C6 -1BV .Odczucia tarcia,szum-nie moge znalezc przyczyny
: 04 mar 2017, 08:01
Witam,
Przeczytalem sporo tematów w tym dziale ale nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania.
Pacjent to C6 avant S-line z zawieszeniem 1BV.
2.7 BPP tip+quattro
Mianowicie jakis czas temu (z 5000-6000 tysiecy kilometrow) bedac w polsce uderzylem lekko na dziurze i pekla mi felga. Winą bylo prawdopodbnie niskie cisnienie w oponie oraz jej profil. Mam naciągi 225/35r19 na felgach 8,5 cala. Zmienilem na zapas o tych samych wymiarach i jezdzilem dalej. Zero objawow. Zrobilem po tym calym zajsciu jeszcze tak jak pisalem wyzej 5-6k po europie, bylem w alpach zaladowany po dach i z powrotem i wszystko bylo ok. Ostanio kupilem drugi komplet kół z szerszymi oponami i Et o 18 mm mniejszym tak ,ze kola wystawaly. Jezdzilo mi sie srednio wiec kola sprzedalem.
Teraz zalozylem swoje stare kola z A5 tyle,ze tylne kola na przod a przednie na tyl. W aucie zrobilo sie jakby troche glosniej od lewej strony a na pedale gazu lub pod opartą lewą nogą czuje jakby delikatne chrobotanie, telepanie autem jak jade + slysze wspomniany juz szum. Ewidentnie sprawa bardziej zawieszenia niz skrzyni i troche zachodzi mi to lozyskiem tez. Chetnie poczytam wasze propozycje.
1) Jak najlepiej wykluczyc lozysko? Czy krecenie kolami na podniesionym aucie pozwoli mi deifinitywnie wykryc wade lozyska?
2) Jesli to nie lozysko to co mogloby powodowac ten dziwny dzwiek ?
-koncowki,tuleje wahaczy, poduszki amortyzatorow?
Nie mam objawow stukow przy poprzecznych nierownosciach,slysze nierownosci ale to raczej przez opony 225/35 wstrzelone na stozek i ogolnie zawieszenie wydaje sie pracowac dobrze.
O sprawdzaniu zawieszenia jesli chodzi o wahacze i laczniki czytalem i wiem ,ze jest sporo macania zeby wylapac luzy. Licze na kogos kto mial podobny przypadek do mojego albo propozycje co zrobic aby sie dowiedziec z czym jest problem:)
Uprzedzajac pytania:
-W nic nie uderzylem/nie wpadlem w dziure(przez ostanie 6k km)
-Felgi sa proste i wywazone
Pozdrawiam
Przeczytalem sporo tematów w tym dziale ale nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania.
Pacjent to C6 avant S-line z zawieszeniem 1BV.
2.7 BPP tip+quattro
Mianowicie jakis czas temu (z 5000-6000 tysiecy kilometrow) bedac w polsce uderzylem lekko na dziurze i pekla mi felga. Winą bylo prawdopodbnie niskie cisnienie w oponie oraz jej profil. Mam naciągi 225/35r19 na felgach 8,5 cala. Zmienilem na zapas o tych samych wymiarach i jezdzilem dalej. Zero objawow. Zrobilem po tym calym zajsciu jeszcze tak jak pisalem wyzej 5-6k po europie, bylem w alpach zaladowany po dach i z powrotem i wszystko bylo ok. Ostanio kupilem drugi komplet kół z szerszymi oponami i Et o 18 mm mniejszym tak ,ze kola wystawaly. Jezdzilo mi sie srednio wiec kola sprzedalem.
Teraz zalozylem swoje stare kola z A5 tyle,ze tylne kola na przod a przednie na tyl. W aucie zrobilo sie jakby troche glosniej od lewej strony a na pedale gazu lub pod opartą lewą nogą czuje jakby delikatne chrobotanie, telepanie autem jak jade + slysze wspomniany juz szum. Ewidentnie sprawa bardziej zawieszenia niz skrzyni i troche zachodzi mi to lozyskiem tez. Chetnie poczytam wasze propozycje.
1) Jak najlepiej wykluczyc lozysko? Czy krecenie kolami na podniesionym aucie pozwoli mi deifinitywnie wykryc wade lozyska?
2) Jesli to nie lozysko to co mogloby powodowac ten dziwny dzwiek ?
-koncowki,tuleje wahaczy, poduszki amortyzatorow?
Nie mam objawow stukow przy poprzecznych nierownosciach,slysze nierownosci ale to raczej przez opony 225/35 wstrzelone na stozek i ogolnie zawieszenie wydaje sie pracowac dobrze.
O sprawdzaniu zawieszenia jesli chodzi o wahacze i laczniki czytalem i wiem ,ze jest sporo macania zeby wylapac luzy. Licze na kogos kto mial podobny przypadek do mojego albo propozycje co zrobic aby sie dowiedziec z czym jest problem:)
Uprzedzajac pytania:
-W nic nie uderzylem/nie wpadlem w dziure(przez ostanie 6k km)
-Felgi sa proste i wywazone
Pozdrawiam