[A6 C5] przekaźnik/i dmuchawy?
: 27 paź 2010, 11:50
Witam,
Cieszę się nowym nabytkiem, ale irytuje mnie pewna sprawa i chciałbym to naprawić. Sprzedający mówił że czasami dmuchawa potrafi się wyłączyć na jakiś czas i faktycznie tak jest. Zawsze jest wszystko w porządku po odpaleniu samochodu (obojętnie czy ciepłego czy zimnego) i dopiero po jakimś czasie (paręnaście minut) silnik dmuchawy staje. Słychać przy tym pstryk jakiegoś stycznika po lewej stronie pod kierownicą. Podczas jazdy potrafi sobie tak pstrykać z parę razy i dmuchawa włącza się i wyłącza (różne odstępy czasu). To pewnie nie jest normalne działanie i chciałbym sprawdzić co jest nie tak. Przydałby mi się jakiś schemat lub opis, który to stycznik, ponieważ zaglądałem tam przez dziury od bezpieczników i widzę ich wiele a więc zabierając się za to, wolę wiedzieć co ruszyć, aby czegoś nie popsuć. Nigdzie nikt takich objawów nie opisywał (pstrykanie stycznika) a samą dmuchawę raczej mam sprawną, ponieważ działa bez zarzutu a sądzę że to nieszczęsny stycznik bruździ. Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Cieszę się nowym nabytkiem, ale irytuje mnie pewna sprawa i chciałbym to naprawić. Sprzedający mówił że czasami dmuchawa potrafi się wyłączyć na jakiś czas i faktycznie tak jest. Zawsze jest wszystko w porządku po odpaleniu samochodu (obojętnie czy ciepłego czy zimnego) i dopiero po jakimś czasie (paręnaście minut) silnik dmuchawy staje. Słychać przy tym pstryk jakiegoś stycznika po lewej stronie pod kierownicą. Podczas jazdy potrafi sobie tak pstrykać z parę razy i dmuchawa włącza się i wyłącza (różne odstępy czasu). To pewnie nie jest normalne działanie i chciałbym sprawdzić co jest nie tak. Przydałby mi się jakiś schemat lub opis, który to stycznik, ponieważ zaglądałem tam przez dziury od bezpieczników i widzę ich wiele a więc zabierając się za to, wolę wiedzieć co ruszyć, aby czegoś nie popsuć. Nigdzie nikt takich objawów nie opisywał (pstrykanie stycznika) a samą dmuchawę raczej mam sprawną, ponieważ działa bez zarzutu a sądzę że to nieszczęsny stycznik bruździ. Z góry dziękuję za wszelką pomoc.



[/center]
[/center]
[/center]