?
Czy po prostu cytując klasyka "Jeździć, obserwować"
Pozdrawiam.

: 02 lut 2020, 11:14
autor: Ziomek
Wyjmij zawór odmy na TIPie i zobacz czy nie ma tam w nim majonezu albo wody. Za 8km może i się zagrzeje ale raczej to co się w silniku skropliło to raczej nie odparuje.

: 02 lut 2020, 18:39
autor: rs dziadek
Przy tych temperaturach i takich podjazdach to w większości standard, że tak ci się robi.

: 02 lut 2020, 22:51
autor: Adiniakos
rs dziadek pisze:Przy tych temperaturach i takich podjazdach to w większości standard, że tak ci się robi.
Czyli po prostu olać temat? Miałeś może taką sytuacje w praktyce?

: 03 lut 2020, 19:41
autor: rs dziadek
Ja u siebie w 1.8T mam podobnie, tylko ja mam 4 km do roboty. Wystarczy, że pojadę trochę dalej tak ze 20 i olej czysty. W lupo u żony w benzynówce, która wozi dziecko do szkoły jakiś kilometr zmieniam olej i czyszczę odmę przed zimą i po zimie i odma jest cała zawalona takim syfiastym masłem.

: 04 lut 2020, 00:11
autor: Adiniakos
rs dziadek pisze:Ja u siebie w 1.8T mam podobnie, tylko ja mam 4 km do roboty. Wystarczy, że pojadę trochę dalej tak ze 20 i olej czysty. W lupo u żony w benzynówce, która wozi dziecko do szkoły jakiś kilometr zmieniam olej i czyszczę odmę przed zimą i po zimie i odma jest cała zawalona takim syfiastym masłem.
Dzięki śliczne za podpowiedź. Wiele pisałem na ten temat, większość "znafców" już mi proponowała wymieniać uszczelkę, a jak i uszczelkę to i planowanie głowicy.
Po prostu wcześniej zmienię olej, wyczyszczę odmę i zobaczymy.

Pozdrawiam <luzik>