Strona 1 z 1

Strzelająca sprężyna

: 05 cze 2012, 15:03
autor: karpinxxx
Witam, wczoraj, zabrałem się za wymianę wszystkich gumowych elementów przedniego zawieszenia, oraz łożyska na McPhersonie. Głównym celem było łożysko wzdłużne bo stukało mi w kolumnie podczas skręcania na postoju. Gdy wszystko wymieniłem okazało się że dalej stuka/strzela, myślałem że źle wszystko skręciłem i rozłożyłem i złożyłem McPhersona jeszcze raz, tym razem ze schematem z programu ETKA i pomocą kolegi mechanika. I było dobrze, dziś rano jak zacząłem wyjeżdżać z parkingu znów to samo. Wspomnę że wygląda to tak jakby kolumna rozchodziła się po wjechaniu w dziurę. Widać że element który blokuje łożysko jeździ po łożysku, wypada po prostu z tych 3 wyżłobieĂą znajdujących się na łożysku. Wszystko jest bardzo mocno dokręcone włącznie z amortyzatorem.

I tu moje pytanie: Czy możliwe jest że amortyzator jest za długi?
Czy w kolumnie kierunek górnej poduszki jest jakoś zaznaczony?
A w ogóle czy ktoś już miał/ma taki problem?

: 19 cze 2012, 11:09
autor: Kliku
mialem taki problem w a.100, winny byl wahacz.

: 21 lip 2012, 13:33
autor: manieksoma
Kliku pisze:mialem taki problem w a.100, winny byl wahacz.
kolego a mógłbyś coś więcej napisać? Mam te same objawy a wszystko zaczęło się po wymianie całego zawieszenia
wahacze kupiłem nowe a teraz stuka wali że strach. Co mam zrobić z tym wahaczem?

: 23 sie 2012, 08:04
autor: lento
Kolego karpinxxx, jesli wymieniales łozysko McPherson na nowe, to problem rozwiazany. Wymien McPherson na uzywany oryginał i smigasz do bólu. Tylko przy zakładaniu dokładnie patrz na łozysko McPherson tam sa wyciecia, ktore musza dokładnie wejsc w swoje gniazda.
Ja miałem to samo, po wymianie na uzywane od kumpla, auto bajka.
Zdrowia zycze i mysle ze pomogłem.

: 30 sie 2012, 09:29
autor: karpinxxx
Trochę zapomniałem o temacie, ale mam rozwiązanie tego problemu, winne były... NOWE ÂŁOÂŻYSKA WZDÂŁUÂŻNE, a dokładnie ich zamienniki, po prostu nie pasują gdyż są źle odlane... Umyłem stare łożysko w oleju napędowym, ale pojawił się problem ze smarowaniem, który oczywiście też rozwiązałem poprzez rozpuszczenie towotu w wysokiej temperaturze i utopieniu w nim nieszczęsnego łożyska, które jest nierozbieralne. Po złożeniu wszystko śmiga jak należy. Pozdrawiam.

: 12 paź 2012, 10:53
autor: maicroft
Ja tez bujalem sie z problemem.

Wymienione oba lozyska wzdluzne, razem z tymi gumami, w sumie dwa razy. Wymienione gumy w wahaczach obu (pozioma i pionowa), potem jeden nowy wahacz bo swozen byl podejrzany, koncowki drazkow. Slowem wszystko i dalej strzelalo. Okazalo sie ze jeden amortyzator byl juz kiedys wymieniany i przy wykonywaniu obrotu powinien plynnie pracowac gora-dol, a tu sobie skakal i to powodowalo stuki.

Wymienione na dwa nowe i jest cisza.