Strona 1 z 2
Naprawa po kolizji...?
: 11 lis 2018, 13:46
autor: k4mi1
Wczoraj miałem kolizję... pewna kobieta bardzo mocno zaparkowała mi w tyle mojego A6 C5 2004r. 2.4 BDV 170KM czego efektem są następujące skutki:
Auto przed "strzałem" jechało idealnie prosto... skręca samo kierownice do prawej i ściąga...
Nie wiem jeszcze czy będzie to szkoda całkowita, ale bardzo mi szkoda mojego Audi bo jest bardzo doinwestowana...
Przy prawych tylnych drzwiach zrobiła się taka szpara że mogę włożyć wszystkie palce ... przygiął się nawet brzeg dachu przy małej szybce, po lewej stronie mam szparę na górze drzwi kilka mm której nie było + naciągnięcie wklęsłe błotnika przy klamce drzwi, butla gazu weszła do środka, prawa klapa boczku bagażnika połamana wyskoczyła - lewa jest wykrzywiona, zbiornik benzyny tak się wygiął ze z 1/4 zbiornika benzyny pokazuje prawie pełny..., a i nawet nie mogę zamknąć tylnej kanapy po prawej stronie...
Moje pytanie brzmi czy tył karoserii będzie pasował z przed lifta?
Jak myślicie co sprawiło że uciekła geometria ... mocowanie górne amortyzatora, belka, mocowanie belki w budzie uciekło?
: 11 lis 2018, 14:25
autor: kiler22
k4mi1 pisze:Jak myślicie co sprawiło że uciekła geometria ... mocowanie górne amortyzatora, belka, mocowanie belki w budzie uciekło?
bez obejrzenia tego od spodu to wróżenie z fusów
k4mi1 pisze:Nie wiem jeszcze czy będzie to szkoda całkowita,
napewno będzie
: 11 lis 2018, 18:20
autor: hak64
O wróżki na forum trudno. Bez fotek uszkodzeń żaden rzeczoznawca nie określi wartości szkody i zakresu prac naprawczych. Jeśli już zgłosiłeś szkodę, to na wizytę rzeczoznawcy umów się w warsztacie, gdzie można zdjąć zderzak i obejrzeć auto od spodu (kosztem pracy mechanika można obciążyć ubezpieczyciela sprawcy). Uszkodzenia o których wspomniałeś, faktycznie mogą starsze roczniki kwalifikować do szkody całkowitej. W takiej sytuacji można jedynie podnieść wartość pojazdu przed szkodą (udokumentować nakłady poniesione na doposażenie auta, tuning, lub wymianę całych podzespołów). Dodatkową kasę można uzyskać zgłaszając szkodę osobową. Przy silnym uderzeniu w tył zwykle dochodzi do urazów kręgosłupa szyjnego. Jeśli więc coś Cie boli to idź do lekarza. Z odpowiednią dokumentacją medyczną, masz szansę na dodatkowe parę tys zł (dotyczy to także pasażerów). Jak będziesz miał wyceną szkody, to mogę rzucić okiem (jestem rzeczoznawcą).
: 11 lis 2018, 21:59
autor: COrel1308
Dodaj zdjęcia. Będzie łatwiej ocenić

: 12 lis 2018, 04:12
autor: k4mi1
Tutaj są zdjęcia (podczas edycji postu musiałem przypadkiem usunąć)
https://tufotki.pl/1vKX1
Wieczorem po kolizji okazało się że mam skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa (naderwane przyczepy mięśniowe...) - z czego na wypisie "oszczędzany tryb życia/zakaz wysiłku fizycznego przez tydzień"
: 12 lis 2018, 05:55
autor: carlos777
Trochę się złamał.
Trzeba go wrzucić na ramę i pomierzyć punkty kontrolne.
Może być szkoda całkowita i dostaniesz różnicę wartości auta sprzed i po kolizji.
Mogą być schody jak będziesz likwidować z OC sprawcy.
Przerabiałem w maju bardzo podobny przypadek.
Skończyło się w sądzie bo zaniżyli o połowę wartośc odszkodowania.
: 12 lis 2018, 06:13
autor: hak64
Muszę Cię zmartwić. To będzie (powinna być) szkoda całkowita. Zderzak (skorupa, wzmocnienia, ślizgi) do wymiany, to samo klapa bagażnika i pas tylny, oraz prawy błotnik (widzę tam szpachlę, więc przyznają tani zmiennik z okrojoną cena), podłoga do prostowania, geometria do sprawdzenia i ustawienia. Gdyby wyliczyć szkodę wg cen ASO, to wyszło by około 30 tys zł. Podejrzewam jednak, że ubezpieczyciel okroi tę kwotę o więcej niż połowę. Orzeczenie szkody całkowitej nie oznacza, że trzeba auto złomować, czy sprzedać na części (ubezpieczyciel nie ma prawa dysponować czyimś mieniem). Możesz więc samochód naprawiać, jednak koszt tej naprawy nie może przekroczyć wartości pojazdu przed szkodą. Jeśli zrobisz to na częściach z odzysku (wstawiając cały tył z wozu dawcy), to zmieścisz się w kwocie poniżej 8 tys, ale czy będziesz chciał potem tym jeździć, to już inna sprawa.
