Strona 1 z 2

[A6 C5 2,5TDI allroad] Reanimacji kompresora zawieszenia

: 14 sty 2010, 13:59
autor: Dino
Witam Kolegów

Jestem szcęśliwym posiadaczem allrouda (zrobiłem już w nim prawie wszystko), został mi tylko kompresor do regeneracji/wymiany. Obiło mi się o uszy, żę można go zreanimować wkładając pod pierścień tłoka blaszkę od puszki po piffku. Czy ma ktoś opis jak powyższą czynność wykona, w szczególności chodzi mi o mnotaż/ demontaż samego kompresora.



pozdrawiam
Dino

: 14 sty 2010, 15:31
autor: Toranaga
Jak sie odwazysz na taki zabieg to daj znac, czy to pomoglo :)

http://forums.audiworld.com/showthread. ... 331&page=2

: 17 sty 2010, 21:47
autor: mariusz888
koledzy :-D
wkladanie jakis blaszek pod pierscien mija sie z celem i jest to totalna porazka :shock:
mialem juz kilka tych kompresorow na stole (wspolnie z piotrusiem poglebiamy temat naprawy kompresorow), a jeden przypadek byl taki ze ta blaszka tak sie posypala (zostala zmielona)ze z kompresora nie bylo co zbierac (po takiej akcji z pewnoscia opilki sa jeszcze w rozdzielaczu ) :evil:

pozd. <ok>

: 18 sty 2010, 07:53
autor: Toranaga
Jak juz wystarczajaco poglebicie ten temat to daj znac do czego doszliscie. Obuy mnie sie to nie przydalo ... ale zawsze warto, zeby na forum bylo ;)
Pozdrawiam

: 18 sty 2010, 11:28
autor: Dino
Toranaga pisze:Jak juz wystarczajaco poglebicie ten temat to daj znac do czego doszliscie. Obuy mnie sie to nie przydalo ... ale zawsze warto, zeby na forum bylo ;)
Pozdrawiam
Dziękuję za odpowiedzi i muszę przyznać że zdecyduję się jednak na zakup nowego/regenerowanego ze stanów.

Ponieważ zostałem upomniany przepraszam i przedstawiam się: )

Tomek z miasta Wrocławia, samochód : AUDI A6 Allroad 2000 rok, cudna fura ale utrzymanie pochłania majątek (zrobiłem już w nim prawie wszystko, nowe wałki, rozrząd, cieknacy półblok, nieszczelne miechy itp ). Jednym słowem zrobione wszystko co mogło paść przy przebiegu 180000 km. Na stronę Klubu trafiłem szukając info o reanimacji kompresora.

pozdrawiam
Dino

: 18 sty 2010, 19:02
autor: mariusz888
dino- przedstawiamy sie w dziale powitan :lol:
ciekawi mnie tylko czy rzeczywiscie to kompresory ze stanow sa takie dobre jak ich reklama :roll:
pozd <ok>

: 18 sty 2010, 22:28
autor: Toranaga
Poduchy są bardzo dobrej jakości, trwałość też sobie ludzie chwalą ... myślę więc , że trefnym kompresorkiem nie psuli by sobie opinii ...

: 18 sty 2010, 22:48
autor: mariusz888
co do trwalosci poduch to poczekajmy jeszcze ,chociaz jak bym mial dzis wymieniac to pewnie byj je zapodal:lol: no ale mam z przodu nowe z aso juz od roku(z koncowka D podobno niezniszczalne ,co sie tez okaze )
pozd. <ok>

: 18 sty 2010, 23:17
autor: Szukam
Poduchy USA maja dozywotnia gwarancje. Nie wiem jak to egzekwowac ale jest motywujace podwojnie, bo cena atrakcyjna i jakosc obiecujaca. Kompresory od pewnegoczasu to fabrycznie nowe wabco identyczne jak oryginalOEM. Jedyne ograniczenie dla czesci z USA to czas oczekiwania ale regenerowanie kompresorow przy tak niskiej cenie traci sens. Ceny z ASO to lichwa nadajaca sie do miedzynarodowego arbitrazu.
Pozdrawiam.

: 19 sty 2010, 18:39
autor: mariusz888
Piotrusiu, takie wlasnie mamy czasy ze wszystko jest niezniszczalne :mrgreen: pod warunkiem ze wymienisz po 2 latach na nowe ;-)
ale miejmy nadzieje ze te poduchy beda sie sprawowac tak dobrze jak wygladaja ;-)
pozd <ok>
ps.mam kontakt do goscia co w WABCO pracuje (w belgi) :-D

: 22 sty 2010, 09:38
autor: waszpaw
A ja ze swojej strony (po otrzymaniu błogosławieństwa od Adminów ;) ) pozwolę sobie wspomnieć, że moja firma zajmuje się m.in. sprzedażą elementów pneumatycznych do Allroada C5.
Co prawda z większością będących "w potrzebie" i tak jestem w kontakcie, ale być może ktoś jeszcze jest zainteresowany kompresorami i poduchami.
Dla Forumowiczów ceny są fajniejsze;-)

Jeśli ktoś jest ciekaw, to zapraszam na PW.

: 12 lut 2010, 10:17
autor: Dino
Koledzy nie poznaję samochodu po wymianie kompresora :-) , cztery godziny pod samochodem w temp. 4-5 stopni ale warto było :-). Kompresor sprowadzony oczywiście ze stanów.

Mała porada:
Blaszaną osłonę kompresora w przypadku korozji (zrośnięcia nakrętek ze szpilkami) można zdemontować poprzez rozwiercenie od strony koła zapoasowego i zastąpić po zakończonej wymianie np. aluminiowymi nitami.


PS. To nie jest reklama, ale kompresor kupiłem od kolegi z naszego forum (patrz post wyżej), i chcę tylko zaznaczyć że wszystko było załatwione profesjonalnie i po mimo dzielącej nas odległości wszystko było tak ja trzeba.

pozdrawiam
Dino

: 16 lut 2010, 18:06
autor: Evcia
Witam!
koledzy ja chyba właśnie potrzebuję nowy kompresor i miechy na przód, jeżeli jest to możliwe to poproszę o kontakt do osoby, która takie części sprzedaje :-)

PS. Klubowiczu PIOTRUS z tego co poczytałam to Ty się na tym bardzo dobrze znasz! jak myślisz zacząć od kompresora czy od miechów. Mam Allrouda 2.5 TDI 2001rok i przelatane ok 130tyś km>

Pozdro!

: 17 lut 2010, 16:28
autor: surowy
pogadaj z waszpaw.

Jakie masz objawy?
Jak wsiadasz do samochodu masz opadnięty samochód, a później się podnosi? To będą miechy

Jeśli nie da się zmienić wysokości zawieszenia, to pewnie będzie kompresor.


BTW, 130 tys w 9 letnim dieslu? Jak długo go masz? Sprowadzany?

: 17 lut 2010, 19:22
autor: Evcia
Witam!
Autko chyba ma taki przebieg bo jest do niego książka , kilka faktur z przeglądów i był sprawdzany w ASO po VIN-ie!
A propos objawów:
Po dłuższej przerwie tzn kilka godzin opada głównie przodem, póżniej żeby go podnieść to trzeba czekać z 20min. Pompuje z przerwami i w międzyczasie miga kontrolka od zawieszenia na żółto.
Rano jak odpalę i nie czekam aby się podniósł to podczas jazdy jest bardzo miękki.

Pozdro!