Strona 1 z 2

[ A6 C5 ] Kto sam robił polerkę lakieru?

: 07 kwie 2009, 21:56
autor: Mateusz1991
Witam Klubowiczów mam takie pytanko jak w temacie, kto robił sam polerkę lakieru. Może jest ktoś co mógłby się wypowiedziec na ten temat :) Czytałem już gdzies na tym forum o cenach u lakierników, ale nic nie było o kimś odważnym :)) Pozdrawiam gorąco i czekam na odpowiedzi ;-)

: 07 kwie 2009, 22:04
autor: Mateusz1991
slavi16 pisze:Mateusz1991,
:arrow: Kolego! Popraw, proszę, temat zgodnie z Regulaminem forum pkt 10 i zastosuj tagi czyli [ ].
W przypadku nie poprawienia Moderator ma prawo zablokować lub nawet usunąć temat! ;-)
Przepraszam to co mogłem to poprawiłem, jeżeli temat sie dalej powtarza to proszę Moderatora o usunięcie : ;-) Człowiek uczy się na błędach :)

: 07 kwie 2009, 22:17
autor: Bolszakoof
Tak jak jest teraz jest <ok>
Polerke mozesz zorbic sam, ale jesli nie masz kogos kto moze Ci pomóc to nie radze. Mozesz po prostu narobic sobie tylko pracy a afekt z tego zaden. Nie raz widzialem na gieldach ludzi z samochodami po "własnarecznej polerce" Tragedia. Smugi na całym aucie a tero juz szmatka nie zetrzesz. Przede wszystkim musisz miec odpowiednie urzedzenia, najlepiej szlifierke kątowa z filcem ( caluym kopletem) Poszukaj an allegro, sa gotowe zastawy. Ale zanim sie za to wezmiesz poczytaj dokladnie o tym.

: 07 kwie 2009, 22:40
autor: goly191
Mateusz1991 pisze:kto robił sam polerkę lakieru
podjedz do jakiegoś dobrego lakiernika i zapytaj ile będą chcieli
zrobią to fachowo i będzie efekt
płaciłem coś ok 200zł

: 07 kwie 2009, 22:42
autor: Haiko
Tak jak koega wyzej pisal. Ja ostatni rozmawialem z dobrym lakiernikiem i byl mi gotow spolerowac niunie za 150 zl

: 07 kwie 2009, 23:23
autor: Mateusz1991
Komplet do polerki posiadam i człowieka co już robił kilka samochodów naprawdę porządnie, Panowie chodzi delikatnie też o to, żeby się samemu nauczyc bez skutków ubocznych pod okiem kogoś właśnie co już to robił i wie jak uniknac spalenia lakieru albo przeciągnięcia go ;-)

: 07 kwie 2009, 23:33
autor: Forum A6 C4
Mateusz1991 pisze:Komplet do polerki posiadam i człowieka co już robił kilka samochodów naprawdę porządnie, Panowie chodzi delikatnie też o to, żeby się samemu nauczyc bez skutków ubocznych pod okiem kogoś właśnie co już to robił i wie jak uniknac spalenia lakieru albo przeciągnięcia go ;-)
to na pewno nie używaj do tego szlifierki
kup polerkę większą ma poduszkę do polerki i ruchy tzw drgające a nie tylko obrotowe

: 10 kwie 2009, 00:24
autor: gumisv6
moim zdaniem pasta TEMPO (7zł) + dobre ściereczki i jazda :)
efekt jest widoczny, brud sie tak nie trzyma

no chyba że jedziesz gdzieś na wystawę :)

ale niema to jak coś samemu sie zrobi dla samochodu, a nie wyjęcie 200zł z portfela...

ja tam z 2 tygodnie temu to robiłem do dzisiaj jak podchodzę do samochodu to z uśmiechem na twarzy :)

