Strona 1 z 1
[80/90] USA 95rok 2,8 v6 gdzie dobija się klimę i jaki gaz?
: 12 maja 2010, 17:05
autor: xman
witam. co prawda nie chodzi tutaj o a6 tylko o 90'tke mojego brata ktory jest w USA. Chce sobie dobić klimę tylko nie wie gdzie to się robi w tym aucie. pomoże ktoś? Nawet foto silnika wstawie jak trzeba będzie żeby brat wiedział dokładnie. i prosił zapytać jakim gazem to stolerować - czy R12 czy 134???
: 14 maja 2010, 22:02
autor: Quick
Zdecydowanie nie polecałbym Twojemu bratu brać się za uzupełnianie klimy jeżeli tego wcześniej nie robił. Warsztaty posiadają tzw maszynki dla głupków. Maszyna spuszcza i nabija wskazaną ilość czynnika chłodzącego, jednocześnie weryfikując ciśnienie i w przypadku jego spadku, sygnalizuje wykrycie nieszczelności. Dodatkowo warsztat powinien do czynnika chłodzącego dodać odczynnik koloryzujący, wówczas w przypadku nieszczelności, jest ona widoczna w promieniach ultrafioletowym. Mechanik w specjalnych okularach i z lampą po nabiciu klimy jeszcze przygląda się z bliska całemu układowi klimatyzacji. Dobry warsztat zaprosi też klienta na bezpłatną kontrolę szczelności po 3-7 dniach od nabicia.
Nie twierdzę że nie da się nabić klimy ręcznie. Ale do tego potrzebne jest doświadczenie. Zatankowanie zbyt dużej ilości odczynnika może uszkodzić układ klimy, a za mało spowoduje albo słaby efekt chłodzenia, lub sprężarka nie będzie się chciała uruchomić, może też dojść do zatarcia pompy, bo czynnik pełni tez funkcję smarowania.
Klimę uzupełnia się na dwóch zaworach dolotowych odczynnika w układzie klimy. Przewiduje że efektem majstrowania przy tych zaworach niedoświadczonego majsterkowicza, będzie wypuszczenie sprężonego odczynnika w powietrze, a w konsekwencji i tak wizyta w warsztacie z nadzieją że układ będzie jeszcze działał po nabiciu...
: 18 maja 2010, 17:05
autor: xman
dzięki kolego za poradę aczkolwiek nie odpowiedziałeś na moje pytanie
Także temat ciągle aktualny!!!
: 18 maja 2010, 18:18
autor: Quick
No to uzupełnię odpowiedź
W samochodach wyprodukowanych do roku 1992/93 stosowano układy z czynnikiem R12. Od 1994 roku stosowanym czynnikiem chłodzącym jest gaz R134a.
Jeżeli się nie mylę, 90tka była produkowana do 1991 roku, więc
prawdopodobnie w aucie Twojego brata istnieje układ klimatyzacji zasilany czynnikiem R12.
Jest możliwość przerobienia układu R12 na zasilenie czynnikiem R134a (koszt ok 300PLN), dlatego wyboldowałem i zastosowałem słowo
prawdopodobnie . :-P
Powód wycofania czynnika R12 i zastosowania R134a objaśnia Wikipedia:
"Dichlorodifluorometan (R-12) - najczęściej stosowany freon o nazwie handlowej Freon-12. Był używany jako czynnik chłodzący i jako środek napędowy w aerozolach. Jego produkcja została wstrzymana w 1995 roku (na mocy Protokółu Montrealskiego z 1987), ze względu na destruktywne działanie na warstwę ozonową (potencjał niszczenia warstwy ozonowej ODP = 0,82 /w skali 0 - 1/). Zalecane nieszkodliwe dla środowiska zamienniki R-12 to halogenki alkilowe zawierające wodór, np. 1,1,1,2-tetrafluoroetan (R-134a)."
