Strona 1 z 1

[kosmetyka] System SONAX opinie.

: 06 sty 2013, 13:41
autor: lyngso
Witam

Planuję jakiś system ochronny na powłoke lakierową. Chodzi mi o to, aby zabezpieczyć lakier a jednocześnie nie spedzać nie waiadomo ile na myciu auta. Mam jeden z najgorszych do utrzymania w czystosci lakierów ale jednocześnie jeden z najładniejszych na limuzynę czarna perłę "Phantom".
Jeden z kolegów polecał system od toyoty Pro Tect.
Znalazłem jeszcze na necie system SONAX.
Pytanie jest czy ktoś używał i czy opłaca sie w to iść. Na jak długo starczy ten system ?
Często nie ma mnie w domu i niem mam za wiele czasu na mycie auta więc taki system na autko byłby dla mnie wskazany.
Proszę o opinie.

Pozdrov

: 06 sty 2013, 18:26
autor: lyngso
Poniżej link do tego "systemu"

Sonax

Nigdy nie pastowałem samochodu jakimiś specjalnymi woskami. Oddawałem do myjni i tam samochód myto i nabłyszczano takim woskiem z butelki coś jak na myjni automatycznej.
Chodzi mi o to, aby zabezpieczyć auto i potem ewentualnie pod domem na szybko umyć tylko szamponem i spłukać.
Kolega shotgun pisał o systemie od toyoty Pro Tec czy jakoś tak, który podobno starcza na 3 lata i aplikacja po zniżkach kosztowała go 700PLN.
Zastanawiałem się po prostu nad tańszą alternatywą i znalazłem ten SONAX. Wg producenta starcza na rok ale jeśli nałożenie jego będzie tańsze po trzech latach to wolałbym odświeżac sobie to co rok.
Po prostu czarny jest bardzo trudny w utrzymaniu, a do domu muszę podjeżdżac po drodze która się strasznie kurzy jak jest sucha.

Pozdrov

: 06 sty 2013, 21:58
autor: lyngso
zibi06 pod pojęciem "tańsza alternatywa" rozumiem, że zabezpieczenie lakieru bedzie na poddobnym poziomie za mniejsze pieniądze.
Wg rozpiski na stronie SONAX przygotowanie pod położenie właśnie następuje w ten sposób jak to opisałeś. Nie zamierzam tego położyc samemu, bo się na tym kompletnie nie znam, a z lektury zamieszczonej na stronach producenta oraz tego forum zdaje sobie sprawę, że dla takiego "rookiego" jak ja nie jest możliwe położenie jakiegokolwiek systemu aby spełniał on swoje zadanie.
Do póki nie przeczytałem w poście kolegi shutgun o możliwości zabezpieczenia lakieru jakąś specjalną powłoką moje pojęcie dotyczące "cudownych" środków kończyło się na reklamach z teleshopu, które ni jak do mnie nie przemawiały a wręcz zniechecały mnie do kupna (szczególnie jak malowano rysę na lakierze białym mazakiem a potem cofano nagranie, żeby pokazać naiwnym jak "znika" zadrapanie ;) )
Dopóki nie przeczytałem też postów z działu "Pielęgnacja i kosmetyki" moje "dbanie" o samochód kończyło sie na odkurzaniu i ewentualnym "plakowaniu" wnętrza.
Właścicielem A6 jestem od 4 tygodni (z tego 3 już nie widzę go na oczy ;) ) i pomyślałem sobie, że to auto zasługuje na lepsze traktowanie niż moje poprzednie (nie żebym miał do niego jakis uraz, wręcz przeciwnie), a po za tym chciałbym żeby jego klasa była jakoś tam podkreślona.
Ponieważ po raz pierwszy posiadam auto ze skórzaną tapicerką więc również interesuję się jak skórę utrzymuje się w czystości i o nią dba (chociaż przyznam szczerze, że nie zapytałem czy "Milano" to prawdziwa skóra ale zakładam, że tak)
Njabliższym dużym miastem koło mnie jest Zielona Góra, poprzednie auto jakie miałem to Citroen C5 i właśnie w tym salonie oferują ten system, a ponieważ znam ten serwis to zakładam, że byle czego nie oferują więc być może zdecyduję się na ich usługę.
Założyłem, że skoro toyota daje 3 lata na swój system a Sonax to rok więc logicznie mysląc Sonax powinien być tańszy ;) Jesli okazało by się, że koszt w toyocie jest niewiele większy to udam się do toyoty.
Nie znam w okolicy żadnego innego profesjonalnego zakładu, który by się tym zajmował.
Specyfika mojej pracy jest taka, że często nie mam mnie w domu a jak jestem, to chcę jak najwięcej czasu poświęcić rodzinie.
Nie wynika to więc z mojego lenistwa (choć trochę pewnie tak ;) ) ale po prostu z braku czasu na wolnym.

