Strona 1 z 1
[A6 C5] problemy ze skręcaniem
: 25 sty 2011, 14:56
autor: begels
Witam wszystkich, mam w mojej A6 taki problem, od jakiegoś czasu auto straciło płynność kierowania.Wrażenie jest takie jakby stale wymagało korekty kierunku jazdy i do tego skręca się z jakimś nienaturalnym oporem co powoduje ze po kilkudziesięciu kilometrach bolą ręce. Sprawdziłem stan płynu wspomagania oraz napięcia paska i niby wszystko jest ok. Poradźcie coś bo nie mam pomysłu co z tym zrobić

: 26 sty 2011, 12:47
autor: Toperz
begels, sprawdź może ustawienie zbieżności, bo to co piszesz by odpowiadało temu. To się stało tak samo z siebie czy coś wymieniałaś w zawieszeniu / elementach uk. kierowniczego?
: 26 sty 2011, 13:15
autor: cameleon741
Wystarczy że wpadł w większą dziurę i też zbieżność mogła się przestawić

: 26 sty 2011, 18:26
autor: grzesiek_wroc
Toperz, ma rację, powinieneś zacząć od sprawdzenia zbieżności bo ściąganie może być spowodowane właśnie jej złym ustawieniem. No i szkoda opon jeżeli jest źle ustawiona, bo będzie nierówno je ścinać.
: 26 sty 2011, 18:34
autor: cameleon741
Opon szkoda, ale chodzi tu głównie o bezpieczeństwo. Nie wyobrażam sobie puścić kierownice w którymś z moich aut i żeby w sekunde na przeciwnym pasie było

: 26 sty 2011, 18:46
autor: grzesiek_wroc
cameleon741 pisze:chodzi tu głównie o bezpieczeństwo
o tym nie wspomniałem a rzeczywiście to jest najważniejsze
: 27 sty 2011, 18:48
autor: begels
jedyna rzeczą jaka wymieniałem była końcówka drążka, a ba ustawianiu zbieżności byłem w dwóch warsztatach i w obu potwierdzili ze zbieżność jest prawidłowa
: 30 sty 2011, 20:18
autor: Toperz
begels, jeżeli to się stało właśnie po wymianie końcówki to ewidentnie coś musieli rozwalic, pojedz może do ASO albo dobrego i zaufanego warsztatu bo szkoda życia...
Powodzenia i daj znać czy coś się wyjasniło.
Pozdro
Toperz
: 31 sty 2011, 17:26
autor: grzesiek_wroc
Z tego co się orientuję to wymiana końcówki drążka nie powinna mieć wpływu na zbieżność więc coś chyba zostało spaprane przy wymianie. Choć raz spotkałem się ze stwierdzeniem że każda ingerencja w zawieszenie powinna zakończyć się ze sprawdzeniem i ewentualnym ustawieniem zbieżności ale powiedział mi to Pan który ustawia zbieżność więc mógł po prostu naganiać sobie klientów.