Strona 1 z 1
[Audi A6 C6] skrzypienie z okolic zegarów
: 11 lut 2012, 13:30
autor: maciek71
Witam koledzy. Mam mały problem z dźwiękami dobiegającymi z okolic zegarów. Pojawiały się one w sumie już wcześniej ale mniej intensywne i znacznie rzadziej. Teraz pewnie przez panujące niższe temperatury wszystko jest bardziej "zmarznięte" i bardziej skrzypi. Dźwięki pojawiają się na nierównościach czy np wtedy kiedy są inne drgania (np droga z kostki brukowej).
Skrzypienie ustaje po lekkim dociśnięciu daszka konsoli nad zegarami albo dociśnięcie srebrnej części obudowy w górnej części nad zegarami i jak się przyciśnie jest cisza a po puszczeniu po chwili zaczyna od nowa.
Miał może ktoś podobny problem i podpowie jak się tego pozbyć ?
: 11 lut 2012, 16:43
autor: igo_89
maciek71, Wydaje mi się że z tym już nic nie zrobisz. To po prostu od zimna tak się robi u mnie teraz przy tych temp lekko skrzypi wszystko ale w lato jest ok. A miałeś takie coś w Lato czy tylko teraz na tych mrozach tak się robi ?
: 11 lut 2012, 17:12
autor: maciek71
igo_89, witam. Miałem latem też ale bardzo sporadycznie, zawsze na jakiś krótszy czy dłuższy czas pomagało jakby "wciśnięcie" zegarów w deskę. Teraz też można je jakby wcisnąć a po wciśnięciu trzeba trzymać żeby po dziurach nie trzeszczały. Szukam jakiegoś pomysłu bez ingerencji głębszej jak no wymontowywanie zegarów.
Pozdrawiam.
: 12 lut 2012, 12:01
autor: igo_89
maciek71, Jest to na pewno irytujące bo u mnie też się to zdarzy ale tylko i wyłącznie gdy jest mróz. Wydaje mi się że jeżeli nawet wymontujesz zegary to nic to nie da. Chyba że wymontujesz i założysz ponownie może coś pomorze ciężko znaleźć złoty środek na te skrzypienia

: 12 lut 2012, 15:54
autor: maciek71
igo_89, no właśnie jest to irytujące jak każdy zbędny odgłos w aucie. Mówiąc o wymontowaniu zegarów miałem na myśli ich wymontowanie i zamontowanie ponowne a nie bynajmniej jeżdżenie bez nich

. W sumie dźwięk jest a miarę dokładnie zlokalizowany i jest to zapewne styk obudowy zegarów z "daszkiem" konsoli nad nimi. Jutro jadę w dalszą trasę i chyba spróbuję w jakiś sposób tam się dostać bez demontowania "połowy samochodu". Może spróbuję jakoś tą powierzchnię styku czymś śliskim delikatnie posmarować jak uda mi się tam może jakimś malutkim pędzelkiem dostać

Mam smar syntetyczny którym wyleczyłem tylną kanapę ze skrzypienia to może i tu pomoże.Jak to się kiedyś mówiło "kto smaruje ten jedzie"