Pozdrov

: 06 sty 2013, 23:43
autor: lyngso
zibi06 auto ma bardzo mały przebieg, przyjechało na lawecie z Inglostad (widziałem fakturę) do czasu przyjazdu do dealera w Polsce stało jako auto demo w Inglostad i nigdy nie opuściło fabryki a jazdy próbne odbywały sie po torze w fabryce. Auto jest kupine w systemie audi select plus i na moje laickie oko nie wygląda na jakos mocno "podrapane".
Tak jak napisałem nie jestem jeszcze w temacie i półśrodki też mnie nie interesują. Przeglądając forum natrafiłem juz na opinię na temat SONAX i ludzie w "ochy" i "achy" nie wpadali. Poczytam jeszcze trochę i moze okaże się, że po prostu dobrze umyję, wyczyszczę, wyglinkuję (cokolwiek to znaczy) nawoskuję i będę cały uhahany.
Podejrzewam, że z detailingiem jest jak ze słuchaniem muzyki. Każdy słucha, każdy lubi ale nie każdy jest audiofilem.
Dzięki bardzo za oświecanie mnie w temacie może się okazać, że podążę Twoja ścieżką. Kupię 2 wiadra, ścierki, ręczniki, polerkę i zestaw dla początkującego, i się okaże, czy to jest to o co mi chodzi czy może potrzeba będzie coś więcej.

Pozdrov

: 07 sty 2013, 00:19
autor: -=Rafal=-
lyngso pisze:Kupię 2 wiadra, ścierki, ręczniki, polerkę i zestaw dla początkującego
Ooo polerkę to Ty zostaw dla specjalistów. BTW siemka zibi06. :)
Polerkę to Ty się najpierw NAUCZ robić. Co do Twojego zamiłowania do autka. Dobry szampon, specjalna myjka, dobra glinka, dobra polerka, dobry detailer, dobry wosk i dobry KTOÂŚ kto to zrobi. Bez urazy kolego, ale nie znasz się na tym, nawet nie wiesz co to jest glinka, więc tylko sobie zniszczysz auto. Jeśli chcesz sam zacząć temat, to kup starą maskę i popróbuj swoich sił przez 4 miesiące, a dopiero potem weź się za jakiekolwiek auto. Jeśli uważasz że 700 zł to dużo to naprawdę jestem w szoku. Jeśli w skład tego, wchodzi mycie, korekta i wosk na 3 lata to jestem w szoku że są juz takie ceny. A swoją drogą ciekawe jaki wosk wytrzymuje 3 lata.. I to za taką małą cenę..
Pozdrawiam.
Aaa i ps, wiadro też musi być specjalne :P I jakbyś chciał się sam za to zabrać to wiedz że musisz wyłożyć około 1,500 zł :)

