[100 C4] Włączanie sie i wyłaczanie klimy
: 11 lip 2010, 11:10
Witam Kolegów.
Znalazłem kilka podobnych tematów do mojego, ale nie dotyczyły mojego auta i nie zawierały jasnych w sobie odpowiedzi, więc postanowiłem napisać nowy.
Posiadam od jesieni 100 c4 TDI, z klimatyzacją manualną, wtedy nie było potrzeby jej właczania aż do tegorocznego lata, teraz przy tych upałach już prawie jej nie wyłaczam, ale nie pracuje jednak tak jak powinna.
Otóż po odpaleniu klimy słychać kiedy kompresor sie załacza choćby po obrotach, z tym że po 15-20 sekundach wyłacza sie na 10 sekund po czym załącza sie znowu.. Tak jest cały czas, im cieplej tym krótsze przerwy między tym wyłaczaniem... Czy tak ma być? Chyba nie.. Pozatym klima chłodzi, ale jak na c4 dość słabo, trzeba przejechać 15km z nawiewem na 3 bieg żeby w aucie zrobiło sie już przyjemnie..
Drugą sprawą jest, że prawdopodobnie nie działa wewnętrzny obieg powietrza. Bez właczonej klimatyzacji po właczeniu guzika nic sie nie dzieje, podświetla sie dopiero po właczeniu go razem z klimą, ale podczas pracy klimatyzacji i włączeniu tego obiegu dosłownie nic sie nie dzieje, nie słychać żadnej poruszającej sie klapy ani też nie słychać nic jeśli chodzi o dmuchające powietrze.. zresztą nawet z włączonym obiegiem wew. kiedy przejedziemy dajmy na to przez dym, to śmierdzi w aucie wiec to mnie utwierdziło w przekonaniu, że to jednak nie działa.
Co w takiej sytuacji zrobić? Za tydzień wybieram sie na urlop, i nie ukrywam, że chciałbym mieć sprawną klimatyzacje żeby nie smażyć sie w tym aucie... Z racji, że to tylko setka i klima manualna nie ma możliwości podpięcia sie pod vaga, próbowałem co prawda ale w moim aucie mogę połączyć sie jedynie z silnikiem. Tak czy siak po jakimś przypływie środków na koncie postaram sie podjechać wymienić czynnik i odgrzybić bo troche śmierdzi, ale obawiam sie że to moich problemów nie rozwiąże...
Będe wdzięczny za wszelkie odpowiedzi, które mogą być pomocne w rozwiązaniu problemu. Pozdrawiam, Mariusz.
Znalazłem kilka podobnych tematów do mojego, ale nie dotyczyły mojego auta i nie zawierały jasnych w sobie odpowiedzi, więc postanowiłem napisać nowy.
Posiadam od jesieni 100 c4 TDI, z klimatyzacją manualną, wtedy nie było potrzeby jej właczania aż do tegorocznego lata, teraz przy tych upałach już prawie jej nie wyłaczam, ale nie pracuje jednak tak jak powinna.
Otóż po odpaleniu klimy słychać kiedy kompresor sie załacza choćby po obrotach, z tym że po 15-20 sekundach wyłacza sie na 10 sekund po czym załącza sie znowu.. Tak jest cały czas, im cieplej tym krótsze przerwy między tym wyłaczaniem... Czy tak ma być? Chyba nie.. Pozatym klima chłodzi, ale jak na c4 dość słabo, trzeba przejechać 15km z nawiewem na 3 bieg żeby w aucie zrobiło sie już przyjemnie..
Drugą sprawą jest, że prawdopodobnie nie działa wewnętrzny obieg powietrza. Bez właczonej klimatyzacji po właczeniu guzika nic sie nie dzieje, podświetla sie dopiero po właczeniu go razem z klimą, ale podczas pracy klimatyzacji i włączeniu tego obiegu dosłownie nic sie nie dzieje, nie słychać żadnej poruszającej sie klapy ani też nie słychać nic jeśli chodzi o dmuchające powietrze.. zresztą nawet z włączonym obiegiem wew. kiedy przejedziemy dajmy na to przez dym, to śmierdzi w aucie wiec to mnie utwierdziło w przekonaniu, że to jednak nie działa.
Co w takiej sytuacji zrobić? Za tydzień wybieram sie na urlop, i nie ukrywam, że chciałbym mieć sprawną klimatyzacje żeby nie smażyć sie w tym aucie... Z racji, że to tylko setka i klima manualna nie ma możliwości podpięcia sie pod vaga, próbowałem co prawda ale w moim aucie mogę połączyć sie jedynie z silnikiem. Tak czy siak po jakimś przypływie środków na koncie postaram sie podjechać wymienić czynnik i odgrzybić bo troche śmierdzi, ale obawiam sie że to moich problemów nie rozwiąże...
Będe wdzięczny za wszelkie odpowiedzi, które mogą być pomocne w rozwiązaniu problemu. Pozdrawiam, Mariusz.