Strona 1 z 2

[mercedes w211] bardzo wazne dotyczace lakieru...

: 19 wrz 2010, 12:36
autor: Tipp-ex
Witam a mianowicie chodzi o to ze chce kupic samochod od znajomego z rozmowy wywnioskowalem ze moglbyc bity no i na to wyglada...wedlug mnie i moje pytanie dotyczy czy jezeli ktos po rozbiciu wymieni cale drzwi na orginalne nowe i da do lakiernika czy czujnik pokaze czy nie ze lakier jest inny dodam ze samochod raczje nie byl szpachlowany jak juz to wymienione cale drzwqi prosilbym o dobre podpowiedz. bo nie ciezko kupic powypadkowy bo takich duzo...nietsty

: 19 wrz 2010, 12:51
autor: Dawid2542
Tipp-ex, tak, czujnik pokaże że drzwi były malowane, powłoka będzie grubsza niż na innym fabrycznie malowanym elemencie. żaden lakiernik nawet w ASO nie zrobi takiej powłoki jak fabryka

: 19 wrz 2010, 13:03
autor: Tipp-ex
aha czyli pod czujnikiem nic sie nie ukryje jezeli nawt sa nowe drzwi ?? chyba ze byly by nowe z lakierem orginalnym no nie to juz czujnik nie pokaze.? lub od innego samochodu

: 19 wrz 2010, 13:46
autor: Dawid2542
jak masz nowe drzwi i byly malowane gdzie indziej niż w fabryce to czujnik ci to wykarze, jeśli ktoś kupił oryginalne drzwi gdzieś na giełdzie czy allegro w takim samym kolorze i ich nie malował to Ci tego nie wykaże bo będzie oryginalny lakier. A jeśli drzwi były by wymienione a karoseria miała by oryginalny lakier (słupki drzwiowe, próg, dach) to nie znaczy że auto miało dzwona a wymienione drzwi w samochodzie to przecież nic takiego!

: 19 wrz 2010, 15:33
autor: vacos
właśnie, wymienione drzwi to chyba nie tragedia.
a co do grubości warstwy lakieru to podobno są magicy, którzy polerują aż do żądanej wartości grubości lakieru.

: 19 wrz 2010, 15:47
autor: Dawid2542
vacos, nie spotkałem się z takimi magikami może i są ale..... po co? sam wiem jak jest bo zmieniam przednie błotniki (chociaż są dobre) na wersję s4, będe malować maskę bo ma odpryski i już pewnie połowa ludzi by takiego auta nie kupiła bo by myśleli że po dzwonie! jeśli kontrukcja jest dobra podłuznice, dach, tylne błotniki, progi, to czy się matrwić? wszystko inne jest wymienne byle karoseria jest OK. Ale ludzie są różni że nawet drobna zaprawka lakiernicza ich odrazi. dla mnie malowany przedni błotnik, drzwi, maska tylna klapa to nic takiego.

: 19 wrz 2010, 16:04
autor: Fascynat
A co jeżeli sprawdzisz całe auto czujnikiem i wszędzie będą odchyłki ?
Pomyślisz całe bite ? - niekoniecznie...
Jeżeli właściciel dbał o auto i w miare regularnie je woskował , dodatkowo jeżeli to jest ciemny kolor i używał wosku pigmentowego ,lekkościernego w celu uzyskania głebi lakieru to nawet super drogi czujnik da ciała z odczytami..
Podobnie sprawa się ma jezeli auto będzie lekko zakurzone ...
Moje doświadczenia są takie że różni ludzie , bardzo różnie interpretują wskazania owego magicznego urządzenia o róznej jakości... <ok>

: 19 wrz 2010, 16:56
autor: Camel-
No niestety. Ja malowałem całą C-klasę bez dachu i jestem pewien, że jakby przyszło co do czego to bym auta nei sprzedał. Malowane po całości?! On to musiał ze skarpy spaść :mrgreen: A prawda taka, że nie chciałem odcieni na samochodzie i miałem do wymiany pare elementów (rdza) ;-)

: 19 wrz 2010, 16:59
autor: Dawid2542
bo to taka głupota z tymi czujnikami lakieru. Owszem można pomierzyć i później poradzić się blacharza i on stwierdzi czy i co było uszkodzone. Dobry blacharz napewno pomoże