: 07 sty 2013, 09:05
autor: lyngso
Witam

-=Rafal=- pisze:
lyngso pisze:Kupię 2 wiadra, ścierki, ręczniki, polerkę i zestaw dla początkującego
Ooo polerkę to Ty zostaw dla specjalistów. BTW siemka zibi06. :)
Polerkę to Ty się najpierw NAUCZ robić. Co do Twojego zamiłowania do autka. Dobry szampon, specjalna myjka, dobra glinka, dobra polerka, dobry detailer, dobry wosk i dobry KTOÂŚ kto to zrobi. Bez urazy kolego, ale nie znasz się na tym, nawet nie wiesz co to jest glinka, więc tylko sobie zniszczysz auto. Jeśli chcesz sam zacząć temat, to kup starą maskę i popróbuj swoich sił przez 4 miesiące, a dopiero potem weź się za jakiekolwiek auto. Jeśli uważasz że 700 zł to dużo to naprawdę jestem w szoku. Jeśli w skład tego, wchodzi mycie, korekta i wosk na 3 lata to jestem w szoku że są juz takie ceny. A swoją drogą ciekawe jaki wosk wytrzymuje 3 lata.. I to za taką małą cenę..
Pozdrawiam.
Aaa i ps, wiadro też musi być specjalne :P I jakbyś chciał się sam za to zabrać to wiedz że musisz wyłożyć około 1,500 zł :)
Jakbyś czytał uważnie moje posty to zauwazyłbyś, że napisałem, że w temacie jestem baaaardzo zielony. Zauważyłbyś też jakie jest i jakie było moje pojęcie na temat detailingu. Nigdzie nie pisałem, że chcę robić polerkę mojego auta bo nie wydaje mi się aby tego potrzebowało. Pod pojęciem "kupię polerkę" miałem na myśli maszynkę która będzie miała na końcu "obrotową szmatkę" do wypucowania auta.
Wiadomość o kosztach związanych z zabezpieczeniem auta zaczerpnąłem z postu kolegi shutgun w temacie "chwalenia się nowym autem". Nie mam opinii czy 700PLN to dużo czy mało bo nie mam jak tego zweryfikować (obecnie nie ma mnie w domu) opierałem się tylko i wyłącznie na danych z owego posta. Kolega napomknął tam o kwocie 1,3k i czytając posty związane z detailingiem dopiero zaczynam mieć wyobrażenie ile może to kosztować.
Nie założyłem tego tematu po to aby dostać opr za moja niewiedzę ale po to aby się dowiedzieć czegoś na temat tego, że auto można umyć inaczej niż na myjce i spryskać woskiem na gorąco. Poniważ też serwis gdzie serwisowałem moje poprzednie auto ma w ofercie SONAX i pomyślałem, że może to być aternatywa dla Pro Tec oferowanym przez toyotę.
Zainteresowałem się tematem ponieważ było tam wspomniane, że po tym zabiegu nie trzeba jakoś tam nie wiadomo jak myć auta ale wystarczy umyć szamponem, spłukać i powycierać.
Dotychczas nie traktowałem swoich samochodów jak "dzieła sztuki". Było to dla mnie po prostu jedno z "narzędzi" niezbędnych w dzisiejszej codzienności. Ponieważ potrafię w ciągu jednego dnia zrobić autem nawet 800km więc jakiś system zabezpieczający lakier byłby wskazany. Również dlatego, że auto jest czarne i żeby dalej się ładnie prezentowało musi być czyste bo niestety brud na nim widać najbardziej.
Nie mam za bardzo czasu na kupowanie maski i ćwiczenia na niej przez cztery miesiące zanim dojde do wniosku, że moge już wyczyścić swoje auto.
Tak jak napisałem wcześniej, rozumiem, że bycie detailerem tak jak bycie audiofilem jest nie dla wszystykich.

Pozdrov

: 07 sty 2013, 16:51
autor: -=Rafal=-
Jesli uwazasz ze na Ciebie naskonczylem to przepraszam. Ton mojej wypowiedzi mialbyc bardziej żartobliwy niz obraźliwy czy aby dac Ci opr za niewiedze. To byly tylko moje rady ze skoro bedziesz chcial sie tym bawic na poważnie to przekalkuluj koszty i czas. Bo jesli za 700 zl ktos Ci zrobi profesjonalny detailing 3 letni to nawet nie masz nad cxym myslec:) pozdrawiam.

: 07 sty 2013, 17:20
autor: lyngso
Witam

-=Rafal=- nie ma problemu <luzik> Nie zamierzam się tym zajmować profesjonalnie. Zbieram po prostu informacje zanim "rzucę" się z chemikaliami na moją niunię <lol> Autko jest za świeże, żeby na nim kombinować nie wiadomo co. Chcę po prostu żeby nabrało lepszego blasku a kurz z jakim przyjdzie mi sie mierzyć nie długo dawał sie łatwo spłukiwać, zmywać bez siedzenia przy aucie np 10h po to, żeby odzykało dawny blask. Tak jak napisałem, nie ma w mojej okolicy żadnego profesjonalnego SPA dla detailingu aut a jedyne miejsce gdzie mogą coś zrobić jest serwis Citroena który oferuje ten SONAX. Nie wiem jeszcze czy zaraziłem sie deatilingiem. Może okazać się, że po tym SONAXIE auto będzie wygladało dla mnie niebotycznie a wielu z Was brzuchy popękają ze śmiechu. Po prostu nie chcę być w sytuacji gdy zacznę myć/spłukiwać auto to dzięki zastosowanej chemii lakier spłynie razem z wodą i zaaplikowanym środkiem <lol>

Pozdrov

: 23 sty 2013, 14:06
autor: lechu168
ja zastosowalem ten zestaw sonaxa ten za 200zl z hakiem.moge go polecic musisz zastosowac zgodnie z opisiem.trzeba na to poswiecic jednak troche czasu jak jestes cierpliwy to to ogarniesz mi to zajelo caly dzien.przed zabiegiem musisz umyc dokladnie auto szamponem i usunac owady itd auto musi byc bardzo dobrze umyte nie w sloncu.jesli chodzi o trwaloasc bardzo dobra dlugo trzyma.styknie to na 2 uzycia.wydalem na to liczmy wszstyko 250zl.za polerke dalem 400zl i jesli ktos to czyta i mysli o polerce to lepiej kupic ten zestaw sonaxa bo polerke to trzeba naprawde umiec zrobic i to juz musi byc fachowiec w kazdym razie ja dobrej polerki nei widizalem.a ten sonax to juz mi trzyma ladie pare miesiecy,pzdr