Strona 1 z 1

Zawieszenie tylne quattro

: 20 lut 2015, 09:31
autor: Frugo1
Mam pytanie do użytkowników posiadających quattro czy u was też to tak strasznie gnije? wahacze sanki, zwłaszcza na spawach u mnie to niedługo spawy puszcza. Kupiłem już nowe sanki tzn używki w najlepszym stanie jakie znalazłem z wahaczami jednak dalej na spawach pojawia się korozja. Czym to zaimpregnować żeby było kilka lat spokoju. Myślę miejsce spawów wypiaskować następnie podkład uniwersalny i czarny lakier. Chyba, że może jakaś inna metoda? jakieś sprawdzone środki? dokładna marka podkładu i lakieru? proszę o pomoc.

: 20 lut 2015, 15:15
autor: fan_quattro
Ja mam ten sam problem, tylko że ja podszedłem do tematu tak, aby już więcej rdza się na sankach nie pojawiła- kupiłem drugie sanki, ale aluminiowe z S6 C5 :)
A co do korozji to najlepiej wypiaskować a potem odtłuścić i dać dobry, dwuskładnikowy podkład epoksydowy w kilku warstwach. Polecam np. taki NOVOL UNDER 385 - Dwuskładnikowy podkład epoksydowy. Jest dość drogi ale dobry. Uniwersalne a zwłaszcza jednoskładnikowe czy w spray'u są niezbyt trwałe.
A jeśli gdzieś zostanie niedoczyszczona rdza to trzeba pod podkład dać jakiś środek antykorozyjny (Fertan, Brunox, Cortanin itp.)

: 20 lut 2015, 22:16
autor: Frugo1
Dzięki za odpowiedź, czyli najlepiej zastosować podkład epoksydowy i potem na to można zwykły czarny w sprayu czy coś innego? W sklepach widziałem takie specyfiki na bazie żywicy które jakoś wyżerają rdze i ją neutralizują, jest sens stosować coś takiego, daje to coś? :)

: 21 lut 2015, 09:48
autor: fan_quattro
Podkład epoksydowy jest chyba najbardziej trwałym podkładem i jest właśnie jakimś rodzajem żywic epoksydowych i nie ma już sensu stosować na niego żadnych lakierów. Ten konkretny który podałem ma pewne właściwości antykorozyjne, niemniej jednak jeśli nie uda się doczyścić rdzy na 100% lub były głębsze wżery to trzeba dać jakiś środek neutralizujący rdzę (tak jak pisałem). Działają na różnej zasadzie- Fertan przetwarza tlenek żelaza i zmywa się go na koniec, Brunox jest chyba jakąś żywicą i neutralizuje korozję. Co do ochrony końcowej to są takie specjalne środki konserwacyjne (coś jak baranki do podwozi) ale przeznaczone do elementów zawieszenia (są "suche" kiedy wyschną). Takie coś w kolorze czarnym można położyć na podkład epoksydowy jako ochronę końcową. Jeśli chcesz to zajrzyj na tę stronę http://anglocars.pl/. Ja stosowałem środki Fertana i Novola w poprzednim aucie (Opel) i chwalę sobie. Trzeba tylko stosować się do zaleceń przy każdym produkcie.
I najważniejsza rzecz- jak już się brać za boje z rdzą to porządnie od A do Z i na dobrych środkach i dokładnie. Bo jak się tylko rozgrzebie, zapaćka to będzie wpieprzać jeszcze szybciej i lepiej wcale nie ruszać ;)

: 21 lut 2015, 21:36
autor: Frugo1
Dzięki śliczne za pomoc teraz już wiem jak to dobrze zrobić :> Kupię lepsze środki tak jak piszesz lepiej zrobić raz a dobrze :) Jest to dokładnie ta belka :) http://pokazywarka.pl/d05qpn/#zdjecie14059641 wydaje mi się że wystarczy tylko na spawach oczyścić bo chyba tam jest korozja tylko, ewentualnie wahacze w środku zapuścić. Oczyszczę drucianka na mini szlifierce i papierem ściernym potem odtłuszczę nitro i podkład epoksydowy. Mam nadzieje że rdzę da się usunąć i nie będzie trzeba stosować innych środków :]

: 24 lut 2015, 14:16
autor: fan_quattro
Rzeczywiście kupiłeś belkę w dobrym stanie jeśli chodzi o korozję. Przed założeniem posprawdzaj łączniki, tulejki i śruby- jeśli któraś będzie wymagała wymiany to zrobisz to dużo łatwiej na zdemontowanej belce niż na aucie (aluminiowe tulejki też potrafią się nieźle zapiec w wyniku utleniania aluminium). Szczególną uwagę zwróć na tylne drążki poprzeczne (te od zbieżności) bo śruby od strony sanek mogą nie dać się ruszyć i teraz łatwiej będzie Ci je zdemontować a będziesz to robił tak czy tak żeby poustawiać kąty i zbieżność po założeniu nowej belki. Korozji na spawach bez piaskowania raczej na 100% nie usuniesz- obok drucianki polecam tarcze nylonowe "włosy murzyna", więc nie zaszkodzi dać jakiś środek antykorozyjny. Nie musisz kupować litrowej bańki- wystarczy 100- 200 ml za 25-50 zł zależnie od środka.

: 24 lut 2015, 20:31
autor: Frugo1
Właśnie posprawdzam wszytko na stole, kupie od razu nowe amorki i powymieniam wszystko co będzie tego wymagało żeby nie martwic się tym przez najbliższe 5 lat :] a zapieczone tulejki to masz racje, zapiekają się strasznie, u mnie to katastrofa, geometrii mi nie ustawili przez to bo tak zapiekło i tuleje już popękały (te aluminiowe). Prawdę mówiąc to troszkę się boje tak jeździć bo jak coś puści to będzie niemiło <uoee> Ok to kupię jeszcze tą tarcze nylonową, pooglądam dokładnie po oczyszczeniu i jak będzie trzeba to pojadę gdzieś wypiaskować i zastosuje tez środek antykorozyjny :) Musi to być zrobione pożądanie :)