Strona 1 z 1
[C5 1.8T]skrzypienie przód
: 10 kwie 2008, 22:32
autor: piotrass
witam,z prawej stron (przód) skrzypi mi zawieszenie; jak tylko autko jest w ruchu to skrzypi, przy ruszaniu kierownicą; skrzypi, jak temu zaradzić i gdzie szukać przyczyny?
: 10 kwie 2008, 22:42
autor: Martin
Moze amorki i jakis piach sie dostal?
: 10 kwie 2008, 22:48
autor: piotrass
jak to sprawdzić?
: 11 kwie 2008, 12:44
autor: Bart
stawiam na sworznie , pozdrawiam
: 11 kwie 2008, 22:40
autor: Doc
Sworznie wahaczy. Które dokładnie, przez internet nie powiem.
Kłania się pomału wymiana.
Póki co, możesz wzią;ć strzykawkę z igłą;, nakłuć gumę sworznia i wstrzykną;ć troszkę oliwy silnikowej. Pojeździsz 30 minut i przestanie skrzypieć.
Polecam jednak zlokalizowanie i wymianę wahacza.
Ja u siebie wymieniłem w tym tygodniu cały komplet Lemfordera. Również skrzypienie już miałem, oraz zaczynają;ce się stuki.
: 30 maja 2008, 00:02
autor: FLACHA
witam - mam ten sam problem - strasznie skrzypi mi zawieszenie z przodu z prawej strony - bylem na szarpaku i wszystko ok zadnych luzow amorki tez mam dobre sprawdzone - skrzypi bardziej prze wolnej jezdzie i nawet jak wsiadam do auta - naciskalem tez na przod by to zlokalizowac i gdzies w okolicach sprezyny -uzylem WD40 ale nie pomoglo - moze jekis syf sie dostal - co o tym sadzicie - jest to strasznie wkurzajace .
: 30 maja 2008, 00:28
autor: pawel.s10
nie wiem czy o takie skrzypienie chodzi ale moze to klocki tra o tarcze. po pewnym czasie wyrabiaja sie takie tam cylinderki i wycieka z nich smarowanie. i potem to wszystko skrzypi bo nie cofaja sie klocki od tarczy.nawet jak wsiadasz do auta to sie troche bujnie i skrzypi. miałem podobnie w mojej 80. byłem na trzepani i wszystko było ok.dałem sobie spokój z problemem. potem wymieniałem klocki bo sie skończyły i nasmarowałem te cylinderki i przez praktycznie przypadek odkryłem ze to one były problemem.
pozdro.
: 06 cze 2008, 01:04
autor: FLACHA

nie spodziewalem sie takiego znaleziska i glownej przyczyny skrzypienia - powod byl taki : odkrecily mi sie 2 sruby (calkiem wypadly) mocujace polos do silnika , a reszta juz zaczela sie odkrecac - duzo nie brakowalo i bym mial duuuuzyyy problem ale w pore zlokalizowalem usterke - nawet nie chce myslec co by bylo jakby połośka wypadla w czasie jazdy . juz nie skrzypi - dodam ze jeszcze odkrylem uszkodzona tuleje na dolnym wachaczu i gorny wachacz tez do wymiany (peknieta guma) ale nie to bylo powodem skrzypienia .

: 13 cze 2008, 12:24
autor: ukassh
Mi też skrzypi zawieszenie ale jak jade na równej nawierzchni to nie słychać,raczej jak zaczynają się nierówności to zaczyna się prawdziwa symfonia skrzypienia lewej strony tylko z tego wszystkiego niewiem czy to przód tył czy może cała lewa strona skrzypi,poradźcie coś!!!
: 17 cze 2008, 03:45
autor: johnnythc
witam.
mam ten sam problem auto okropnie skrzypi przy skrecaniu kierownica i na nierownosciach. jest to denerwujace, az sie ludzie obracaja na ulicy. drugim problemem jaki widze jest, ze autem strasznie trzesie na boki przy wolnej jezdzie. Mieliscie cos podobnego? Jakie sa ceny tych sworzeni wachaczy w PL? Mieszkam w USA wiec pewnie zaplace za to sporo wiecej.
pozdrawiam
: 21 cze 2008, 00:24
autor: Doc
censored pisze:no komplet waaczy to tak różnie ale juz lepsze to od 1200 w góre
Oryginał nowe Lemfordera ok 900 zł. Gość na Allegro sprzedaje - sprawdzone przeze mnie i wielu innych ludzi.
ukassh pisze:Mi też skrzypi zawieszenie ale jak jade na równej nawierzchni to nie słychać,raczej jak zaczynają się nierówności to zaczyna się prawdziwa symfonia skrzypienia lewej strony
Sworzeń/sworznie wahacza lewa strona. Tak jak pisałem. Woda, brud dostał się pod osłonę. Wymiana wahacza.
johnnythc pisze:mam ten sam problem auto okropnie skrzypi przy skrecaniu kierownica i na nierownosciach. jest to denerwujace, az sie ludzie obracaja na ulicy.
A to już inna bajka jeśli przy kręceniu kierownicą. ÂŁożysko mcpersona, a może końcówki drążków. Może być też wahacz.
Jeśli trzeszczy przy maksymalnym skręcie, oporze, to może być kwesti apłynu we wspomaganiu, łożysko alternatora, napinacz paska.
: 21 cze 2008, 23:44
autor: pawel.s10
łożysko to inna bajka. mnie czeka wymiana zprawej strony. jak jade to słychać wycie - jak by opony zimowe- i nasila sie przy skrecie w lewo a jak skrecam w prawo to cicho jak w nowym a6 :-D chodzi mi o skrecanie takie jak wykonujemy jadąc w trasie. w mieście słychać troche mniej
: 02 lip 2008, 19:55
autor: Qris
Pewna zasada dla zainteresowanych i niektórych którzy nie wiedzą.
Nie wymieniać części z jednej strony, zawsze komplet (sprawdziłem przeżyłem)
U mnie skrzypi ale tylko podczas wsiadania, podejżewam sprężyny:-) Czeka mnie wymiana tulei przy belce tył. Jedna pada powoli ale nic nie stuka więc czekam i odkładam na komplet.
: 26 lip 2008, 20:21
autor: Robson
pawel.s10 pisze:nie wiem czy o takie skrzypienie chodzi ale moze to klocki tra o tarcze. po pewnym czasie wyrabiaja sie takie tam cylinderki i wycieka z nich smarowanie. i potem to wszystko skrzypi bo nie cofaja sie klocki od tarczy.nawet jak wsiadasz do auta to sie troche bujnie i skrzypi. miałem podobnie w mojej 80. byłem na trzepani i wszystko było ok.dałem sobie spokój z problemem. potem wymieniałem klocki bo sie skończyły i nasmarowałem te cylinderki i przez praktycznie przypadek odkryłem ze to one były problemem.
pozdro.
wyczaiłem, że na 100% mam to samo ( to skrzypienie dochodzi z zacisku), tam jest taki drut, jak go ruszam to jest dokladnie taki sam dzwiek.
Czy mam wymienić klocki i tarcze :?:
Może jest jakiś sposób żeby to naprawić :?:
Dodam, że niedawno byłem na przegladzie i chamulce mam dobre, a na oko to tarcze troche zjechane są :-?, a klocki na zjechane nie wyglądają.