[ A6 C5] wyciek płynu. szkoda, że nie widać skąd leci?
: 18 maja 2011, 19:51
Witam.
Przeglądałem forum, ale nic nie znalazłem co mogłoby mi pomóc. Chodzi o to, że tydzień temu padła pompa wody. Wymieniłem pompe, napinacz i pasek rozrządu, który uległ trochę zniszczeniu.
Wszystko dobrze do momentu kiedy na drugi dzień zobaczyłem wyciek z lewej strony silnika. Po mojemu na wysokości filtra powietrza, paliwa. Zawiozłem wózek do naprawy i okazało się, że cieknie z jakiegoś oringa, który siedzi w bloku z jakąś rurką, która służy do całkowitego spuszczenia płynu z bloku.
Auto odebrałem i rano widzę, że dalej kapie w tym samym miejscu
. Nie widzę, z góry skąd to może pokapywać. Z dołu też nie, bo jak chodzi silnik to jest sucho. Jak zostawie na noc to jest plama wielkości 5 cm. Może i nie dużo, ale wolałbym, żeby nie kapało. Może ktoś pomoże i wie gdzie łeb wsadzić, bo nie mam czasu się prosić i wozić te auto z dnia na dzień. Dzięki i pozdrawiam.
Przeglądałem forum, ale nic nie znalazłem co mogłoby mi pomóc. Chodzi o to, że tydzień temu padła pompa wody. Wymieniłem pompe, napinacz i pasek rozrządu, który uległ trochę zniszczeniu.
Wszystko dobrze do momentu kiedy na drugi dzień zobaczyłem wyciek z lewej strony silnika. Po mojemu na wysokości filtra powietrza, paliwa. Zawiozłem wózek do naprawy i okazało się, że cieknie z jakiegoś oringa, który siedzi w bloku z jakąś rurką, która służy do całkowitego spuszczenia płynu z bloku.
Auto odebrałem i rano widzę, że dalej kapie w tym samym miejscu