: 19 wrz 2010, 18:20
autor: Voytec
Dawid2542 pisze:żaden lakiernik nawet w ASO nie zrobi takiej powłoki jak fabryka
mylisz sie kolego :-) Da sie polakierować i robię to od 7 lat.Często mamy nowe części tylko w fabrycznym podkładzie (czarnym ,czasem szarym zalezy od fabrykanta) i ten ze podklad tylko matujesz i choja z pistoletem :mrgreen:
vacos pisze:a co do grubości warstwy lakieru to podobno są magicy, którzy polerują aż do żądanej wartości grubości lakieru.
nie ma takiej mozliwosci heheh :lol:
Dawid2542 pisze:bo to taka głupota z tymi czujnikami lakieru
tu sie zgadzam.Elementy stale karoserii to owszem..podluznice ,slupki mozna mierzyc.Ale takie maski czy błotniki albo drzwi to się mija z celem.
Tu gdzie ja pracuje prawie zawsze wymieniamy uszkodzone części(chyba ze mala w gniotka tylko to nie ) ponieważ czas na naprawę jest droższy niz wyklepanie ,szpachlowanie ,gruntowanie takiej części i sie to nie oplaca. W PL jest z tym trochę inaczej ale i tak już się nauczyli wymieniać bo takie gipsowane elementy wyglądają później nie za ciekawie :-/
Ja nie potrzebuje miernika żeby zobaczyć jaka część była naprawiana ale może dla innych jest to przydatne.
Nie macie pojęcia ile aut jeszcze zanim trafia w ręce pierwszego klienta ma już przygody w lakierni hehe :-)
Prawda jest taka ze jak jest dobrze zrobione zgodnie ze sztuka lakiernicza to tak już będzie do końca żywota auta :-D

: 19 wrz 2010, 18:29
autor: Dawid2542
Voytec, Ja powiem tak, pracowałem w serwisie fiata 4 lata (obecnie KWK) mieli komorę lakierniczą i nie było możliwości żeby pomalować jak fabryka, albo struktura inna, albo jakiś syfik, naprawdę do normalnego człowieka niezauważalne, ale dla fachowca? zawsze

: 19 wrz 2010, 18:41
autor: Voytec
Dawid2542, uwierz da się bez problemu ..a nawet lepiej niż w fabryce niekiedy.Struktura to żaden problem ,zawsze sprawdzamy jak wyglądają elementy przylegające.Co do wtrąceń to zależny od stanu filtrów i samej kabiny a także lakiernika. U nas tez czasem coś sie zdarzy ale mamy na to sposoby :-) Lakierujemy od 40 do 60 aut tygodniowo wiec nie ma czasu na błędy.
Owszem nie da się zabezpieczyć profili zamkniętych tak jak w fabryce ..to niestety ale nie.
Musze przyznać ze czy BMW czy Audi albo Mercedes (ten to ma odwieczny problem z korozja ale za to gruba blacha ;-) ) są inaczej lakierowane .O niższych polkach typu Kia a fiat tez sie do nich zalicza nie ma co mówić bo grubość powłoki jest bardzo cienka.

: 19 wrz 2010, 19:50
autor: Forum Audi A6 .
Voytec, czy swoim postem probujesz udowodnic ze da sie pomalowac bez znaku?
co do malowania aut przed sprzedaza to masz racje.czesto widze u znajomcyh lakiernikow ktorzy maja autoryzajce skody i hyundaia jak stoja auta jeszcze z foliami na siedzeniach bez tablic rej.
generalnie powiem wam ze w latach 92-93 mialem praktyke w szkole na lakierni wlasnie i mam jakies takie doniesienie do tego jak robiono to wtedy a jak teraz....oki czas sie skrocil strasznie natomiast chyba stracila na tym jakosc....w tej chwili w co drugim warsztacie wisi pistolet.co druga osoba mieni sie lakiernikiem...nie jet to w zadnym wypadku aluzja koledzy..poprostu daze do tego ze zawsze jak zawioze elementy do malowania do tego wlasnie warsztatu to wiem ze tam bedzie zrobione na tiptop wszystko....kilkadziesiat lat praktyki jednych ludzi powoduje ze naprawde potrafia zrobic wszystko....

: 19 wrz 2010, 20:26
autor: Voytec
tomkom1 pisze:Voytec, czy swoim postem probujesz udowodnic ze da sie pomalowac bez znaku?
Nie muszę tego udowadniać.Da się i tyle a jak ktoś nie potrafi to niech się nie nazywa lakiernikiem.
Mam ponad 13 lat praktyki nie licząc szkoły wiec mogę coś powiedzieć na ten temat ;-)
Odbiegliśmy od tematu trochę :-|

: 19 wrz 2010, 20:34
autor: Forum Audi A6 .
Voytec, to nie byla zaczepka wojtku.wierze w twoje umiejtnosci i ich nei neguje...wiaec naprawde da sie tak zrobic ze nawet ty wracajac z urlopu na nowo malowany aucie nie poznasz co bylo malowane?
nie dobiegliszmy od tematu wszystko kreci sie wokol farby