Strona 1 z 2

[ A6 C5] Skrzypienie zawieszenia

: 23 mar 2011, 22:48
autor: Siwek
Witam Panowie
Mam pytanko dotyczace zawieszenia,tzn. czy macie moze jakieś patent na wyciszenie skrzypiącego zawieszenia.Wachacze sa w bardzo dobrym stanie,na 16 w zimie była cisza,ale teraz jak nie ma mrozu i jest 18 to na nie równej drodze skrzypi jakbym jachał ÂŻUKIEM... :[ WD40 i na przód czy cos innego??

: 24 mar 2011, 14:33
autor: BP0903
Podłączam się do pytania u mnie jest ta sama sytuacja tylko ze na 17" wahacze są ok czy to mogą być amory ?

: 24 mar 2011, 16:10
autor: phpbb3 forum A6
najprędzej łączniki stabilizatora, też to przerabiałem.

: 24 mar 2011, 19:28
autor: mateuszsta20
Olej do strzykawki i we wszystkie gumy na wahaczach powstrzykiwac i gwarantuje ze przestanie skrzypiec.

: 25 mar 2011, 23:54
autor: Siwek
Witam
Dziękuje za porady, bedziemy testwać
Pozdro

: 28 mar 2011, 20:58
autor: BP0903
mateuszsta20, dzięki za rade sprawdzę na pewno około soboty i zdam relacje czy faktycznie tu był problem
pozdrawiam.

: 01 kwie 2011, 20:21
autor: Markus35
Koledzy dajcie znać , czy smarowanie pomogło. U mnie skrzypi przy prawym przednim kole. Jakbym jechał starym trabantem. Skrzypi zarówno na postoju , gdy naciskam na maskę i "bujam" góra - dół , jak i podczas jazdy na każdej nawet najmniejszej nierówności oraz przy każdym skręcie kół ( wtedy najgłośniejsze skrzypienie) .

: 01 kwie 2011, 21:40
autor: MISIEK_A6
Panowie historia przerabiana na tym forum, wahacze... Jeśli po oliwieniu strzykawką nie przejdzie to znaczy ,że jest to ten wahacz:

http://moto.allegro.pl/wahacz-prosty-au ... 75836.html

Tak zwany dolny PROSTY...

: 06 maja 2011, 13:39
autor: nf959
Hej
Miałem podobny problem a mianowicie przy temperaturze okolo 2C umyłem swój samochodzik i wiadomo nadkola z tej soli i błota dobrze popłukałem. Było lekkie słońce więc samochód postawiłem w cień, żeby nie było zacieków. Dojechałem do domu na następny dzień wsiadam ruszam a on skrzypi jak stary tapczan - poważnie ludzie za mną na ulicy się odwracali (lipa straszna). No to popytałem znajomych to mówili wyschnie i będzie dobrze. Ale skrzypienie nie ustało i zacząłem pluć sobie w brodę czy może ta woda co ja nalałem i postawiłem go w cień więc temp była pewnie kolo -2 lub -4C czy tam coś nie pomarzło i takie tam. Jeździłem tak przez 4 tygodnie prawie około 1200km Jak było słoneczko i sucho to ciszej było a jak tylko przejade sie po wodzie to od razu skrzypiało jak stary tapczan.

I tu uwaga. Bo każdy radzi brać strzykawkę i olej i do gum wahaczy wstrzykiwać. To jest dobre na chwile, ale powiedzcie że to nie jest metoda. Pojechałem na stację diagnostyczną na szarpaki i Pan mi powiedział ze to lewa strona (to sam słyszałem ze tylko z lewej mi skrzypi - zarówno ja to słyszałem jak i wszyscy ludzie koło ktorych przejezdzałem) i ze mam duze luzy na wahaczach:
- lewy gorny przedni
- lewy gorny tylny
- lewy dolny tylny
Kupiłem te lepszej firmy a nie takie za 500zl za komplet Kupilem TRW i wymienilem sam, ale skrzypienie deko sie zmniejszylo ale powiedzmy ze jeszcze 70% zostalo wiec kupilem tez ten ostatni wahacz (lewy dolny przedni zwany prostym) i skrzypienie ustalo calkowicie.
Rzecza przykra oczywiscie jest to ze wydalem na to troszke kasy, bo ciekawe czy po wymianie tego ostatniego to szkypienie nie ustalo by i bym reszte sobie odpuscil. Chociaz na stacji diagnostycznej powiedzieli mi ze te 3 do wymiany a o 4 nic nie mowili.

Rozpisalem sie :( ale na koniec dodam tak. Na skrzypienie samochodu jak stary tapczan polecam wpierw zaczac wymiane od tego co ja wymienilem go na koncu i odpuscic sobie strzykawki z olejem bo to nie metoda. A wiadomo ze jeden wahacz zly zuzywa szybciej 3 pozostale dobre.

Pozdrawiam

: 07 maja 2011, 10:18
autor: mateuszsta20
Tylko kolego nie zawsze tak jest ... Mozna rownie dobrze zalozyc nowy zestaw wachaczy i po tygodniu zaczna one piszczec i co wtedy? Reklamacja? Nie wiem czy wogole ktos uwzgledni reklamacje wachaczy na naszych polskich drogach.

Sam sie o tym przekonalem ... Wstrzykniecie oleju do gum i jest cisza do dnia dzisiejszego. Przebieg na obecynych wachaczach TRW i LMO to 60 tys km i oczywiscie po zabiegu ze strzykawka ... Pozdrawiam

: 17 maja 2011, 15:36
autor: Veth
Panowie też się podepnę pod temat. U mnie słychać skrzypienie jedynie przy mocno skręconych kołach podczas wolnej jazdy gdy biorę zakręt 90* o małym łuku, jak jest na parkingach czy coś takiego. To wtedy zaskrzypi ale jest to dźwięk... starej drewnianej szafy takie pyrkanie "tyk tyk tyk tyk", a nie skrzypienie typu pisk. Może ktoś tak miał? Boje sie że to następne wahacze, w tamtym roku wymieniałem górne przednie bo stukało na zakrętach, ale teraz jest to zupełnie coś innego <mysli>

: 17 maja 2011, 22:18
autor: Veth
No to super, bo miesiac temu wymieniali mi osłonę przegubu, sporo rozkręcali... przed tym nic sie nie działo. Czy to może być przyczyna że coś zrąbali?

: 21 maja 2011, 02:43
autor: grUSt_86
wiatm :) serdecznie a jak skrzypi z tyłu w a6 z lewej strony to też dolny? ;/ pomocy?

slrzypienie cd

: 11 lip 2011, 22:42
autor: misiacheck85
witam.
moze głupie bedzie moje pytasnie ale gdzie wsrzyknąc ten olej czy smar? ja psikałem na wszsykie gumy jakie widziałem z lewej strony ale nadal trzeszczy. dodam ze wachacze są nowe (febi) skrzypi wtedy gry buja se samochod poczas jazdy. jakies pomysły??

: 16 lut 2013, 15:35
autor: hoopek
Temat stary ale odkopię, bo skrzypienie przydarzyło się i mi.
Tydzień temu umyłem autko i na drugi dzień po myciu wyjechałem z garażu i usłyszałem skrzypienie gumy.. Po kilku- kilkunastu km nasilało się to przy wszelkiego typu nierównościach jak i również zaczęło tryk tryk robić przy skręcaniu. Jak psiknąłem wd40 / smarem w sprayu na lewy dolny tylny wahacz (banan) 30 km miałem spokoju z skrzypieniem ale tykać zaczęło już po przejechaniu 5-10 km.. Przegub mam lobro wymieniany jakies 2-3 miesiące temu, więc jego raczej nie biorę pod uwagę (mało jeździłem w zimę). W poniedziałek wymieniam wahacz i dam znać czy pomogło.