[ A6 C5] Amortyzatory MTS Technik - alternatywa dla wszystki
: 13 maja 2011, 15:31
Cześć,
Wydaje mi się, że to temat dość interesujący. Co prawda amortyzatorów w podobnych cenach (ok 300zł komplet przód) jest dośc sporo: Bilstein, Kayaba, Monroe i inni mniej znani producenci, ale ja do tanich Bilsteinów się zraziłem. W ojca służbowej Octavii II wymiana oryginalnych amortyzatorów na komplet B4 nie zdała się za wiele i nawet nie chciało to dobrze współpracować ze sprężynami H&R. Zdecydowaliśmy wspólnie z ojcem, że jeśli kupować chińszczyznę - to markową, a nie podróbe. Bo prawdopodobnie tym są tanie Bilsteiny sprzedawane na Allegro (komplety od 320zł!).
![Obrazek]()
Dość długo zbierałem opinie na temat tych amortyzatorów. Czego się dowiedziałem?
MTS-Technik to tak naprawdę TA-Technix - dość znany w kręgu tuningu, ze względu na tanie kity i gwinty z relatywnie dobrym współczynnikiem ceny/jakości.
Sprzedawcy zapewniają, że 90% potencjału produkcyjnego znajduje się na terenie Niemiec - cokolwiek to znaczy. I mam nadzieje, że moje amortyzatory stamtąd pochodzą. W sklepach piszą, że sprzęt został wyprodukowany na terenie UE.
Amortyzator jest dedykowany do zawieszeń obniżonych, więc może stanowić rewelacyjną konkurencję dla czerwonych Sachsów. Znam amortyzatory Sachsa i wiem, że są one dobre.
Ja mam zawieszenie standardowe (zdaje się 1BA) jednak auto stoi nieco niżej od innych A6 które widuje na drogach. Nie jest to tak nisko jak 1BR czy 1BE i jest zdecydowanie komfortowo.
Wracając - amortyzator został przystosowany do pracy z zawieszeniami do obniżenia do 80mm. Jak wynikło z bezpośredniego porównania z Bilsteinem B4, tłoczysko jest krótsze o ok. 3cm (zdjęcia później). Jednak jest to wciąż na tyle długie, żeby bezproblemowo zamontować je w zawieszeniu standardowym - czyli takim jakim jest rzekomo moje. Doszła mnie również plotka, że amortyzatory wykorzystane w zawieszeniu gwintowanym MTS-Technik (TA-Technix) robią się nieco twardsze przy obniżaniu. Możliwe, że jest to ten sam amortyzator tylko ze stałym talerzykiem pod sprężynę.
Największą zaletą amortyzatora jest jego budowa. Wszystkie dostępne "markowe" (chińskie?) amortyzatory w tej cenie to tradycyjna (tańsza) dwururowa konstrukcja, ewentualnie gazowa. MTS to amortyzator jednorurowy a z doświadczenia z B6 które mam z tyłu i Sachsach, które mam w Mercedesie, wiem, że taka konstrukcja zapewnia najlepsze i najtrwalsze trzymanie. (To zadecydowało o zakupie).
To czego oczekuje od amortyzatora to bardzo dobre trzymanie. Niestety zamontowany z przodu B4 już nie oferował tego, mimo, że na testach diagnostycznych uzyskiwał on wynik równy z nowym B6 zamontowanym z tyłu
Opinie internetowe mówił mniej więcej "B6 to nie jest ale daje radę". Mam nadzieje, że będzie lepszy od chińskiego B4.
No to teraz ja idę się przejechać bo cały tydzień nie miałem dostępu do auta (studia). Myślę, że można podyskutować o waszych opiniach, może doświadczeniach. To chyba nie jest zbyt popularny temat mimo, że trochę gwintów na forum jeździ. Może to też szansa na obalenie drożyzny Eibacha czy H&R mimo, że oferują naprawdę dobrą jakość.
PS. Amortyzatory są śliczne, żółte
Wydaje mi się, że to temat dość interesujący. Co prawda amortyzatorów w podobnych cenach (ok 300zł komplet przód) jest dośc sporo: Bilstein, Kayaba, Monroe i inni mniej znani producenci, ale ja do tanich Bilsteinów się zraziłem. W ojca służbowej Octavii II wymiana oryginalnych amortyzatorów na komplet B4 nie zdała się za wiele i nawet nie chciało to dobrze współpracować ze sprężynami H&R. Zdecydowaliśmy wspólnie z ojcem, że jeśli kupować chińszczyznę - to markową, a nie podróbe. Bo prawdopodobnie tym są tanie Bilsteiny sprzedawane na Allegro (komplety od 320zł!).

Dość długo zbierałem opinie na temat tych amortyzatorów. Czego się dowiedziałem?
MTS-Technik to tak naprawdę TA-Technix - dość znany w kręgu tuningu, ze względu na tanie kity i gwinty z relatywnie dobrym współczynnikiem ceny/jakości.
Sprzedawcy zapewniają, że 90% potencjału produkcyjnego znajduje się na terenie Niemiec - cokolwiek to znaczy. I mam nadzieje, że moje amortyzatory stamtąd pochodzą. W sklepach piszą, że sprzęt został wyprodukowany na terenie UE.
Amortyzator jest dedykowany do zawieszeń obniżonych, więc może stanowić rewelacyjną konkurencję dla czerwonych Sachsów. Znam amortyzatory Sachsa i wiem, że są one dobre.
Ja mam zawieszenie standardowe (zdaje się 1BA) jednak auto stoi nieco niżej od innych A6 które widuje na drogach. Nie jest to tak nisko jak 1BR czy 1BE i jest zdecydowanie komfortowo.
Wracając - amortyzator został przystosowany do pracy z zawieszeniami do obniżenia do 80mm. Jak wynikło z bezpośredniego porównania z Bilsteinem B4, tłoczysko jest krótsze o ok. 3cm (zdjęcia później). Jednak jest to wciąż na tyle długie, żeby bezproblemowo zamontować je w zawieszeniu standardowym - czyli takim jakim jest rzekomo moje. Doszła mnie również plotka, że amortyzatory wykorzystane w zawieszeniu gwintowanym MTS-Technik (TA-Technix) robią się nieco twardsze przy obniżaniu. Możliwe, że jest to ten sam amortyzator tylko ze stałym talerzykiem pod sprężynę.
Największą zaletą amortyzatora jest jego budowa. Wszystkie dostępne "markowe" (chińskie?) amortyzatory w tej cenie to tradycyjna (tańsza) dwururowa konstrukcja, ewentualnie gazowa. MTS to amortyzator jednorurowy a z doświadczenia z B6 które mam z tyłu i Sachsach, które mam w Mercedesie, wiem, że taka konstrukcja zapewnia najlepsze i najtrwalsze trzymanie. (To zadecydowało o zakupie).
To czego oczekuje od amortyzatora to bardzo dobre trzymanie. Niestety zamontowany z przodu B4 już nie oferował tego, mimo, że na testach diagnostycznych uzyskiwał on wynik równy z nowym B6 zamontowanym z tyłu
No to teraz ja idę się przejechać bo cały tydzień nie miałem dostępu do auta (studia). Myślę, że można podyskutować o waszych opiniach, może doświadczeniach. To chyba nie jest zbyt popularny temat mimo, że trochę gwintów na forum jeździ. Może to też szansa na obalenie drożyzny Eibacha czy H&R mimo, że oferują naprawdę dobrą jakość.
PS. Amortyzatory są śliczne, żółte