Strona 1 z 1

Mocowanie amortyzatora

: 28 gru 2015, 12:36
autor: palec85
Witam. Panowie wie ktos co to za zaslepka jest pod maska,po obu stronach obok 3 srub mocujacych wspornik amortyzatora?jest tam jakas srubka pod spodem?chcialem zdjac ta zaslepke ale ciezko idzie a wciaz szukam przyczyn niestabilnosci auta i pomyslalem ze moze cos tam mozna podkrecic.

: 28 gru 2015, 13:58
autor: marcelolsztyn
Śrubki pod zaślepka fabryczna w nadwoziu to śruby którymi przykręcony jest amortyzator do tego aluminiowego talerza z wahaczami.
Obrazek

: 28 gru 2015, 14:35
autor: palec85
A powiedz mi jeszcze jak je zdjac?bo mi sie ta farba czy naklejka na nich,jak to nazwac sie rwie. One sa mocno wcisniete?

: 28 gru 2015, 14:44
autor: marcelolsztyn
Tak trudno one schodzą sa polakierowane dodatkowo zabezpieczone jakimś kitem -ogólnie nie powinno się tego demontować .Do tych śrub można sie dostać odkręcając górne mocowanie amortyzatora 3 śruby i dolną śrubę amorka-oraz srube długa od wahaczy- wyciągasz cały amor

: 28 gru 2015, 14:49
autor: palec85
Mowisz ze lepiej nie sciagac?chcialem najkrotsza droga sprawdzic czy sie nie poluzowal bo sam to amorka nie wyjme.

: 28 gru 2015, 14:57
autor: marcelolsztyn
Gdyby było coś nie tak to byś słyszał pukanie. Możesz podnieść auto złapać za amortyzator-sprężynę w górnej części i poruszać -powinno siedzieć sztywno.Ogólnie nie sadze zęby sie odkreciły te śruby ponieważ w oryginale są samokontrujace

: 28 gru 2015, 15:04
autor: palec85
No wlasnie cos puka tylko ciezko wyczuc co a zawieszenie sprawdzane i jest ok a do tego przod auta dziwnie myszkuje. Ale co ogolnie moze sie stac jak zdejme te zaslepki?w koncu po cos tam sa,inaczej by ich nie dali. Da sie je wcisnac spowrotem?

: 28 gru 2015, 15:17
autor: marcelolsztyn
Jak zdejmiesz to może być trudno je wcisnąć- tylko to . Jeśli puka to może być poduszka amortyzatora .Żeby ja wymienić trzeba właśnie odkręcić te śruby zaznaczone na foto-oddzielić amortyzator od mocowania wahaczy

: 28 gru 2015, 15:23
autor: palec85
Sprobuje jak mi pojdzie z tymi zaslepkami,jak bedzie ciezko to nie bede na sile ich sciagal. Dzieki wielkie za podpowiedzi.

: 28 gru 2015, 15:56
autor: Bawół1
U siebie z jednej strony je ściągnąłem.ciężko Szlo bo od dołu sa zaklejone masą. W efekcie zaślepki nie nadają sie juz do ponownego montażu i szukam ich.

: 28 gru 2015, 16:19
autor: palec85
No wlasnie tez probowalem i stwietdzam ze bez uszkodzenia ich to chyba niemozliwe. Poza brakiem zaslepki i widoczna sruba to szkodzi to czemus?jest niezbedna ta zaslepka?

: 29 gru 2015, 20:54
autor: Krzysiek93ZS
Raczej ta śruba nie ma wielkiego wpływy na niestabilność auta, raczej szukałbym problemu w samym amortyzatorze.

: 30 gru 2015, 00:08
autor: palec85
Ja szukam raczej w tulejach sanek bo po podniesieniu auta przednie tuleje sanek dosyc sporo sie wysuwaja a na kolach siedza na miejscu. Do tego cos puka a praktycznie wszystko bylo sprawdzane procz przednich amortyzatorow wiec chcialem sprawdzic jak najszybszym i bezinwazyjnym sposobem.

[ Dodano: 2015-12-30, 00:08 ]
Tak na marginesie to szlag juz trafia czlowieka bo jeden mechanik na oko mowi ze tuleje sa ok,drugi jak mowie zeby sprawdzil tuleje sanek to sie pyta "a jak?" a gdy mu mowie z zazenowaniem jak to mowi ze nie da sie sprawdzic. Golym okiem widac na podnosniku ze wychodza sporo te tuleje.A no i jeszcze powiedza jezdzij pan az zacznie cos byc mocno widoczne to wtedy zobaczymy...kuzwa to juz jest mocno widoczne bo autem powyzej setki jezdzi sie niestabilnie,na nierownosciach juz calkiem albo jak lekko wiaterek zawieje i do tego te pukanie ktore najpierw bylo jak auto spory kawalek przejechalo i sie rozgrzalo a teraz przy tych temperaturach juz po chwili puka. Na logike moja to musi byc cos gumowego co po rozgrzaniu,rozruszaniu zaczyna pukac. Rece juz opadaja na tch fachmanow.