[A6][c5] 2,5 tdi Dziwne wskazania temp silnika
: 15 wrz 2010, 09:52
Silnik: AFB.
Być może, jest to związane z niedawną zmianą rozrządu (razem z termostatem).
Problem wygląda tak, że wskaźnik temperatury NAJCZęÂŚCIEJ zatrzymuje się tuż przed 90 stopniami.
Co ciekawe - zdarza się też, że czasami dojdzie do 90.
Miejsce - w którym się zatrzymuje - różnie - czasami wygląda to jakby było ~80 stopni, czasami ~87...
W warsztacie, komputer nie wykazał jakichkolwiek błędów - "z doświadczenia" mechanik stwierdził, że prawdopodobnie będzie to czujnik temp. - wymienił (na oryginał) - i sytuacja poprawiła się - ale minimalnie - tak czy inaczej - auto nadal do 90 stopni nagrzewa się bardzo rzadko (oczywiście nie mówię tu o przejażdżkach kilkukilometrowych, a raczej dłuższych).
Wskaźnik potrafi się zatrzymać przed tą "90" i tak zostaje na kilkadziesiąt / kilkaset km.
Nowy czujnik też jest do bani?
Czy raczej nowy termostat (wymieniany wraz z rozrządem jakieś 4-5 tys. km termu - problem pojawił się jakieś 2 tys. po wymianie).
A może przyczyny szukać jeszcze gdzie indziej?
Być może, jest to związane z niedawną zmianą rozrządu (razem z termostatem).
Problem wygląda tak, że wskaźnik temperatury NAJCZęÂŚCIEJ zatrzymuje się tuż przed 90 stopniami.
Co ciekawe - zdarza się też, że czasami dojdzie do 90.
Miejsce - w którym się zatrzymuje - różnie - czasami wygląda to jakby było ~80 stopni, czasami ~87...
W warsztacie, komputer nie wykazał jakichkolwiek błędów - "z doświadczenia" mechanik stwierdził, że prawdopodobnie będzie to czujnik temp. - wymienił (na oryginał) - i sytuacja poprawiła się - ale minimalnie - tak czy inaczej - auto nadal do 90 stopni nagrzewa się bardzo rzadko (oczywiście nie mówię tu o przejażdżkach kilkukilometrowych, a raczej dłuższych).
Wskaźnik potrafi się zatrzymać przed tą "90" i tak zostaje na kilkadziesiąt / kilkaset km.
Nowy czujnik też jest do bani?
Czy raczej nowy termostat (wymieniany wraz z rozrządem jakieś 4-5 tys. km termu - problem pojawił się jakieś 2 tys. po wymianie).
A może przyczyny szukać jeszcze gdzie indziej?