Strona 1 z 1
[A6 C5 1.9] trzaski w zawieszeniu
: 19 sty 2010, 00:57
autor: dodge3
Problem dość nietypowy. Od 1,5 roku posiadania tego samochodu mam odgłos grzechotania wydobywający się chyba z prawego przodu. Jest to dość sporadyczne i daje się z tym żyć. Pojawia się to w momencie gdy jadę z większą prędkością np. ponad 100km/h na wzniesieniach. Siłą wybicia auto unosi się i opada. Słychać to tylko wtedy jak się wybijam. Dodatkowo mogę powiedzieć, że zimą ale tylko poniżej -3˚C ten sam dźwięk pojawia się nawet jak przejeżdżam przez próg zwalniający lub obu ma kołami równocześnie zeskakuję z chodnika. Co to może być i ile to może kosztować?
: 19 sty 2010, 12:40
autor: alukard
na 90 % amaortyzatory zaczynaja skrzypiec
: 19 sty 2010, 19:38
autor: dodge3
Nawet jeśli sprawdzałem przed zimą i były OK?
: 19 sty 2010, 19:45
autor: Sycko
Kolego a może jakaś spinka ci wypadła od osłony silnika i ją obcierasz a przy większej prędkości zaczyna od wiatru klapotac. Sprawdź osłonę.
Pozdro.
: 19 sty 2010, 20:14
autor: dodge3
Wiatr nie ma tu nic do rzeczy. Mogę przejechać kilkaset km po autostradzie w wietrznej porze i nic nie usłyszę, a wystarczy wyjechać z garażu z progiem i już to słyszę (gdzie wiatru brak).
: 19 sty 2010, 20:32
autor: jagielow
kolego zobacz moze amor przy kielichu nie dokrecony, lub poprostu któryś wachacz lub amor
: 19 sty 2010, 23:02
autor: Bulvers
O!!!
Mam to samo!
Jeszcze się pod niego nie kładłem i też to tylko moje spekulacje.
Skłaniał bym się do sugestii pawelk600 . Ja też myślę, że to drążek stabilizatora, bo wydaje ten drażniący dźwięk tylko wtedy gdy obydwa koła są jednakowo dogniecione - tak jak właśnie na progach zwalniających, podjazdy do garazu itp. Wówczas sam drązek nie pracuje, ale przesuwa się niemal maksymalnie po obydwu poduszkach jednakowo i jednocześnie, A może i drążki stabilizatora też się wtedy odzywają... Wszak żadnego smarowania tam nie ma. Wiosna tuż tuż. Będziemy grzebać... :lol:
Jakbyś nie wytrzymał i zrobił to wcześniej to daj znać na PW co to było.
: 20 sty 2010, 12:36
autor: alukard
pawelk600,
bardzo prawdopodobne ze to wlasnie stabilizator (nie przyszlo mi to do glowy ) :-P
ale znam 2 przypadki w samochodach kumpli ze wlasnie amorki byle suche i zaczely piszczec....
: 20 sty 2010, 13:00
autor: Bulvers
Ja też nie jestem do końca pewny. Jednak amory to słychać by było na każdej nierówności, a nie tylko w wyżej opisanych. Tym bardziej, że amorki mam prawie nowe i sprawne. Trzeba przesmarować obejmy drążka i się okaże..... Najciekawsze, że to się słyszy raz na jakiś czas i później o tym zapomina. Gdyby to było bardzo dokuczliwe to pewnie któtyś z nas by nie wytrzymał i pojechał na warsztat i wszystko byłoby jasne. :lol: