Strona 1 z 1
[ A6 C5] nieustanne gotowanie się płynu
: 23 gru 2011, 10:58
autor: Jigitt
Witam!!! Od wczoraj pojawił mi się problem z układem chłodzenia, otóż po długim, kilkunastogodzinnym postoju auta przed domem pod chmurką (-4 st.C) odpaliłem i ruszyłem w trasę... po około 1,5km na checku wyskoczyła wielka ikona sygnalizująca temp wody, patrzę na wskaźnik a tam 120st.C. Od razu postój, wgląd pod maskę, ale wszystko wydaje się być na swoim miejscu...
Auto ostygło do powiedzmy 80st.C więc ruszyłem dalej, nie wiem czy włożyłem 4 bieg, sytuacja od nowa się powtarza... Co więcej... silnik w ogóle nie oddaje ciepła do wnętrza auta, pomimo ustawionej temp najpierw 26st.C a potem na HI na klimatroniku, do środka wiało czystym mrozem z zewnątrz

zmarzłem jak cholera...
Co może być przyczyną takiego zachowania auta?? Poziom płynu w normie... Płyn o dobrym stężeniu, na pewno nie zamarzłby przy -4st.C...
Termostat się zwiesił i nie otwiera obiegu?? Wentyle pracowały normalnie...
Przeszła mi przez myśl nawet (odpukać) wydmuchnięta uszczelka pod głowicą... ale na razie nie mam jak tego dobrze sprawdzić...
Proszę o szybką pomoc, bo święta idą i auto potrzebne...
Pozdr.
: 23 gru 2011, 11:09
autor: daniel1997
Jigitt, kolego wygląda na bark obiegu płynu możliwe, że termostat zamknął obieg stawiam na pompe wody sprawdź czy w zbiorniczku wyrównawczym jest widoczny obieg płynu przy rozgrzanym silniku.
: 23 gru 2011, 11:11
autor: Jigitt
Wydaje mi się że nie ma ciśnienia w układzie, bo węże są miękkie i zimne... pomimo gotującego się płynu...
: 23 gru 2011, 11:23
autor: daniel1997
Jigitt, sprawdź kolego pompe wody wszystko wskazuje na jej usterke.
: 24 gru 2011, 00:31
autor: Mietek286
hmm jeżeli wirnik pompy wody jest uszkodzony wtedy wzrasta temperatura wody ale również wzrasta ciśnienie w układzie no ale tak jak pisze kolega daniel1997, sprawdź pompe wody i zobaczymy co dalej ja bym stawiał na termostat albo zapowietrzony układ.
: 24 gru 2011, 06:33
autor: ArKos72
Ja obstawiam przycięty termostat.
Gdyby była uszczelka głowicy sieknięta, to któryś z symptomów lub któreś z symptomów musiałyby mieć miejsce:
http://forum.samnaprawiam.com/silnik-be ... y-vt41.htm
Jeśli po sprawdzeniu nic nie pasuje do uszczelki głowicy, to problem jest z układem chłodzenia. Tak jak kolega pisze - albo pompa wody, albo termostat. Względem pompy wody: wykluczyłbym ją, jeśli z nawiewów leci gorące powietrze, ponieważ jest to dowód na prawidłową cyrkulację cieczy chłodzącej. Jeśli silnik jest gorący, a z nawiewu zima, to pompa.
Sprawdź układ chłodzenia:
http://forum.samnaprawiam.com/silnik-be ... a-vt42.htm
: 24 gru 2011, 14:09
autor: Mietek286
Jigitt pisze:silnik w ogóle nie oddaje ciepła do wnętrza auta, pomimo ustawionej temp najpierw 26st.C a potem na HI na klimatroniku, do środka wiało czystym mrozem z zewnątrz

zmarzłem jak cholera...
ArKos72 pisze:Względem pompy wody: wykluczyłbym ją, jeśli z nawiewów leci gorące powietrze, ponieważ jest to dowód na prawidłową cyrkulację cieczy chłodzącej. Jeśli silnik jest gorący, a z nawiewu zima, to pompa.
Czyli wychodzi na to ,że jednak siadła pompa wody.
: 24 gru 2011, 14:16
autor: ArKos72
No tak, nie doczytałem. Wskazuje faktycznie na pompę wody.
: 25 gru 2011, 10:28
autor: jinx
witam mialem podobnie na postoju normalnie auto chodziło a jak zaczynałem jechać to auto gotowało powodem był oderwany wirnik w pompie wody
: 27 gru 2011, 09:51
autor: Jigitt
Panowie termostat wykluczyłem, kupiłem nowy i po złożeniu nadal to samo... układ odpowietrzony i lipa...
stary termostat włożony do gotującej się wody normalnie się otworzył, ale zostawiłem już ten nowy
Co do pompy to jeszcze jej nie wyciągnąłem... pewnie dziś to zrobie... aczkolwiek widać że wokół pompy jest mokro...
Tak jak pisaliśmy wyżej, silnik gorący, płyn wrze, a z nawiewu zima... więc może być ta pompa...
Rozbiorę, zobaczę i napiszę co się okazało...
Dzięki i pozdr.
: 10 sty 2012, 22:39
autor: Jigitt
Sorki że tak późno, ale miałem zapieprz...
Co do mojej usterki to padła pompa, troszkę się pociła, więc się do niej dobrałem... okazało się, że wirnik pompy (plastikowy) rozpadł się na 3 części, a co za tym idzie spadł z napędzającego go sworznia. Stąd brak obiegu płynu w układzie.
Siłą rzeczy wymieniłem cały rozrząd... co i tak miałem zrobić za miesiąc... nie wiem kiedy był wymieniany, bo niedawno to auto kupiłem...
Cieszę się tylko że ukręcił się właśnie wirnik a nie koło zębate które napędza pasek... Wtedy rozrząd byłby tylko kroplą w morzu...
Dzięki za podpowiedzi,pozdro!!!!