Czujnik , moduł NOx do wymiany
: 17 cze 2026, 14:45
Cześć wszystkim,
jestem właścicielem Audi A6 C7 z 2016 roku, 3.0 TDI BiTDI Competition 326 KM, przebieg aktualnie ok. 200 tys. km. Auto mam od 2019 roku.
Niestety po raz drugi w czasie mojego użytkowania padł czujnik/moduł NOx i kwalifikuje się do wymiany. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, z jakimi kosztami się to wiąże.
W ostatnim czasie auto dostało już trochę nowych rzeczy: jeden wtrysk kupiony nowy, drugi zregenerowany, wymieniona chłodnica EGR. Przy okazji był sprawdzany poziom nagaru w dolocie/przepustnicy i jak na ten przebieg wygląda to naprawdę bardzo dobrze, nagaru jest minimalnie.
Mimo tego temat NOx wraca po raz kolejny. Auto planuję sprzedać jeszcze w tym roku i szczerze mówiąc nie uśmiecha mi się znowu wkładać dużych pieniędzy w ten sam problem.
Moje pytanie do osób, które znają temat z autopsji: czy wykodowanie NOx/AdBlue w tym silniku może realnie zaszkodzić jednostce w dłuższej perspektywie, czy jest to bardziej kwestia ekologii/diagnostyki niż bezpośredniego wpływu na żywotność silnika?
Będę wdzięczny za konkretne odpowiedzi od osób, które przerabiały ten temat w 3.0 BiTDI, szczególnie w A6 C7.
jestem właścicielem Audi A6 C7 z 2016 roku, 3.0 TDI BiTDI Competition 326 KM, przebieg aktualnie ok. 200 tys. km. Auto mam od 2019 roku.
Niestety po raz drugi w czasie mojego użytkowania padł czujnik/moduł NOx i kwalifikuje się do wymiany. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, z jakimi kosztami się to wiąże.
W ostatnim czasie auto dostało już trochę nowych rzeczy: jeden wtrysk kupiony nowy, drugi zregenerowany, wymieniona chłodnica EGR. Przy okazji był sprawdzany poziom nagaru w dolocie/przepustnicy i jak na ten przebieg wygląda to naprawdę bardzo dobrze, nagaru jest minimalnie.
Mimo tego temat NOx wraca po raz kolejny. Auto planuję sprzedać jeszcze w tym roku i szczerze mówiąc nie uśmiecha mi się znowu wkładać dużych pieniędzy w ten sam problem.
Moje pytanie do osób, które znają temat z autopsji: czy wykodowanie NOx/AdBlue w tym silniku może realnie zaszkodzić jednostce w dłuższej perspektywie, czy jest to bardziej kwestia ekologii/diagnostyki niż bezpośredniego wpływu na żywotność silnika?
Będę wdzięczny za konkretne odpowiedzi od osób, które przerabiały ten temat w 3.0 BiTDI, szczególnie w A6 C7.