Strona 1 z 1

[Audi A6 C5] drzwi pasazera sie nie zamykaja jak ktos je za

: 11 gru 2010, 13:45
autor: bartas86
hej problem tkwi w tym ze gdy ktos wchodzi na miejsce pasazera musi naprawde z wyczuciem zamknac drzwi inaczej sie nie domkna sie;P troche to irytujace jest(sprawdzalem zamki w drzwiach-jest ok) pomozcie prosze

: 11 gru 2010, 16:30
autor: ziutekr
Moim zdaniem jest to kwestia ustawienia drzwi. W C4 robi się luz na zawiasie i po pewnym czasie się opuszczają. Można tez w jakimś stopniu dokonać regulacji. Jesli była naprawa blacharska wczesniej to może być konsekwencją zlego ustawienia, niewyciągniecza czegoś itp.

: 11 gru 2010, 18:29
autor: bartas86
blacharki zadnej nie bylo, niema prawa :lol:
a jesli chodzi o ta regulacje moze byc prawda, jak sprawdze dam znac;)

: 11 gru 2010, 20:14
autor: grzybciu_ndm
bartas86,
ja miałem tak samo, moim zdaniem to w 100% zamek.
Ja wymienilem zamek i pomogło, zamykają się jak nalezy :-)

: 18 sty 2011, 20:46
autor: Glac
grzybciu_ndm dzięki za skierowanie mnie na zamek. Miałem dokładnie tak jak opisuje bartas86 z tym, że drzwi od kierowcy trzeba było zamykać z odpowiednią siłą - za mocno lub za lekko kończyło się odskoczeniem. Regulowałem na wszystkie strony już rygiel.. smarowałem zamek.. i nic.
Wymieniłem zamek i można wreszcie normalnie zamykać drzwi. Jakaż to ulga w użytkowaniu auta :mrgreen:

: 19 sty 2011, 20:27
autor: grzybciu_ndm
Glac pisze:grzybciu_ndm dzięki za skierowanie mnie na zamek. Miałem dokładnie tak jak opisuje bartas86 z tym, że drzwi od kierowcy trzeba było zamykać z odpowiednią siłą - za mocno lub za lekko kończyło się odskoczeniem. Regulowałem na wszystkie strony już rygiel.. smarowałem zamek.. i nic.
Wymieniłem zamek i można wreszcie normalnie zamykać drzwi. Jakaż to ulga w użytkowaniu auta :mrgreen:
proszę bardzo :-)

: 24 sty 2011, 17:59
autor: August Horch
Witam! Do niedawna miałem ten sam problem z drzwiami przedniego pasażera. Trzeba było zamykać z wyczuciem nie za mocno bo drzwi odbijały :cry: Próbowałem suszyć zamek czyścić smarować, byłem zdesperowany do tego stopnia że nawet zacząłem regulować uchem na słupku co dawało jakieś efekty ale drzwi mocno odstawały z linii nadwozia (ochydnie to wyglądało) W końcu wymieniłem zamek i znów wrócił uśmiech na mojej twarzy gdy miałem przyjemność przewieść kogoś moim autkiem :D

: 24 sty 2011, 18:02
autor: gogsu1
Także z tym walczyłem różnymi sposobami i nic tylko wymiana zamka

: 29 sty 2011, 23:17
autor: labiss
Bez sensu było wymieniać zamek.

Miałem ten sam problem jakiś czas temu.Wymontowałem mechanizm zamka ,wrzuciłem całą nierozbieralną część do ropy (oczywiście odkręcając mechanizm elektryczny) wypłukałem,wysuszyłem,smar biały w sprayu we wszystkie zakamarki i po robocie.Wszystko gra jak należy.

: 02 lut 2011, 21:15
autor: tomass
witam to u mnie to samo chyba jest wkur... sie idzie .jedno pytanko jakie koszta?

: 29 sty 2016, 18:20
autor: sebool12
labiss pisze:Bez sensu było wymieniać zamek.

Miałem ten sam problem jakiś czas temu.Wymontowałem mechanizm zamka ,wrzuciłem całą nierozbieralną część do ropy (oczywiście odkręcając mechanizm elektryczny) wypłukałem,wysuszyłem,smar biały w sprayu we wszystkie zakamarki i po robocie.Wszystko gra jak należy.
Też tak kiedyś zrobiłem i w efekcie zamek do wyrzucenia - jakaś gumka wewnątrz zamka spuchła od ropy i zamek zaczął się całkowicie blokować

: 10 sty 2017, 08:23
autor: JasiekALLR
Witam. Nie trzeba wymieniac zamka jeżeli jest on w 100% sprawny lecz zimą zaczynają sie problemy. Naprawiłem swój zamek i nie ma żadnych problemów z drzwiami które sie nie zamykają (odbijają) lub gdy sie zamkną już nie idzie ich otworzyć.

tutaj opis naprawy do zdjęcia:
Cały problem tkwi w sworzniu, zaznaczonym niebieskim kółeczkiem D. Na tej ośce pracują zapadki odpowiedzialne za otwieranie i zamykanie drzwi. Problem polega na tym że miedzy zapadkami jest bardzo ciasno.. przy tym dochodzi brud, wilgoc i mróz. Wtedy te zapadki przestaja pracować jak sie należy. Moja naprawa miała polegać na rozwierceniu tej ośki. Z jednej i drugiej strony jest on zaklepany. Nie udało mi sie rozwiercić i wybić oski z zamka. Gdy miałem to wszystko już rozwiercone, wkrętakiem płaskim zacząłem delikatnie to wszystko rozginać aby miedzy elementami A,B,C zrobił sie minimalny luz... uzyłem WD40 do rozruszania tych zapadek i na sam koniec wszystko pożadnie wysmarowałem. Teraz pozostaje sprawa rozwiercania, nie głowiłem sie tu zbyt długo, po prostu zabrałem migomat i zaspawałem ośkę spowrotem. Dziś mam temperature -15 i nie ma problemu z drzwiami.
Obrazek
Do ilustracji naprawy nie użyłem własnego zdjęcia.