Uszkodzony S Tronic? Czy tak ma działać?
: 21 gru 2020, 16:18
Witam wszystkich ponownie.
3 miesiące temu zakupiłem 3 letnie A6 C7 2.0TDI ultra (140KW 190KM) z 7 biegową skrzynią S Tronic. Po kilku dniach moją uwagę zaczęło przykuwać jak skrzynia zmienia biegi. Zwłaszcza z 1 na 2 przy ruszaniu np. ze świateł. Chodzi o to że czasami czuć to przełożenie, nie jest to szarpanie ale tak jakby wyczuwalny skok z wyższych obrotów na niższe. W moim mniemaniu ta skrzynia powinna działać tak że tylko numerki zmieniają się na wyświetlaczu i zmiana biegów nie jest odczuwalna. Z czasem zauważyłem że zdarz się to też ,,Czasami'' na wyższych biegach z 3 na 4, z 4 na 5 ....... itp. Najbardziej odczuwalne przełożenia są na zimnym silniku, zaraz po nocy, jak się rozgrzeje już jest lepiej. Zacząłem czytać fora, opnie itp. Postanowiłem dać jej szanse do wymiany oleju. Jako że auto ma już 115 000 przebiegu zbliżała się zalecana wymiana oleju i filtrów w skrzyni (pierwsza wymiana udokumentowana w ASO przy 58 000km). Ja oddałem samochód również do Audi na full serwis + skrzynia + klimatyzacja i płyn hamulcowy.
Po wymianie jak się możecie domyślać zamiast lepiej zaczęło się robić gorzej z dnia na dzień. Raz nawet (jakieś 50-80km po serwisie) zgasła na parkingu na wstecznym!!! Tłumacze to iż był mróz a ja powyłączałem całą elektrykę, wszystkie nawiewy ( z klimą puszczoną żeby rozmrozić przednią szybę ) lusterka, fotele itp... Nigdy więcej się to nie powtórzyło! Ale zmiany biegów zaczęły być coraz bardziej i częściej odczuwalne.
2000km po serwisie podjąłem próbę zresetowania skrzyni gdyż wyczytałem iż może to pomóc. Od tego momentu jest o niebo lepiej, cały czas zdarzy się wyczuć przełożenie, tak jak wcześniej najczęściej z 1 na 2 ale da się z tym żyć. Dodam ponadto iż po zmianie na tryb S skrzynia pracuje idealnie. Na manualnych przełożeniach też zero szarpnięć, wszystko płynnie. Tylko na trybie D (drive) to się zdarza!!! Najczęściej przy jeździe pod górę gdy auto przyspiesza i ciągnie do 2200/2500 obrotów i zrzuca na wyższy bieg do 1500. Przy delikatniej jeździe na prostej to nie jesteś w stanie wyczuć kiedy bieg się zmienia.
Poranki są trochę gorsze, pierwszy kilometr trzeba delikatnie się obchodzić z pedałem gazu bo bardzo łatwo jest wywołać szarpanie. No i kolejna sprawa, do czasu jak się rozgrzeje zbicia z biegu 3 na 2 są odczuwalne jak mocniejsze wciśnięcie hamulca i jest ot też dość denerwujące - na rozgrzanym tego nie ma!!!
Aby wykluczyć moją obsesje poprosiłem znajomego żeby się przejechał i sam ocenił, jego komentarz by No Wiem O Co Ci Chodzi :P) Ale.... On na co dzień jeździ 14 letnią A6 C6 z Multitronikiem i u niego te przełożenia dla mnie wydają się być płynniejsze.
Błędów oczywiście zero a mechanik mówi że może sprzęgła, może dwumas albo ten typ tak ma. W moim zrozumieniu sprzęgła lub dwumas dawałyby oznaki również w trybie S i na manualu.
Moje pytanie do użytkowników takowej skrzyni czy to co opisałem jest normalnym objawem? Czy ja mam zbyt wygórowane oczekiwania i jestem zbyt wyczulony?
Dodam iż profesjonalnego serwisu DSG nie ma w moim mieście i musiałbym jeździć kilkaset kilometrów na diagnozy dlatego byłbym wdzięczny za wszelkiego rodzaju opinie/rady od użytkowników z większym stażem w użytkowaniu S Tronica. Może po prostu nie warto tego tykać bo może być jeszcze gorzej???
Dodam iż poza tym żadnych innych objawów nie ma, zero stukania pukania, nic nie trzeszczy, nic się nie ślizga i nie szarpie.
Skrzynia to : 7 speed S Tronic DL382-7A (SKB) i dwa mokre sprzęgła
Silnik code: DDDA
Z góry dzięki za pomoc.
3 miesiące temu zakupiłem 3 letnie A6 C7 2.0TDI ultra (140KW 190KM) z 7 biegową skrzynią S Tronic. Po kilku dniach moją uwagę zaczęło przykuwać jak skrzynia zmienia biegi. Zwłaszcza z 1 na 2 przy ruszaniu np. ze świateł. Chodzi o to że czasami czuć to przełożenie, nie jest to szarpanie ale tak jakby wyczuwalny skok z wyższych obrotów na niższe. W moim mniemaniu ta skrzynia powinna działać tak że tylko numerki zmieniają się na wyświetlaczu i zmiana biegów nie jest odczuwalna. Z czasem zauważyłem że zdarz się to też ,,Czasami'' na wyższych biegach z 3 na 4, z 4 na 5 ....... itp. Najbardziej odczuwalne przełożenia są na zimnym silniku, zaraz po nocy, jak się rozgrzeje już jest lepiej. Zacząłem czytać fora, opnie itp. Postanowiłem dać jej szanse do wymiany oleju. Jako że auto ma już 115 000 przebiegu zbliżała się zalecana wymiana oleju i filtrów w skrzyni (pierwsza wymiana udokumentowana w ASO przy 58 000km). Ja oddałem samochód również do Audi na full serwis + skrzynia + klimatyzacja i płyn hamulcowy.
Po wymianie jak się możecie domyślać zamiast lepiej zaczęło się robić gorzej z dnia na dzień. Raz nawet (jakieś 50-80km po serwisie) zgasła na parkingu na wstecznym!!! Tłumacze to iż był mróz a ja powyłączałem całą elektrykę, wszystkie nawiewy ( z klimą puszczoną żeby rozmrozić przednią szybę ) lusterka, fotele itp... Nigdy więcej się to nie powtórzyło! Ale zmiany biegów zaczęły być coraz bardziej i częściej odczuwalne.
2000km po serwisie podjąłem próbę zresetowania skrzyni gdyż wyczytałem iż może to pomóc. Od tego momentu jest o niebo lepiej, cały czas zdarzy się wyczuć przełożenie, tak jak wcześniej najczęściej z 1 na 2 ale da się z tym żyć. Dodam ponadto iż po zmianie na tryb S skrzynia pracuje idealnie. Na manualnych przełożeniach też zero szarpnięć, wszystko płynnie. Tylko na trybie D (drive) to się zdarza!!! Najczęściej przy jeździe pod górę gdy auto przyspiesza i ciągnie do 2200/2500 obrotów i zrzuca na wyższy bieg do 1500. Przy delikatniej jeździe na prostej to nie jesteś w stanie wyczuć kiedy bieg się zmienia.
Poranki są trochę gorsze, pierwszy kilometr trzeba delikatnie się obchodzić z pedałem gazu bo bardzo łatwo jest wywołać szarpanie. No i kolejna sprawa, do czasu jak się rozgrzeje zbicia z biegu 3 na 2 są odczuwalne jak mocniejsze wciśnięcie hamulca i jest ot też dość denerwujące - na rozgrzanym tego nie ma!!!
Aby wykluczyć moją obsesje poprosiłem znajomego żeby się przejechał i sam ocenił, jego komentarz by No Wiem O Co Ci Chodzi :P) Ale.... On na co dzień jeździ 14 letnią A6 C6 z Multitronikiem i u niego te przełożenia dla mnie wydają się być płynniejsze.
Błędów oczywiście zero a mechanik mówi że może sprzęgła, może dwumas albo ten typ tak ma. W moim zrozumieniu sprzęgła lub dwumas dawałyby oznaki również w trybie S i na manualu.
Moje pytanie do użytkowników takowej skrzyni czy to co opisałem jest normalnym objawem? Czy ja mam zbyt wygórowane oczekiwania i jestem zbyt wyczulony?
Dodam iż profesjonalnego serwisu DSG nie ma w moim mieście i musiałbym jeździć kilkaset kilometrów na diagnozy dlatego byłbym wdzięczny za wszelkiego rodzaju opinie/rady od użytkowników z większym stażem w użytkowaniu S Tronica. Może po prostu nie warto tego tykać bo może być jeszcze gorzej???
Dodam iż poza tym żadnych innych objawów nie ma, zero stukania pukania, nic nie trzeszczy, nic się nie ślizga i nie szarpie.
Skrzynia to : 7 speed S Tronic DL382-7A (SKB) i dwa mokre sprzęgła
Silnik code: DDDA
Z góry dzięki za pomoc.