: 19 maja 2010, 10:55
autor: xman
Chce sobie dobić klimę tylko nie wie gdzie to się robi w tym aucie. pomoże ktoś? Nawet foto silnika wstawie jak trzeba będzie żeby brat wiedział dokładnie.
dzieki kolego za info. a możesz mi powiedzieć gdzie ten zawór jest? bo chodzi mu dokładnie głównie o to i o ten gaz. będę ci wdzięczny
P.s. W Europie Audi 90 szło do 09.1991 aczkolwiek w USA do 1995roku (miesiąca nie znam) tak samo jak np w A6 c4 miałeś 7 miejsc siedzących w wersji USA (kanapa jak w mercedesie okularniku

tyłem do kierunku jazdy) wiec te wersje są zróżnicowane. pozdr i czekam na info dotyczące (kaj ten zawór do dolewania jest bo on tam ma chyba dwa takie)
: 19 maja 2010, 13:20
autor: Quick
No cóż, nie znam aut produkowanych na Amerykę, ale jeżeli jest to auto z 1995r. to stawiam na R134a - powinno być wytłoczone na rurkach, może na sprężarce…
Układ napełnia się na wyłączonym silniku a czynnik podaje do układu niskiego ciśnienia - na tej rurce szukaj zaworu z nakrętką zabezpieczającą (gaz po rozprężeniu jest zimny - rurka też) - ten układ znajduje się za zaworem rozprężającym/dławiącym (natomiast układ wysokiego ciśnienia znajduje się za sprężarką, gaz ma bardzo wysokie ciśnienie i wysoką temperaturę, tu też najdziesz zawór - przy prawidłowym uzupełnianiu, stację uzupełniającą podłącza się w te dwa zawory, na pracującym silniku i włączonej klimatyzacji. Stacja wtłacza czynnik do niskiego ciśnienia, ale ściąga z wysokiego, mierzy ciśnienie na obydwu układach, itd...).
Kolego, głupio mi opisywać jak i co, bo przepraszam Cię bardzo, ale to jakaś pomyłka jeżeli Twój brat chce sobie dobić klimatyzację bez doświadczenia, samodzielnie. Po prostu opisując tu co i jak, niewiele to wniesie, bo ilość czynnika w układzie jest ściśle podana przez producenta, a tolerancja ilości jest b. niewielka.
Skąd Twój brat będzie wiedział ile tego czynnika wtłoczyć??? No ale jeżeli chce sobie dosłownie "dobić" klimę (?)...
Normalnie przed napełnieniem trzeba wykonać trzy podstawowe czynności:
1.odessać czynnik z układu - pozwala to określić ile go brakuje w układzie do ilości podanej przez producenta auta
2.oczyścić układ z wilgoci, ewentualnego powietrza i zanieczyszczeń
3.sprawdzić szczelność układu.
Dopiero wtedy można załadować czynnik w ilości wskazanej przez producenta
: 20 maja 2010, 09:51
autor: xman
chodzi o to że ma przed chłodnicą jakiś zawór czy obok niej i jakiś jeszcze jeden czy dwa i nie wie który. Urządzenie ma ale to trzecie auto które robi

a jesli ma urządzenia to po co komuś płacić? Stąd też mój temat...
: 20 maja 2010, 13:26
autor: Quick
Xman , zapewniam Cię o moich szczerych chęciach pomocy w tej sprawie. Ale chyba jednak nie będę potrafił. Nie chcę nikogo narazić na koszty, bo nawet jeżeli prześlesz mi zdjęcie całego układu z 90tki brata, a ja Ci powiem gdzie pompować czynnik, to istnieje zbyt wysokie zagrożenie konsekwencji / uszkodzeń i związanych z tym jeszcze wyższych kosztów. Układ musi być czysty, jego zabrudzenie prowadzi bezpośrednio do zatarcia pompy (sprężarki) itp. Nie umiejętne uzupełnienie czynnika może też doprowadzić do rozszczelnienia układu. Sprężarka do poprawnej pracy potrzebuje konkretnej (prawie bez tolerancji) ilości oleju. Ryzyko związane z majsterkowaniem samemu przy układzie klimatyzacji jest nie opłacalne. Ja takowego ryzyka nie wziął bym na siebie. Naprawdę lepiej podjechać do warsztatu, i zapłacić kilka dolców.