Strona 1 z 2

[A6 C4] Samochód naddal pływa - wymienione zawiesz A6 2.8 ko

: 23 mar 2011, 14:07
autor: Narta
witam

Uprzedzam aby mi nie dawać rad typu - wymień gumkę, ustaw zbieżność bo to przerobiłem. Czyli... Samochód jest dość cięzki w prowadzeniu. Pływa okropnie. nie rozpędzam sie więcej niż do 110 bo ciężko go utrzymać . Wymienione w przodzie amory, wahacze, końcówki, jakieś tam gumy które się dało wymienić i nadal jest do bani.
Tył jest dobry - amory nowe - a reszta jest w dobrym stanie.
Aha nawet makpersony zmieniłem bo myślałem że może to ostatnia deska ratunku - niestety...
Są jakięś pomysły?

: 23 mar 2011, 14:12
autor: gość_
mój ojciec miał podobnie w Fronterze. Się okazało że maglownica do robienia była a też szarpali wszystko po kolei. Ale piszesz, że z drążkami już się również uporałeś.
Szczerze mówiąc wymieniłeś wszystko nie wiem czego by można jeszcze się uczepić :/

: 23 mar 2011, 14:19
autor: ryba80
Gumy pod sankami też wymieniłeś? Bo to też istotne. Piszesz że wymienione jakieś tam gumy ale czy na pewno wszystko? A może górne łożysko z tą gumą od amora?

: 23 mar 2011, 14:22
autor: mariusz_wierz
Narta, a w jakim stanie masz tuleje metalowo-gumowe z tyłu? Może są wybite? One też mają wpływ na prowadzenie auta.

: 23 mar 2011, 18:12
autor: mati_A6
Andi 2.5 tdi, zauważ że kolega Narta ma quattro, więc zawieszenie z tyłu jest zupełnie inne jak u Ciebie. Ja u siebie robiłem tylne zawieszenie, ale przed naprawą nie odczułem jakoś szczególnie problemów z prowadzeniem. Pozdrawiam ;-)

: 23 mar 2011, 18:52
autor: phpbb3 forum A6
jeżeli jak piszesz wszystko wymienione i jesteś na 100% pewien że ten kto to robił zrobił to dobrze( nawet najlepszemu się zdarza) to sprawdź koła, walnięta siatka w oponie powoduje że opona "ucieka" na boki, czasem czuć bicie a czasem samochód jak napisałeś "pływa"

: 23 mar 2011, 19:53
autor: Fontesen
grzałka pisze:jeżeli jak piszesz wszystko wymienione i jesteś na 100% pewien że ten kto to robił zrobił to dobrze( nawet najlepszemu się zdarza) to sprawdź koła, walnięta siatka w oponie powoduje że opona "ucieka" na boki, czasem czuć bicie a czasem samochód jak napisałeś "pływa"
Kurde, mam ten sam problem co kolega wyżej, i też włąśnie podejrzewam oponki> Na razie jest zima, ale majątrochęnakulane i rok produkcji 2002.Jeezu., jakbym się cieszył, ajakby to były te cholerne opony. Dodam jeszcze żę podczas hamowania czuć bicie na tylnych kołach. Może to opony, a może tarcze.

: 23 mar 2011, 20:54
autor: phpbb3 forum A6
"ciąganie" w koleinach to raczej norma, dlatego wszyscy na nie narzekają. dołożyć do tego szerokie opony i nie ma się czemu dziwić że nie można kiery utrzymać

: 23 mar 2011, 20:59
autor: Fontesen
grzałka pisze:"ciąganie" w koleinach to raczej norma, dlatego wszyscy na nie narzekają. dołożyć do tego szerokie opony i nie ma się czemu dziwić że nie można kiery utrzymać
Opony 195 na 15-stkach:) Ale stare są i podczas hamowanie jest walenie. Jedna opona poszła, bo strasznie po kierze waliło, podejrzewam, żę wszystki esą do du***.
A kierownicę trzymam w jednej pozycji i czuję jakbym miał koła poodkręcane.
Zawieszenie ssprawdzone dzisiaj i nie mam żadnych, ale to zadnyc luzów na czymmkolwiek. No po za maglownicą, bo słychać stuki na postoju przy wyłączonym silniku.. Ale słychać je od kupna auta i nic się z tym nie działo. Auto prowadziło się rewelacyjnie nawet na 18stkach przy kapciu 235.