: 10 kwie 2009, 07:23
autor: Selfish
Bolszakoof pisze:Polerke mozesz zorbic sam, ale jesli nie masz kogos kto moze Ci pomóc to nie radze. Mozesz po prostu narobic sobie tylko pracy a afekt z tego zaden. Nie raz widzialem na gieldach ludzi z samochodami po "własnarecznej polerce" Tragedia. Smugi na całym aucie a tero juz szmatka nie zetrzesz. Przede wszystkim musisz miec odpowiednie urzedzenia, najlepiej szlifierke kątowa z filcem ( caluym kopletem) Poszukaj an allegro, sa gotowe zastawy. Ale zanim sie za to wezmiesz poczytaj dokladnie o tym.
Nie do końca się zgodzę. Sam wielokrotnie polerowałem swoje audi i nie miałem żadnych smug. Inna sprawa ze to zloty metalik bardzo wdzięczny w utrzymaniu i polerce (sporo możne wybaczyć). Co do polerowania w pojedynkę to wcale nie trzeba kogoś do pomocy tylko troszkę pary w łapkach ;-) . Ja używałem pasty TEMPO (lekkoscierna) i ściereczki z mikrofibry. Nakładałem pastę na niewielka powierzchnie polerowałem do bólu (czyt. zamierzonego efektu) i dopiero wtedy kolejny element. Jedna sesja to dla mnie minimum 2h do... bez ograniczeń kiedyś bawiłem się pół dnia. Powiem tak, po 2 miesiącach pastowania raz w tygodniu (łatwo się uzależnić ;-) ) autko miało na sobie taka warstwę ochronna, ze jak postało na deszczu nie miałem nawet śladów po wodzie na karoserii. Wszystko spłynęło, może lakier był nieco mniej śliski w dotyku. :mrgreen:

Generalnie zamiast wyrzucać 200zł radze spędzić trochę czasu przy aucie. Efekt na początku możne nie będzie powalający. Jednak wzrost atrakcyjności auta będzie wprost proporcjonalny do uzyskanej wprawy w pastowaniu. :-P

Szkoda ze na lapku nie mam zdjęć mojej poczciwej 80-tki z tamtego okresu :-(

Generalnie nie zalecałem patrzenia na nią pod słońce ;-)

Pozdrawiam i życzę powodzenia w polerce.

Selfish

: 10 kwie 2009, 07:33
autor: Peter86
Selfish pisze:
Bolszakoof pisze:Polerke mozesz zorbic sam, ale jesli nie masz kogos kto moze Ci pomóc to nie radze. Mozesz po prostu narobic sobie tylko pracy a afekt z tego zaden. Nie raz widzialem na gieldach ludzi z samochodami po "własnarecznej polerce" Tragedia. Smugi na całym aucie a tero juz szmatka nie zetrzesz. Przede wszystkim musisz miec odpowiednie urzedzenia, najlepiej szlifierke kątowa z filcem ( caluym kopletem) Poszukaj an allegro, sa gotowe zastawy. Ale zanim sie za to wezmiesz poczytaj dokladnie o tym.
Nie do końca się zgodzę. Sam wielokrotnie polerowałem swoje audi i nie miałem żadnych smug. Inna sprawa ze to zloty metalik bardzo wdzięczny w utrzymaniu i polerce (sporo możne wybaczyć). Co do polerowania w pojedynkę to wcale nie trzeba kogoś do pomocy tylko troszkę pary w łapkach ;-) . Ja używałem pasty TEMPO (lekkoscierna) i ściereczki z mikrofibry. Nakładałem pastę na niewielka powierzchnie polerowałem do bólu (czyt. zamierzonego efektu) i dopiero wtedy kolejny element. Jedna sesja to dla mnie minimum 2h do... bez ograniczeń kiedyś bawiłem się pół dnia. Powiem tak, po 2 miesiącach pastowania raz w tygodniu (łatwo się uzależnić ;-) ) autko miało na sobie taka warstwę ochronna, ze jak postało na deszczu nie miałem nawet śladów po wodzie na karoserii. Wszystko spłynęło, może lakier był nieco mniej śliski w dotyku. :mrgreen:

Generalnie zamiast wyrzucać 200zł radze spędzić trochę czasu przy aucie. Efekt na początku możne nie będzie powalający. Jednak wzrost atrakcyjności auta będzie wprost proporcjonalny do uzyskanej wprawy w pastowaniu. :-P

Szkoda ze na lapku nie mam zdjęć mojej poczciwej 80-tki z tamtego okresu :-(

Generalnie nie zalecałem patrzenia na nią pod słońce ;-)

Pozdrawiam i życzę powodzenia w polerce.

Selfish


hehe przekonałeś mnie :mrgreen: :lol: Mam szlifierke do polerowania wiec moze nie bedzie tak zle :D

: 10 kwie 2009, 10:51
autor: B@rt
Zdecydowanie polecam polerke w wlasnym zakresie jesli masz sprzet i co waniejsze dobre srodki to rob sam. Osobiscie wyznaje zasade ze jak chcesz miec cos dobrze zrobione to zrob to sam. Jesli chodzi o srodki polerskie to wedlog mnie najlepsza na rynku jest pasta polerska 3M http://www.lega.abc24.pl/default.asp?ka ... top_sklepu oraz do zabezpieczenia lakieru po polerce - wosk Feracle http://www.farecla.pl/au_wax_top.php ktory ma dosc fajny zapach na poczatku ale po czasie chce sie od niego haftowac ;). Rowniez nie bezznaczenia sa futerka i gabki o roznej twardosci oraz sama polerka ktora obowiazkowo musi miec regulacje obrotow np http://www.allegro.pl/item599791740_pol ... _grat.html

Jest kilka waznych zasad. Na poczatek bardzo dokladnie umyc auto, wytrzec do sucha, tak aby nie pozostaly zadne ziarenka piasku bo one moge nam pozniej mocno zepsuc efekt koncowy dlatego lepiej sie przylozyc juz na tym etapie.

