Strona 1 z 1

[ A6 C5] wyciek płynu. szkoda, że nie widać skąd leci?

: 18 maja 2011, 19:51
autor: harbuz
Witam.
Przeglądałem forum, ale nic nie znalazłem co mogłoby mi pomóc. Chodzi o to, że tydzień temu padła pompa wody. Wymieniłem pompe, napinacz i pasek rozrządu, który uległ trochę zniszczeniu.
Wszystko dobrze do momentu kiedy na drugi dzień zobaczyłem wyciek z lewej strony silnika. Po mojemu na wysokości filtra powietrza, paliwa. Zawiozłem wózek do naprawy i okazało się, że cieknie z jakiegoś oringa, który siedzi w bloku z jakąś rurką, która służy do całkowitego spuszczenia płynu z bloku.
Auto odebrałem i rano widzę, że dalej kapie w tym samym miejscu :[ . Nie widzę, z góry skąd to może pokapywać. Z dołu też nie, bo jak chodzi silnik to jest sucho. Jak zostawie na noc to jest plama wielkości 5 cm. Może i nie dużo, ale wolałbym, żeby nie kapało. Może ktoś pomoże i wie gdzie łeb wsadzić, bo nie mam czasu się prosić i wozić te auto z dnia na dzień. Dzięki i pozdrawiam.

: 18 maja 2011, 21:54
autor: -=Rafal=-
Wsadź głowę tam gdzie Ci wymieniali oring, poproś kogoś żeby lekko przygazował furkę, to zobaczysz skąd cieknie. Dostanie ciśnienia i pójdzie. Swoją drogą, wymienili pompę wody i poszedł oring zupełnie gdzie indziej? Dziwne to dla mnie :/

: 19 maja 2011, 07:13
autor: harbuz
Witam.
Dzisiaj po nocy było sucho. Może to był jakiś zbieg okoliczności? Sprawdzimy dzisiaj. Tylko, że teraz zauważyłem, że potej całej wymianie jakoś dziwnie to chodzi. Jak odpalę to przez minutę-dwie dziwnie faliją obroty. Jak jest na ok 800 to potrfi skakać na 1200. Nie jest to mało, bo jak zaczynam jechać to szarpie. Pech jest taki, że jak pojechałem to zareklamoważ to już tego nie było. Tak jak z dentystą. Kilka dni spokój i znowu się zaczęło. Pzdr.