: 24 mar 2011, 16:28
autor: phpbb3 forum A6
RaDeK jeśli czuć bicie przy hamowaniu to faktycznie mogą to być opony jak i tarcze ale również coś w zawieszeniu, czego nie widać na pierwszy rzut oka. w ubiegłym roku wymieniałem wahacze, które podobno były dobre bo nie było nic widać a jednak stukały podczas jazdy po nierównościach. przede wszystkim wymień opony jeśli masz słabe, potem sprawdź tarcze jeśli nie ustąpi ( tutaj też trzeba uważać i nie wymieniać od razu bo szkoda kasy, miałem raz przypadek że do jednego auta zakupiłem 3 komplety tarcz i klocków bo mechanicy twierdzili że to one są przyczyną bicia przy hamowaniu a na końcu po wywaleniu niezłej kaski sam doszedłem do tego że sworzeń wahacza za 20 zł był wywalony). jeżdżąc z takimi objawami dłuższy czas możesz uszkodzić wiele więcej, maglownica i reszta zawieszenia.

: 24 mar 2011, 17:42
autor: Fontesen
grzałka pisze:RaDeK jeśli czuć bicie przy hamowaniu to faktycznie mogą to być opony jak i tarcze ale również coś w zawieszeniu, czego nie widać na pierwszy rzut oka. w ubiegłym roku wymieniałem wahacze, które podobno były dobre bo nie było nic widać a jednak stukały podczas jazdy po nierównościach. przede wszystkim wymień opony jeśli masz słabe, potem sprawdź tarcze jeśli nie ustąpi ( tutaj też trzeba uważać i nie wymieniać od razu bo szkoda kasy, miałem raz przypadek że do jednego auta zakupiłem 3 komplety tarcz i klocków bo mechanicy twierdzili że to one są przyczyną bicia przy hamowaniu a na końcu po wywaleniu niezłej kaski sam doszedłem do tego że sworzeń wahacza za 20 zł był wywalony). jeżdżąc z takimi objawami dłuższy czas możesz uszkodzić wiele więcej, maglownica i reszta zawieszenia.
Właśnie zmieniłem koła na letniaki, i muszę się przejechać. Ale najpierw kąpiel, bo się troszkęusyfiłem;) mam nadzieję ze bedzie ok. Podczas wymiany jeszcze sprawdzałem wszystko, ale jest cacy. tarcze są do wywalenia bo są okropne. Nie tyle tył (choć też rewelacji nie ma) ale przód. to już na dniach.

: 28 mar 2011, 19:03
autor: Narta
no niestety, rady z oponami i innymi drobiazgami odpadają bo w poprzednim modelu quattro 2.0 miałem wyjechane zawieszenie do 55% stare końcówki wachacze itp - a samochodem jeżdziłem po 150 w łukach bez problemu.

Jezeli ktokolwiek po wymianie amorów, końcówek drążków wachaczy i podstawowych "gumek" ma problem z dziwnie niestabilnym samochodem (co w quattro jest nie do pomyślenia) i słychać lekkie stuknięcie na sucho przy kręceniu kierownicą
=
maglownica do wymiany (właśnie jest w trakcie zmiany)
- amen

no bo jak lewe i prawe kółko chce jechac każde w swoją stronę to jak ma samochód dobrze sie prowadzić ? :/

: 28 mar 2011, 20:36
autor: Fontesen
Narta pisze:no niestety, rady z oponami i innymi drobiazgami odpadają bo w poprzednim modelu quattro 2.0 miałem wyjechane zawieszenie do 55% stare końcówki wachacze itp - a samochodem jeżdziłem po 150 w łukach bez problemu.

Jezeli ktokolwiek po wymianie amorów, końcówek drążków wachaczy i podstawowych "gumek" ma problem z dziwnie niestabilnym samochodem (co w quattro jest nie do pomyślenia) i słychać lekkie stuknięcie na sucho przy kręceniu kierownicą
=
maglownica do wymiany (właśnie jest w trakcie zmiany)
- amen

no bo jak lewe i prawe kółko chce jechac każde w swoją stronę to jak ma samochód dobrze sie prowadzić ? :/
W takim razie czekamy na efekty z wymiany.
Edit:
Koła wymienione, niestety, auto bardzo nosi przodem.
WYmieniłem 2 wahacze.

: 18 kwie 2012, 19:42
autor: user
odgrzewam -bo kurde auto lata po drodze jak szmata.. rozwiazał ktos problem? <zalamka>

: 19 kwie 2012, 21:08
autor: Fontesen
Mongolski pisze:odgrzewam -bo kurde auto lata po drodze jak szmata.. rozwiazał ktos problem? <zalamka>
Niestety. dzisiaj jak pada i sąkałuzę w koleinach to jadę max 70 i strach siębać w którąstronę rzuci. Mi pozostają tylko 2 rzeczy. Gumy na sankach, i ewentualnie maglownica, ale ją raczej wykluczam, ponieważ od zakupu auta (2 lata) nic się z nią nie pogorszyło.
gumy będe sprawdzał jak znajdę chwilkę czasu.