Kiedy juz jestesmy pewni ze nie mamy zadnego piasku na karoserii zaczynamy zabawe. Na poczatku warto okleic tasma malarska wszystkie plastiki i gumowe elementy. Nastepnie moczymy gabke na ktora potem nakladamy paste polerska (nie bezposrednio na karoserie) zaczynam od w miare wolnych obrotow pilnujac by nie wyschla nam gabka. Ciagle nawilzanie jej sprawi ze nie spalimy lakieru ;). Proponuje robic element po elemencie. Szczegolnej uwagi wymaga maska na ktorej najbardziej widac wszelkie niedoskonalosci lakieru. Jezeli jestesmy zadowoleni z efektu zabieramy sie za nakladanie warstwy ochornnej w postaci wosku. Wosk Feracla spokojnie zabezpiecza lakier na 3-4 miesiace. Po przetarciu lakieru sucha szmatka najlepiej z miekkiej mikrofibry zmieniamy gabke na polerce na futerko polerskie. I powtarzamy czynnosc. Tu mozemy juz uzyc troche wyzszych obrotow ;)

Generalnie auto po takim zabiegu prezentuje sie bardzo ladnie. Osobiscie bym odradzal paste TEMPO. Z mojego doswiadczenia wynika ze po paru tygodniach od jej uzycia lakier matowieje :-(

Jak widac zeby ladnie wypolerowac auto trzeba poswiecic troche czasu i pieniedzy ale zapewniam Was ze warto <ok>

: 10 kwie 2009, 18:09
autor: Depo
Generalnie kolega B@rt bardzo dobrze opisał sposób polerowania lecz przed przystąpieniem do tej czynności polecił bym kolegom obejrzenie kilku filmików jak to jest wykonywane profesjonalnie


Pasta jakiej używam

: 18 kwie 2009, 11:14
autor: Colin
kolega B@rt w sumie wyczerpal temat ale zapomnial o jednej bardzo waznej sprawie trzeba BARDZO uwazac na krawedziach aby nie przetrzec lakieru szegolnie jezeli chodzi o elemety ktore byly z jakis powodow malowane ;)

srodki do polerowania a wiec czy to beda pasty czy plyny , mleczka itd maja swoje wymagania a wiec moga byc stosowane na mokro lub sucho zanim zaczniesz cokolwiek robic dobrze sie dowiedz co posiadasz :)

ale jedna z najwazniejszych spraw od ktorej musisz zaczac i napisal o tym kolega B@rt

"Jest kilka waznych zasad. Na poczatek bardzo dokladnie umyc auto, wytrzec do sucha, tak aby nie pozostaly zadne ziarenka piasku bo one moge nam pozniej mocno zepsuc efekt koncowy dlatego lepiej sie przylozyc juz na tym etapie.'

Powodzenia i mysle ze jezeli zastosujesz sie do rad to bedziesz naprawde zadwolony <ok>

Używanie przez userów koloru czerwonego jest niezgodne z regulaminem.

: 23 lip 2009, 19:50
autor: casper
witam
Moj brat jest lakiernikiem i robi polerki samochodow, w pare godzinek lakier swieci sie jak nowy, nawet nie ma sensu porownywac tego do recznego polerowania. Kolega B@rt widze zasugerowal dobre srodki do polerowania, jednak w opisie chyba zapomnial opisac pierwsza faze polerowania a mianowicie przejechanie na mokro lakieru papierem 2000 lub specjalna gabka ktora delikatnie matuje lakier, i dopiero po tym zabieramy sie za polerowanie pastami przy uzyciu szlifierki obrotowej, koniecznie z regulowanymi obrotami, zeby nie przepalic lakieru. Aha, moim zdaniem wybor pasty polerskiej TEMPO jest najgorszym chyba wyborem, nawet przy recznym polerowaniu lepiej zainwestowac troszke wiecej pieniedzy i kupic lepszy srodek, po polerce tempem, po kilku myciach lakier jest jeszcze gorszy niz byl przed polerowaniem, takze odradzam, sam na swoja niunke nie nalozylbym Tempa, po tym jak widzialem samochody moich kolegow

: 24 lip 2009, 21:48
autor: gumisv6
slavi16, a gdzie taka polerkę można dostać za 100??