Problem niekontaktującego pokrętła głośności dotknął także mnie.
Doraźnie stosowałem metodę na WD40 i inne chemikalia czyszczące styki.
Pomagało na kilka miesięcy, czasem rok, ale problem ciągle wracał.
Myślałem o zakupie innego używanego panelu MMI (ceny startują od 150zł), ale nie miałem gwarancji, że problem znowu nie wróci, albo co gorsza już tam jest.
Zdecydowałem się na fizyczną wymianę samego pokrętła, a swoimi doświadczeniami z tego zadania dzielę się tutaj z tymi z was, którzy chcieliby zrobić to samo.
Nie będę opisywał, jak wymontować panel MMI i dostać się do płytki z pokrętłem, bo w sieci znajdziecie dużo info na ten temat.
Jak już o tym pisano, pokrętło głośności to nie potencjometr, tylko enkoder - urządzenie czysto mechaniczne, które zamienia "przeskoki" na impulsy.
Oryginalny enkoder jest 24 pozycyjny (detents) i generuje 12 impulsów (pulses) na cały obrót, natomiast zamiennik, który znalazłem ma 36 pozycji i 18 impulsów.
Ten parametr nie jest krytyczny, ważne aby był jak najbliżej owych 24/12.
Wartości większe (tak jak u mnie 36/18) spowodują, że pokrętło będzie nieco szybciej reagować na próby ściszania lub zgłaśniania.
Natomiast wartości mniejsze (np. 16/8) sprawią, że pokrętło będzie łagodniej reagować na regulację głośności.
Sam enkoder jest wykonany w standardzie EC11 Panasonica.
Znalazłem info, że to prawdopodobnie model z serii EVEY lub EVEE, ale nie szukałbym go po tych oznaczeniach, bo cena takiej sztuki wraz z kosztami wysyłki może znacznie przekroczyć 100zł.
Co polecam szukać?
Ja znalazłem na Aliexpress egzemplarz za 20zł z przesyłką, a szukałem frazy "Japoński enkoder z przełącznikiem 32-pozycyjny 16 impulsów 15MM trzpień potencjometru przełącznik EC11 EVEU17AH516B".
Podobnych ofert jest tam wiele, a przy wyborze proponuje stosować następujące kryteria:
- zgodność ze standardem EC11
- enkoder z przełącznikiem
- do montażu powierzchniowego
- wymiarami identyczny do poniższych wymiarów

- Obraz1.jpg (103.36 KiB) Przejrzano 86 razy
Tak wygląda zamiennik:

- Obraz2.jpg (40.18 KiB) Przejrzano 86 razy
A tu fotka mojego autorstwa, po lewej uszkodzony oryginał, a po prawej zamiennik.
Zamiennik jest minimalnie niższy, ale nakładane na trzpień plastikowe pokrętło niweluje tę różnicę.

- 20260418_152958a.jpg (118.05 KiB) Przejrzano 86 razy
A to fotki zamiennika wraz z jego wlutowaniem w płytkę:

- 20260418_153106a.jpg (170.29 KiB) Przejrzano 86 razy

- 20260418_183120a.jpg (181 KiB) Przejrzano 86 razy
Co do samego montażu, to jeżeli ktoś nie posiada hot-air lub obawia się, że uszkodzi sąsiednie elementy, to polecam usunąć w sposób mechaniczny stary enkoder (np. szczypcami), aż do poziomu nóżek.
A następnie delikatnie odlutować każdą z nóżek indywidualnie klasyczną lutownicą - enkoder przylutowany jest w 7 punktach (2+3 to wyjścia oraz 2 styki obudowy).
W ostateczności można zanieść płytkę wraz z nowym elementem do zaprzyjaźnionego elektronika - koszt takiej wymiany nie powinien przekroczyć 50zł.
Po wymianie, głośność reguluje się płynnie i nie ma efektu przeskakiwania paska głośności.
Jedyna różnica którą zauważyłem, to że nowe pokrętło jest trochę bardziej "twarde", tzn wyraźniej czuje się na nim przeskakiwanie impulsów i trzeba z nieco większą siłą je obracać.
Być może to efekt nowości i z czasem pokrętło dotrze się, ale mimo wszystko nie przeszkadza mi to w obsłudze głośności.
Drobna naprawa, ale satysfakcja z jej wykonania znacznie większa - polecam
