Uszkodzone uchwyty na kubek, wyłamany zatrzask podłokietnika
: 14 mar 2015, 15:23
autor: Tracha
Cześć!
Ogólnie z racji tego, że przede mną autem jeździły także dzieci to pozostawiły pamiątkę w postaci problemów z niektórymi wewnętrznymi akcesoriami.
Oto moja lista:
- Uchwyt na kubek z przodu ma wyłamaną listwę czołową,
- Zatrzask od podłokietnika do otwierania jest w połowie wyłamany,
- Uchwyt lewy na kubek w tylnej kanapie jest jakby zaklejony albo zatrzaśnięty,
Ogólnie sprawa jest taka... Czy jest możliwość aby osobno dokupić i wmontować te elementy, czy opłaca się je kleić (Jak tak to czym, bo kropelka długo nie pożyje), jak otworzyć ten zaklejony/zablokowany uchwyt w kanapie.
Podrzucam okazjonalnie zdjęcia pacjentów:
: 14 mar 2015, 22:18
autor: iFoundYou
Przedni uchwyt kubka sklej poxipolem. Trzyma jak cement, sam to mam u siebie. Co do tylniego musisz tą obwódkę podważyć żeby zeszła i dalej zobacz jak wygląda sytuacja
: 15 mar 2015, 12:39
autor: Tracha
iFoundYou pisze:Przedni uchwyt kubka sklej poxipolem. Trzyma jak cement, sam to mam u siebie. Co do tylniego musisz tą obwódkę podważyć żeby zeszła i dalej zobacz jak wygląda sytuacja
Tak zapewne zrobie, a poxipol także wystarczy na uchwyt środkowy z podłokietnika? Bo powiem szczerze już nawet na ETKA patrzyłem za kupnem nowego podłokietnika ale 5 dych to trochę za dużo za element
: 15 mar 2015, 17:27
autor: enduro7
tylni pod kubek zablokowany 1 raz u mnie się zdarzyło
kombinowałem chyba cienkim wkrętakiem i latarka coś tam podwarzyłem i się odblokował coś się tam zablokowało głębiej niż powinno
: 15 mar 2015, 20:38
autor: iFoundYou
Cały podłokietnik za 50zł to za dużo...? W takim bądź spróbuj go wykręcić/wyjąć i coś podziałać klejem bo ze zdjęcia dużo nie można wywnioskować co i jak tam się ułamało. Dobrze byłoby ścisnąć je ściskami na dobę coby poxipol dobrze złapał.
: 15 mar 2015, 21:34
autor: Tracha
iFoundYou pisze:Cały podłokietnik za 50zł to za dużo...? W takim bądź spróbuj go wykręcić/wyjąć i coś podziałać klejem bo ze zdjęcia dużo nie można wywnioskować co i jak tam się ułamało. Dobrze byłoby ścisnąć je ściskami na dobę coby poxipol dobrze złapał.
Nie cały podłokietnik, a sam ten górny element gdzie jest uchwyt i tapicerka.
EDIT: Ogólnie uchwyt od podłokietnika jest na dwóch mocowaniach, jedno jest ułamane, a drugie nadłamane.
Podłokietnik
: 18 mar 2015, 14:33
autor: Berez1991
Siema,
Kolego jeżeli chodzi o podłokietnik to ja mam u siebie ten sam problem, tzn juz go rozwiazłem.
Musisz podważyć tapicerke na tym podłokietniku, np śrubokretem-delikatnie na tyle, aby wyjąć ten plastik (rączkę) wraz z ułamanym zaczepem. Między te dwa zaczepy (u Ciebie jeden jest pękniety) jest taki drucik który daje opór przy wciskaniu i dzieki niemu ta raczka "odbija"
Wyjmiesz tą raczkę i sklej ten zaczep do rączki np Patexem za 4,99 pln. (sklej ze dwa razy) Zostaw na noc i zamontuj wraz z tym drucikiem.
Po tym zabiegu, otwieranie będzie sprawne dopóki ktoś nie bedzie chciał otworzyć podłokietnika bez wciśnięcia tej rączki.
U mnie pierwsza złamała to dziewczyna później siostra, a ostatnio kumpel - u niego w A4 B6 nie ma takiego zatrzasku i z przyzwyczajenia szarpnął i poszło....
Re: Podłokietnik
: 19 mar 2015, 00:54
autor: Tracha
Berez1991 pisze:Siema,
Kolego jeżeli chodzi o podłokietnik to ja mam u siebie ten sam problem, tzn juz go rozwiazłem.
Musisz podważyć tapicerke na tym podłokietniku, np śrubokretem-delikatnie na tyle, aby wyjąć ten plastik (rączkę) wraz z ułamanym zaczepem. Między te dwa zaczepy (u Ciebie jeden jest pękniety) jest taki drucik który daje opór przy wciskaniu i dzieki niemu ta raczka "odbija"
Wyjmiesz tą raczkę i sklej ten zaczep do rączki np Patexem za 4,99 pln. (sklej ze dwa razy) Zostaw na noc i zamontuj wraz z tym drucikiem.
Po tym zabiegu, otwieranie będzie sprawne dopóki ktoś nie bedzie chciał otworzyć podłokietnika bez wciśnięcia tej rączki.
U mnie pierwsza złamała to dziewczyna później siostra, a ostatnio kumpel - u niego w A4 B6 nie ma takiego zatrzasku i z przyzwyczajenia szarpnął i poszło....
Ech, czyli to będzie taka prowizora. Z drugiej strony niby wrócimy do starego trybu działania ale jednak sam fakt, że trochę nieprzemyślanie to zrobili i mamy takie delikatne cuś. Ale nie narzekam, mogło być gorzej. Postaram się to naprawić i zdam relację jak to wygląda, a tak samo od razu przy okazji podkleje odpadającą listwę czołową uchwytu