Strona 1 z 2

[Audi A6 C5] Uprałem tapicerkę w pralce

: 05 lip 2011, 07:52
autor: krisker
Zdjąłem te 2894719841 spinek z tylnego siedziska, wsadziłem tapicerkę do pralki i uprałem. Pełen obaw otworzyłem pralkę po praniu i... wygląda nieźle <lol> Ciekawe, czy będą jakieś skutki uboczne później, po założeniu.

A'propos założenia - zastanawiałem się, czy zamiast metalowych klamer nie dać plastikowych "krawatów" - opasek zaciskowych. Byłoby dużo łatwiej, tylko czy np. w zimę nie będą pękać... Jak wszystko dobrze pójdzie, to następne do pralki trafią obicia przednich foteli :)

: 05 lip 2011, 08:31
autor: dio
Też bym tak chciał ale mam skórę, a tego lepiej w pralce nie prać :)

: 05 lip 2011, 14:58
autor: raggaman
krisker pisze:nie dać plastikowych "krawatów" - opasek zaciskowych.
Spokojnie możesz dać trytytki . Oby tylko szersze były, a nie takie małe bździdła.
Są również kółeczka jak w oryginale, ale po zaciśnięciu trzech będziesz miał dość ;p

: 05 lip 2011, 18:53
autor: marek [a6]
witam. panowie ja jestem po takim zabiegu w zeszłym roku porwałem się na takie "coś" nigdy więcej u mnie poszło wszystko łącznie z przednimi fotelami -masakra żeby to wszystko do kupy poskładać ja dawałem z powrotem te kółeczka wolę zapłacić żeby ktoś to zrobił niż samemu się męczyć .pozdro

: 05 lip 2011, 21:58
autor: krisker
raggaman pisze:Spokojnie możesz dać trytytki . Oby tylko szersze były, a nie takie małe bździdła. Są również kółeczka jak w oryginale, ale po zaciśnięciu trzech będziesz miał dość ;p
Wszystko prawda. Opaski trzymają nawet lepiej niż te spinki. Próbowałem również użyć spinek w lepiej dostępnych miejscach, ale jest masakra. Będą krawaty. Na razie ukończyłem pół siedziska, bo się opaski skończyły, ale póki co efekt jest zadowalający :) Fotel kierowcy też już uprany i schnie - wkrótce montaż, ale nie będzie łatwo :|

: 05 lip 2011, 22:46
autor: raggaman
Pamiętaj o równomiernym napięciu opasek w przeciwnym razie jedna część będzie bardziej ściśnięta na druciku niż druga i będzie się brzydko ciągnąć. <okok>

: 06 lip 2011, 09:04
autor: pawelx
ja bym w życiu się nie porwał na coś takiego :) , myślałem że wymiana relingów to już dużo, ale widze że robicie ciekawsze rzeczy, ja sie przybieram do prania tylko tylnej kanapy odkurzaczem pioracym, bo z przadu ok, wiadomo że odkurzacz nie wyciągnie wszystkiego brudu jak pralka, ale z drugiej strony nie jest taka brudna :)
krisker, co dodałeś do prania? bo chyba nie zwykły proszek?

: 06 lip 2011, 09:43
autor: krisker
Zwykły proszek, ale na drugi raz dałbym płyn do prania, bo jednak tych powierzchni jest trochę i nie wszystko się wypłukało właściwie (dopiero drugi cykl płukania załatwił sprawę).

: 06 lip 2011, 22:17
autor: raggaman
pawelx pisze: ja sie przybieram do prania tylko tylnej kanapy odkurzaczem pioracym
Tylko nie przeholuj z proszkiem bo porobią Ci się białe plamy po wyschnięciu :)
Ja prałem pianką STP i powiem, że efekt super jak za 25 zł. Niestety materiały typu krata ect. są ciężkie do utrzymania w czystości :[

: 06 lip 2011, 22:45
autor: długi2
Panowie pełen szacun dla waszych wybryków, ja jednak pozostanę przy tradycyjnym odkurzaczu piorącym. Czekam aż się zrobi ciepło.

: 11 lip 2011, 22:00
autor: krisker
Siedzisko kanapy tylnej i fotel kierowcy zrobione. Jest czysto i pachnąco. Większych problemów ze składaniem nie było - opaski dały radę i nie czuć ich na fotelu. Połamałem tylko plastikowe osłony końcówek prowadnic przedniego fotela - dziwny nieco ten patent na zatrzask :(

Jak się wezmę za fotel pasażera, to użyję płynu do prania zamiast proszku i bardziej postaram się nie połamać osłon <uoee>

: 12 lip 2011, 13:28
autor: chips
Ja wczoraj bawiłem się w pranie, z tym że użyłem dimera i odkurzacza piorącego. Efekt super i ile mniej roboty :)

: 12 lip 2011, 20:10
autor: Ganda
dio pisze:Też bym tak chciał ale mam skórę, a tego lepiej w pralce nie prać :)
Ja ostatnio umyłem najpierw wodą z płynem do naczyń i później mleczko do skóry CarPlan i jest gitara :)

: 18 kwie 2013, 08:31
autor: starry
Ja też jestem po takiej akcji. Dobre 6 godzin roboty nie licząc prania, ale to pralka.
Po 2 praniach jednak musiałem jeszcze raz i przed namoczyć, oraz szczotką przelecieć boczki. Założenie na plastikowe zapinki około 6 godzin. W paru nie istotnych miejscach materiał już nie wytrzymał, ale dało się pokleić. Teraz myślę że lepiej zakładać trochę wilgotne, po odwirowaniu. Przy praniu ( ja 3 razy i trochę szczotką ) porządnie wypłukać ( co najmniej 2 razy ). Teraz wygląda jak trzeba. Zapinki warto mieć długie i takie szersze z 4-5 mm. Przed użyciem dobrze sprawdzić czy mocno trzymają, bo zdarzają się kiepskiej jakości. Przy demontażu lepiej zaopatrzyć się w ostre ucinaki czołowe ( ja niestety rozginałem ) Nowe metalowe zapinki sprzedają w opakowaniach po 1000 szt. za ponad 100 zł więc raczej się to nie kalkuluje, tym bardziej że specjalne szczypce to też jakieś 150zł. Spinek w sumie potrzeba niecałe 100szt.
Generalnie sporo pracy i palce bedą boleć przez 3 dni, ale jest satysfakcja.

: 21 kwie 2013, 13:18
autor: bosmman
dio pisze:Też bym tak chciał ale mam skórę, a tego lepiej w pralce nie prać :)

Witam co do skory to niestety lepiej jej nie prac ale jest inna mniej pracochlonna metoda - w serwisie Audi jest dostepne takie "mleczko" do pielegnacji skor wydajne, bez upierdliwego zapachu (pachnie troche jak mydlo do rak) stosuje to cudo 3 - 4 razy do roku i moje skory w prawie 10 letnim Audi wygladaja nieml jak nowe. nie jest drogie ( w sklepach z akcesoriami widzialem wiele drozsze i smierdzialy jak katastrofa w zakladzie chemicznym) zuzywam tego calkiem sporo bo w domu mam tez nieco skorzanych hektarow i od czasu jak to audi cudo odkrylem nic innego nie kupuje - numer katalogowy Audi 000A 096 306 A 020