Problem z pneumatyką - kompresor
: 30 sty 2016, 11:21
Witam.
Chciałbym się podzielić swoim problemem. Z miesiąc temu zaczął się u mnie problem z zawieszeniem. Raz (podczas mrozów) chciałem zaparkować na chodniku więc przełączyłem zawias na lift. Auto podnosiło się, zapalił się błąd (pomarańczowa ikonka) i auto nie osiągnęło wymaganego poziomu. Po ponownym uruchomieniu silnika błędu już nie było, aczkolwiek pojawiał się kiedy chciałem podnieść auto na maxa. Zawieszenie pracowało poprawnie na komfort / auto / dynamic. Opuszczało i podnosiło. Z czasem błędy zaczęły się pojawiać częściej, chwilę po odpaleniu, podczas jazdy itp. Po diagnozie vcds-em wyskoczył błąd - wykryta nieszczelność. Teraz przód auta opadł praktycznie na maxa (chociaż dalej mogę jeździć i skręcać kołami, nie wadzą o nadkola), tył też delikatnie siedzi, kompresor załącza się, lecz nie podnosi auta, próbuje pompować, słychać upuszczenie powietrza, przestaje pracować i zapala się pomaraczowa ikonka. Obecnie pali się ciągle zielona, oraz pomarańczowa (czasami mrygają).
U mechanika znaleźliśmy przetarty czarny przewód zasilający kompresor (przetarły go przewody wychodzące z bloku/rozdzielacza). Po podpięciu do zasilania zewnętrznego kompresora warsztatowego, auto podnosiło się delikatnie (prowizoryczne połączenie). Mechanik stwierdził, że kompresor ma już koniec, ze względu na zasysanie wilgoci i syfu z otoczenia, dlatego też nie daje wystarczającego ciśnienia.
Teraz moje pytania. Czy ktoś z Was koledzy miał podobny problem i czy wymiana kompresora załatwi sprawę. Drugie pytanie to czy mogę jeździć autem z takim zawieszeniem jak teraz (nie wiem czy nie pogorszę stanu), gdyż dopiero po niedzieli będę miał nowy kompresor na wymianę.
Pozdrawiam
Chciałbym się podzielić swoim problemem. Z miesiąc temu zaczął się u mnie problem z zawieszeniem. Raz (podczas mrozów) chciałem zaparkować na chodniku więc przełączyłem zawias na lift. Auto podnosiło się, zapalił się błąd (pomarańczowa ikonka) i auto nie osiągnęło wymaganego poziomu. Po ponownym uruchomieniu silnika błędu już nie było, aczkolwiek pojawiał się kiedy chciałem podnieść auto na maxa. Zawieszenie pracowało poprawnie na komfort / auto / dynamic. Opuszczało i podnosiło. Z czasem błędy zaczęły się pojawiać częściej, chwilę po odpaleniu, podczas jazdy itp. Po diagnozie vcds-em wyskoczył błąd - wykryta nieszczelność. Teraz przód auta opadł praktycznie na maxa (chociaż dalej mogę jeździć i skręcać kołami, nie wadzą o nadkola), tył też delikatnie siedzi, kompresor załącza się, lecz nie podnosi auta, próbuje pompować, słychać upuszczenie powietrza, przestaje pracować i zapala się pomaraczowa ikonka. Obecnie pali się ciągle zielona, oraz pomarańczowa (czasami mrygają).
U mechanika znaleźliśmy przetarty czarny przewód zasilający kompresor (przetarły go przewody wychodzące z bloku/rozdzielacza). Po podpięciu do zasilania zewnętrznego kompresora warsztatowego, auto podnosiło się delikatnie (prowizoryczne połączenie). Mechanik stwierdził, że kompresor ma już koniec, ze względu na zasysanie wilgoci i syfu z otoczenia, dlatego też nie daje wystarczającego ciśnienia.
Teraz moje pytania. Czy ktoś z Was koledzy miał podobny problem i czy wymiana kompresora załatwi sprawę. Drugie pytanie to czy mogę jeździć autem z takim zawieszeniem jak teraz (nie wiem czy nie pogorszę stanu), gdyż dopiero po niedzieli będę miał nowy kompresor na wymianę.
Pozdrawiam