Odnośnie obrażeń i szkody osobowej. Powinieneś zadbać o wzbogacenie dokumentacji medycznej. Poproś o zalecenie kołnierza ortopedycznego, skierowanie na rehabilitację, jakieś ćwiczenia na basenie (koszt korzystania z basenu będzie wtedy kosztem leczenia, za który przysługuje zwrot). I nie bój się powiedzieć lekarzowi o problemach neurologicznych (bóle głowy, drętwienie mięśni karku, mrowienie w palcach rąk) to typowe dla tego typu urazów.
Przysługuje Ci także samochód zastępczy. Przy szkodzie całkowitej, od dnia zaistnienia szkody, do czasu uzyskania odszkodowania. Auto możesz wynająć nawet od osoby prywatnej (potrzebna umowa najmu z określoną stawką dzienną). Jeśli wartość umowna przekracza 1000 zł, trzeba odprowadzić podatek (właściciel auta). Życzę zdrowia.
W razie pytań, masz PW
: 12 lis 2018, 11:03
autor: kiler22
to na bank będzie szkoda całkowita . Ubezpieczyciele jeśli widzą chociaż cień szansy na zrobienie takiego manewru bardzo zawyżają wartości napraw , części itp a ludzie cieszą się że tak wysoko im to wyceniają
takie "dziwne " praktyki ubezpieczalni
kwestia wykazania że samochód przed kolizją wart był XXXX zł ale nie wierzę że uda Ci się odzyskać WARTOŚĆ samochodu . A napewno nie będzie to ani łatwe ani tanie
: 12 lis 2018, 13:01
autor: hak64
kiler22 pisze:kwestia wykazania że samochód przed kolizją wart był XXXX zł ale nie wierzę że uda Ci się odzyskać WARTOŚĆ samochodu . A napewno nie będzie to ani łatwe ani tanie
Jest proste. Dokumentujesz zakup podzespołów, które zostały wymienione, lub koszt dokonanych modyfikacji i po sprawie. Wbrew pozorom nie trzeba przy tym faktur, bo skoro można kupić i zarejestrować samochód na podstawie odręcznie sporządzonej umowy cywilno prawnej, to tak samo można dokumentować zakup używanej skrzyni biegów, silnika, czy kompletnego zawieszenia. Można także przedstawić umowę o dzieło z mechanikiem , który dokonał modyfikacji. Problem w tym, że ubezpieczyciele nie zawsze akceptują takie rozwiązania. Orzeczenia sądu - jak najbardziej ,muszą przyjąć do wiadomości.
: 12 lis 2018, 16:47
autor: COrel1308
Eskspertem nie jestem, ale zgodzę się z przedmówcami. Samochód dostał zbyt mocno i napawa będzie zupełnie nieopłacalna. Możliwe, że siła uderzenia przestawiła geometrię, a moim zdaniem nie warto ryzykować jazdy samochodem złożonym z dwóch. Jeśli dbałeś o auto i zainwestowałeś w nie sporo pieniędzy to faktycznie przykro się z taką opinią pogodzić, ale nawet po naprawie auto będzie miało status powypadkowego. Gdybyś jednak zdecydował się na naprawę pamiętaj o dopilnowaniu żeby przy wycenie nie tylko uwzględniono koszty napraw, ale również ogólna utratę wartości pojazdu ze względu na historię wypadkową.
: 12 lis 2018, 16:56
autor: hak64
COrel1308 pisze:pamiętaj o dopilnowaniu żeby przy wycenie nie tylko uwzględniono koszty napraw, ale również ogólna utratę wartości pojazdu ze względu na historię wypadkową.
Było by to możliwe, gdyby nie fakt, że auto już było bite w tył, o czym świadczy szpachla na tylnym prawym błotniku.
: 12 lis 2018, 17:05
autor: mat1324
A może to jest znak, aby kupić coś młodszego?
: 12 lis 2018, 20:19
autor: k4mi1
Auto jeździło przed kolizją bardzo dobrze..., doinwestowane... i świetnym stanie technicznym. Fakt jest taki że jak je kupowałem to wiedziałem że miało naprawiany prawy tylny błotnik po lekkiej kolizji, która nie wymagała wycinania i spawania elementu.
Jutro jadę na komendę w celu odebrania dokumentów i zaraz potem zgłaszam szkodę. Mam nadzieję że oględziny będą jeszcze w tym tygodniu, mam jeszcze na gwarancji instalację za 3 tys. i całą stertę paragonów za części... co myślę że również powinno być uwzględnione.
Na chwile obecna mam wypis z SORu i jutro idę po L4 bo z szyją z w sumie jest coraz gorzej...

- dokucza coraz mocniej od soboty...
: 13 lis 2018, 11:35
autor: hak64
k4mi1 pisze: mam jeszcze na gwarancji instalację za 3 tys.
To ma wpływ na wartość pojazdu przed szkodą, jednak ubezpieczyciel nie wypłaci pełnej kwoty. Już w pierwszym roku użytkowania instalacji LPG jej wartość okroją o 30% (nowe auto po wyjeździe z salonu też jest już używane).
: 13 lis 2018, 20:24
autor: k4mi1
Dzisiaj odebrałem kwity z policji i zgłosiłem szkodę - ubezpieczenie w PZU. Na oględziny umówiłem się na poniedziałek...
A jednak rzeczoznawca znalazł wolny termin 15.11.2018 w czwartek o 9:30...