Strona 1 z 4
[A6 C5] Pisk przy skręcie kół
: 09 lut 2011, 20:52
autor: August Horch
Witajcie. Od poniedziałku mam nieprzyjemny problem z moim samochodem :-? Otóż wyjeżdżając rano w poniedziałek z bramy skręciłem jak zawsze koła do oporu i ku mojemu zaskoczeniu z pod maski zaczął wydobywać się pisk jakby guma się z czymś ścierała. Jak dojechałem do pracy było już ok. Po pracy odpalam furkę i znów sytuacja się powtarza. W domu zajrzałem pod maskę i okazało się że pasek ślizga się przy max obrocie w lewo lub prawo na kole pasowym od wspomagania układu kierowniczego. Jeżeli dodam trochę gazu to nic nie słychać. Wczoraj i dziś po odpaleniu przez jakieś 30 s słychać pisk paska. Kontaktowałem się już z moim przyjacielem z Bydgoszczy który jest również zrzeszony na A6klubie i on uważa że to po prostu poluzował się pasek ale nie mogę sobie tego wytłumaczyć jak to mogło się stać??? Co wy o tym sądzicie??? Zastanawiam się czy w piątek nie podjechać z tym do mojego Bosch serwisu. Dodam że auto ma obecnie przebieg 156882km pasek zmieniany przy przebiegu 90tyś w DE sprowadziłem osobiście auto z DE i proszę mi nie pisać że na pewno ma kręcony licznik albo że od Turasa kupiłem.
Pozdrawiam

: 09 lut 2011, 20:57
autor: rafal100
najtaniej to bedzie jak wymienisz sam pasek ( nie trzeba przodu zciągac ) . Jezeli i to nie pomoze to Główny napinacz tego paska do wymiany ( ok 500 zł ) + zciąganie przodu .
: 09 lut 2011, 21:10
autor: sebastian855
August Horch, wymień pasek i zobaczysz czy przestanie sie ślizgać,
jak będzie to samo to do wymiany napinacz paska.
: 10 lut 2011, 09:21
autor: rafal100
censored, a ja obstawiam ze to na 100% nie pompa .
Tylko słabo napięty pasek , spowodowany wydłużeniem przez starosc , albo jak załozy nowy pasek i bedzie tylko troche lepiej to tak lak pisałem - do wymiany główny napinacz tego paska .
Miałem tak samo i tez mówili ze pompa - wymieniłem , okazało sie ze niepotrzebnie
Po wymianie paska ustało piszczenie , po tygodniu znowu problem wrócił .
Wymiana napinacza i ponownie paska problem zniknął :lol:
: 10 lut 2011, 10:13
autor: rafal100
censored,
w omawianym przypadku pasek kreci sie juz przez 70 tys km .
cos piszczy przy max w lewo albo w prawo - wiec wspomaganie jest - pompa chodzi i jest ollej ( chociaż stan i ilosc masz racje , nalezy sprawdzic )
jezeli objawy tylko przy max skreceniu ( wtedy największe cisnienie w pompie i największy opór koła pasowego pompy ) pasek luzny slizga sie własnie na pompie .
nalezy go wymienic ( kolegi August Horch, pasek ma troche lat i moze byc juz wyciągniety ) . jezeli to nie pomoze to wtedy napinacz do wymiany bo tez pewnie od nowosci nie wymieniany .
I taka mysl mi do głowy przychodzi , jak myslisz censored, czy jak pasek ma juz 70 tys km to kolega August Horch, nie wymienił rozrządu .Bo przecież jak bu wymienił to i pasek wibro dał by nowy . Czeka wiec go teraz chyba wymaina wszystkich pasków , napinaczy i rolek .
: 10 lut 2011, 10:24
autor: Paulo3535
Ja stawiam jak censored na pompę, może zakłady zrobimy... :lol: pompa czy pasek :mrgreen: .
Wygrana na utrzymanie forum
[ Dodano: 2011-02-10, 10:30 ]
A tak na poważnie, to miałem takie objawy w innym autku (seat). Zregenerowałem pompę i było OK, ale na rok tylko, niestety. Te regeneracje to lepiej przemyśleć, czy się opłaca. Może regenerator (czyt.mechanik) był marny, ale po roku pompa znów piszczała.
: 10 lut 2011, 10:32
autor: 4r3k
jest jeszcze kwestia tego "pisku"; jeśli to był taki typowo "gumowy" pisk to będzie pasek, jeśli to taki nierównomierny mechaniczny pisk (jak w starych koparkach) pojawiający się przy skręcaniu to będzie ewidentnie pompa
: 10 lut 2011, 11:00
autor: rafal100
censored pisze:
Za niski poziom w 100% spowoduje jej piszczenie.
ale nie kwalifikuje pompy do wymiany .
censored pisze:Jeżeli robi sie ponad 100 tys w 3 lata i nie ma na nim ewidentnych pęknięć i ząbki nie sa ściorane
na pasku od wspomagania nie ma zabków tylko rowki wzdłuzne
Paulo3535, zakładasz sie ?
: 10 lut 2011, 19:22
autor: August Horch
Widzę że mój temat nabrał rumieńców

Panowie sprawdzałem przed chwilą poziom płynu i jest na równo z MAX wydaje mi się że kolor zielonkawy choć głowy nie dam bo jest już ciemno na dworze może jutro sprawdzę za dnia dokładniej. Po przyprowadzeniu auta z DE nie zmieniłem paska i może ze starości już trochę sflaczał. Dziś w nocy była temp. w okolicach 0 C i dziś w ciągu dnia nie było piszczenia. Ja jestem na 90% przekonany że to pasek się rozciągnął ze starości. Jak będę miał jutro trochę czasu to podjadę do mojego Bosch serwisu

zobaczymy jak będę wiedział coś więcej poinformuję. Dziękuję za odzew.
: 10 lut 2011, 21:23
autor: M0NEER
August Horch pisze:Otóż wyjeżdżając rano w poniedziałek z bramy skręciłem jak zawsze koła do oporu i ku mojemu zaskoczeniu z pod maski zaczął wydobywać się pisk jakby guma się z czymś ścierała.
Upewnij się, czy faktycznie się pasek slizgał -na rolce od pompy będzie tochę pozostałości po gumie. Przy okazji sprawdź, czy pasek w międzyczasie nie ucierpieł i czy nie jest popękany.
Ja bardziej stawiam na luźny pasek :-P (wyregulować napinacz, albo wymienić pasek)
Tak na przyszłość: jak skręcasz na maxa to nie trzymaj kierownicy skręconej na oporze, tylko lekko ją popuść od tego oporu, żeby "nie męczyć" pompy

: 10 lut 2011, 21:52
autor: August Horch
Tak na przyszłość: jak skręcasz na maxa to nie trzymaj kierownicy skręconej na oporze, tylko lekko ją popuść od tego oporu, żeby "nie męczyć" pompy

OK. Będę pamiętał

: 11 lut 2011, 09:01
autor: rafal100
M0NEER pisze:Ja bardziej stawiam na luźny pasek :-P (wyregulować napinacz, albo wymienić pasek)
tego napinacza sie nie reguluje
: 12 lut 2011, 10:52
autor: August Horch
: 12 lut 2011, 12:29
autor: Paulo3535
August.
Wymiana to nic trudnego, ja to robiłem sam na dworze. Jak coś pomylę, to sorki, robiłem to, ze dwa lata temu. Potrzebne: Płyn do wspomagania FEBI, najlepiej dwa litry. Jeden do przepłukania układu, drugi do zalania. I teraz tak; od zbiorniczka odchodzą dwa węże do pompy, jeden z nich trzeba zdjąć i stary płyn zleci. Inny sposób, ( ja tak wymieniałem, bo nie mogłem zdjąć węża ) to duża strzykawka 100ml. + wężyk do niej np. przedłużacz do kroplówki <szok> . Bez obaw, można to kupić w aptece za grosze

. Ja akurat miałem dostęp do takich rzeczy, bo pracowałem w pogotowiu. Generalnie, chodzi o to, żeby wyssać stary płyn. Wyssać, spuścić jak tam Ci się uda. Zalać układ literkiem nowego, uruchomić silnik, poskręcać kilka razy w obie strony, do oporu kierownicą, spuścić płyn. Zalać już na stałe świeżym. Odpowietrzanie polega na skręceniu kilkakrotnie kierownicą w obie strony do oporu ( korek w zbiorniczku odkręcony ).Poziom płynu ma być- na zimnym silniku MIN. na ciepłym może dochodzić do MAX.
Miłej pracy

takie 0,5l też się zda, co by uzupełnić.
: 12 lut 2011, 13:00
autor: August Horch
Paulo3535, serdeczne dzięki za instrukcję myślę że w najbliższym tygodniu powinienem wymienić ten płyn