Strona 1 z 1

[A6 C4] 2.6v6 utrata przyczepnosci i stukanie zawieszenia.

: 19 kwie 2011, 13:05
autor: goral81
Witam,
przed wymiana amortyzatorow, dzialo sie cos takiego ze np. jadac po luku 120km/h czulem jak kolo od wew. zakretu traci przyczepnosc i podskakuje. po zwolnienie do ok 100km/h nic sie niedzialo. wymienilem amortyzatory bilstein i gumy amortyzatorow.
I teraz jadac po obwodnicy 110km/h godzine dzieje sie to samo, kolo jakby traci przyczepnosc zpodlozem i podskakuje, tylko prawa strona.
co prawda nie robilem jeszcze zbieznosci kol, ale czy to ma az taki wplyw?
do tego po wymianie amorow i tych gum, strasznie wali mi prawa strona zawieszenia, przed wymiana tego nie bylo, przynajmniej nie pamietam takiego stukania, jakby jakis luz gdzies tam byl czy cos, takie stukanie gluche.

: 19 kwie 2011, 17:46
autor: M@riusz
Witaj, a czy tuleja tylnej belki na pewno jest ok ? u mnie to jest powodem "stukania"

: 19 kwie 2011, 19:20
autor: goral81
ale u mnie ewidentnie slychac stukanie z przodku kolego, no i stukanie i to podskakiwanie kola zaczelo sie po wymianie amorow. pozatym ja mam c4 a to starsza konstrukcja i pewnie i tak rozni sie od c5.

: 19 kwie 2011, 20:24
autor: goral81
poduszki sa dokrecone, sprawdzalem to z kolega ktory mi zakladal amory,
a z tego co mowil luzow zadnych nie ma, ja sam tez probowalem tak kolem w przod i tyl ale nic nie rusza sie tak ze chyba jest ok, powoli zaczynam sie nastawiac na wymiane wszystkiego w zawieszeniu bo to stukanie mnie drazni cholernie.
jedyny luz jaki znalazlem to jak mam zgaszony slilnik i krece kierownica, to cos stuka tak jak krece lewo - prawo

: 21 kwie 2011, 21:11
autor: Dawid2542
czyli koncówki drążka kolego, niech ktos ci kreci kiera lewo prawo a ty przyjrzyj sie koncowce drążka kierowniczego <okok>

: 21 kwie 2011, 23:56
autor: Hincó
Niech sprawdzą Ci pożądnie to zawieszenie, może być niedokręcona śruba sworznia wahacza a to już grubsza robota. Sprawdź też czy nie masz luzów na zawiasach drzwi (można sprawdzić tylko przy lekko uchylonych drzwiach mocno je podnosząc) bo to też mozę dawać mylny głos...
Ustaw zbieżność i dopiero przyglądaj się zawieszeniu, jak zbieżności nie ma to normalne że występuj utrata przyczepności któregoś z kół na zakręcie .. <okok>
Jeżeli nie ma stukania na zapalonym silniku to zwyczajnie przekładnia stuka, ale tym raczej nie ma co się narazie przejmowac, gorzej jak stuka na dziurach ;)

: 22 kwie 2011, 11:42
autor: goral81
zawiasy drzwi już sprawdzałem, to nie to.
zobaczę te końcówki drążków, ale myślę czy nie wymienić tam wszystkiego? całego zawiasu, amory i poduszki gumy te od góry już wymienione, a mógłby mi ktoś z Was koledzy napisać jakiś spis co tam jest do wymiany w tym zawiasie tzn jakie części,
wahacze końcówki drążków jakieś łączniki stabilizatora? co jeszcze? Wymieniłbym to wszystko i dopiero zbieżność i kąty bym pojechał ustawiać.

: 22 kwie 2011, 13:16
autor: Hincó
goral81, jeżeli faktycznie stać Cię na wymiane zawieszenia na coś firmowego to tak:
-wahacze poniżej 300zł/szt raczej wyłącznie lemforder ( z nimi będą gumy stabilizatora)
-Poduszki ławy tył i przód chociaż przód rzadziej pada, tylne po ok 50zł szt prżód taniej, mogą być np febi
- poduszki amortyzatora ale to już piszesz że wymieniłeś,
-łożyska amortyzatora poniżej 100zł/szt, słychać przy skręcaniu że szorują czy coś...
-końcówki drążków też polecam lmo, ok 50zł/szt

Ale jeżeli przekracza to wszystko Twój budżet, to polecam wymienić końcówki drązków (z ekonomicznego punktu widzenia, zbieżność kosztuje ok 60-80zł, a końcówki komplet ok 100zł, a powtórne ustawianie zbieżności... ;) Do tego wymień zużyte elementy bo ewentualna późniejsza wymiana nie pociaga za sobą konieczności geometri czy zbieżności...
Najdroższą i najważniejszą częścią zawiasu jest wahacz z poduszkami, on najbardziej dostaje na dziurach i jest adekwatnie drogi.... ;)
Pod maską są jeszcze gumy łączące drązki z przekładnią, żadko ale moze coś z nimi być nie tak, ale wtedy chyba aso albo używka...
No i śruby rzymskie końcówek drążków, jak są obrobione mocno, itp to też można kupić w jakimś metalowym/rolniczym i wymienić żeby Cię na zbieżności nie wyklinali ;)

: 22 kwie 2011, 19:43
autor: goral81
kolego Hincó z kasa u mnie tak sobie a auto i tak bede robil dopiero w maju, bo do tego czasu znowu mnie nie bedzie w domu a zona poki co prawka nie ma.
co do czesci, to mysle ze padnie na bilsteina, a kase mysle ze zbiore jakos na calosc, bo jesli nie wiadomo co tam jest, to moze zmienie wszystko i bedzie caly zawias zdrowy, narazie przedni. tyl to tylko amory troche miekkie.
ciezko mi tutaj w aucie obczaic co jest zle a co dobre, nie jestem mechanikiem, fakt bardzo lubie, wrecz kocham auta;) i co potrafie zrobie sam, ale mechanikiem nie jestem ;( niestety, chetnie bym sie nauczyl mechaniki samochodowej, ;) ale zycie nie pozwala mi na takie hobby hehe.
pozdro i dzieki, jak cos to dam znac co to bylo