Strona 1 z 1
[A6 C5] stuk przy dodaniu gazu
: 02 wrz 2009, 21:37
autor: czajka67
witam ,koledzy moze ktos wie co to moze byc ,mianowicie przydodaniu gazu slysze pojedynczy stuk z przodu ,tak samo jest po naglym zwolnieniu gazu tez pojedynczy stuk ,wybieram sie do diagnosty w nahjblizszym czasie ,ale moze ktos z kolegow moze cos zasugerowac z gory dziekuje ,aha i jeszcze jedna sprawa po wmianie zawieszenia przy koncowce hamowania w chwili kiedy auto prawie sie zatrzymuje slychac takie delikatne [nie wiem jak to nazwac ]charczenie ,trwa to do chwili zatrzymania auta z gory dzieki serdeczne pozdrawiam
: 02 wrz 2009, 23:09
autor: czajka67
nie byly sprawdzane jak moge je sprawdzic __?? dzieki za odpowiedz
: 02 wrz 2009, 23:12
autor: piter
Mam teraz akurat u siebie podobne gruchotanie podczas hamowania i ruszania z miejsca. Ustaklono u mnie zużyte poduszki skrzyni biegów. NIech mechanicy zwrócą uwagę również na to. Objawy są całkiem podobne.
: 02 wrz 2009, 23:15
autor: czajka67
to nawet nie jest jakies tam gruchotanie ,to jest jakby brzeczenie takie delikatne
: 02 wrz 2009, 23:19
autor: piter
To może chodzi a ABSy. Przy hamowaniu tylko one raczej brzęczą. Pompa może już się konczyć.
: 04 wrz 2009, 12:54
autor: Ława
ten stuk to może być zuzyta poduszka silnika, przednia( taka mała okrągła guma, widoczna od dołu jak ściągniesz dolną osłonę).
A trykanie to pewnie coś z czujnikiem ABS'u( jeżeli stało się to po wymianie zawieszenia). Może zabrudzili "koronkę" na przegubie i czujnik łapie poślizg kół i pompa ABS zaczyna wchodzić do "akcji"...
Pozdrawiam
: 04 wrz 2009, 16:14
autor: molni89
wygląda na przegub
: 04 wrz 2009, 20:41
autor: czajka67
witam koledzy,to trykanie zaczelo sie po wymianie zawieszenia i trwa ,i wyglada ze musze chyba wyczyscic te czujniki ,zeby sprawdzic czy faktycznie to przegub mi tak strzela to musze podjechac do diagnosty, czy jest jakas inna opcja sprawdzenia ,poki co dzieki za sugestie pozdrawiam wszystkich
: 04 wrz 2009, 22:01
autor: grzessmolar
jeśli stuki to przeguby, sprawdzić możesz tak: skręć na maxa w prawo i rusz jeśli stuka to prawy przegub i czynność powtórz skręcając w lewo, będziesz wiedział czy jede czy dwa sa do wymiany.

: 25 kwie 2010, 08:33
autor: smoke
Witam.
Mam pytanko odnośnie przegubów!!! Stuki dochodzą pod czas jazdy ale tylko gdy przycisnę gaz mocniej, a gdy jadę i ruszam powoli z delikatnym gazem nic nie stuka, jadąc na jakimkolwiek biegu. Stukanie słychać podczas jazdy prosto i podczas skręcania (mocniej w w lewo) co dziwne gdy jadę sam stuki są ale w mniejszym stopniu a gdy jadę w cztery osoby wystarczy lekki gaz i stukanie słychać o wiele szybciej? Czy to aby na pewno przeguby a nie coś innego bo nie chcę wymieniać na darmo połowy układu!!! Jak można sprawdzić samemu zużycie przegubów w inny sposób niż podczas jazdy i słuchania odgłosów stukania??? Dzięki!!!
: 25 kwie 2010, 17:47
autor: mateuszsta20
smoke pisze:Witam.
Mam pytanko odnośnie przegubów!!! Stuki dochodzą pod czas jazdy ale tylko gdy przycisnę gaz mocniej, a gdy jadę i ruszam powoli z delikatnym gazem nic nie stuka, jadąc na jakimkolwiek biegu. Stukanie słychać podczas jazdy prosto i podczas skręcania (mocniej w w lewo) co dziwne gdy jadę sam stuki są ale w mniejszym stopniu a gdy jadę w cztery osoby wystarczy lekki gaz i stukanie słychać o wiele szybciej? Czy to aby na pewno przeguby a nie coś innego bo nie chcę wymieniać na darmo połowy układu!!! Jak można sprawdzić samemu zużycie przegubów w inny sposób niż podczas jazdy i słuchania odgłosów stukania??? Dzięki!!!
Ja mam taki sam problem jak Ty i mam gorne przednie wachacze do wymiany, takze skontroluj sobie ich luzy wszczegolnosci gumy na sworzniach gornych wachaczow. Czasami wydaje sie ze luzow nie ma a od starosci ta guma parcieje i zaczyna cos stukac. Ja sie zabieram za to w tym tygodniu...
: 02 maja 2010, 09:15
autor: smoke
A więc wymieniłem przeguby, bo jednak okazało się że to właśnie wina jednego z nich od strony kierowcy stukam niemiłosiernie. Wymiana powiem szczerze nie była taka trudna. Ale w końcu po wymianie nastała cisza i stukot który mnie doprowadzał do szału na szczęście ustał. :mrgreen: