Strona 1 z 2
[A6 C5] skrzypi jak stary tapczan
: 23 lip 2009, 21:58
autor: marcin290890
witam forumowiczów

tak jak w temacie, mianowicie podczas wsiadania do auta z prawej strony z przodu dziwnie skrzypi mi jakby zawieszenie, dzieje się tak podczas upalnej pogody (gdy jest umiarkowanie z pogodą, skrzypienie ustępuje). Można to zaobserwować naciskając na auto (błotnik) podczas postoju oraz na hardcorowych nierównościach... Co drodzy koledzy sądzicie o tym zjawisku? dzięki za odpowiedzi :-D
: 23 lip 2009, 22:14
autor: Coolibeer
Podejrzewam, że to któryś wahacz. Zazwyczaj pomaga przesmarowanie go, ale może to być rozwiązanie jedynie chwilowe...
: 23 lip 2009, 22:22
autor: marcin290890
hmm delikutaśne te Audi :-P jeżdzę nim jakbym biskupa woził, byle studzienka, krawężnik a ja zwalniam i omijam... Jednak moje starania i tak audiolka ma za nic :-P , wykluczacie amorki czy drążki stabilizatorów??
: 23 lip 2009, 22:45
autor: Robson
wahacz przedni prosty na 100%
: 23 lip 2009, 22:58
autor: MISIEK_A6
Potwierdzam to co powieddział Robson... Tak on wygląda
http://moto.allegro.pl/item692161519_wa ... _nowy.html
: 23 lip 2009, 23:11
autor: marcin290890
no dobrze koledzy ale czy takie nieśmiałe skrzypienie jest powodem aby go wymienić? Może wystarczy nasmarować jak wspomniał wcześniej jeden kolega?

szczypię się bo w ostatnim miesiącu wymieniłem już 3 wahacze z przodu z lewej strony

: 23 lip 2009, 23:16
autor: Coolibeer
Tak jak już pisałem, jeśli to skrzypienie, przesmarowanie załatwi sprawę. Chodzi tylko o czas na jaki to wystarczy. Problem może, ale nie musi szybko powrócić. Wtedy pozostaje tylko wymiana, bo przecież nie będziesz smarował non stop :lol:
: 23 lip 2009, 23:17
autor: Robson
Mozesz cos tam kapnac olejem ale to na dlugo nie bedzie. Ja dosc dlugo tak jezdzilem, smarowalem, moczylem, ale wkoncu wymienilem i odrazu ucichlo.
[ Dodano: 2009-07-23, 22:21 ]
Z moich doswiadczen to:
dolny prosty - skrzypi
dolny banan - tlucze sie
laczniki stabilizatora - puka na dziurach i jakies takie luzy sa

: 23 lip 2009, 23:37
autor: MISIEK_A6
marcin290890, tego nie naoliwisz.... Próbowałem i niestety tego wachacza nie da rady...
: 24 lip 2009, 22:35
autor: mitas
Witam
mam podobny problem .Auto stało 2 tygodnie u mechanika po odbiorze zaczeło skrzypiec , przy skrecaniu i na dziurach.Jak ruszam buda na boki to skrzypi ,jak dociskam na maske to wszystko jest ok . Co to może byc?
: 24 lip 2009, 22:45
autor: Robson
podmienił ci wahacze :lol:
: 27 lip 2009, 22:51
autor: marcin290890
Drodzy koledzy, chyba macie rację co do tego wahacza, objawy są podobne do mojego poprzedniego kłopotu, którym był wahacz z lewej strony, teraz nawala prawa...

, choć trzeba przyznać że objawy są na razie bardzo nie śmiałe, niby coś stuka ale nie zawsze... Zawieszenie to pięta Achillesa naszych A6

: 27 lip 2009, 23:23
autor: MISIEK_A6
marcin290890, nie prawda... Wystarczy że wymienisz odrazu cale zawieszenie na lemfordera i conajmniej na 120.000 masz spokoj
![;] ;]](https://a6klub.pl/images/smilies/krzywy.gif)
: 28 lip 2009, 22:25
autor: marcin290890
MISIEK_A6 pisze:marcin290890, nie prawda... Wystarczy że wymienisz odrazu cale zawieszenie na lemfordera i conajmniej na 120.000 masz spokoj
![;] ;]](https://a6klub.pl/images/smilies/krzywy.gif)
zgadza się ale łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, przeważnie zwykli zjadacze chleba mają pilniejsze wydatki niż naprawa całego zawieszenia od razu, dlatego "łata" się je stopniowo :-P
[ Dodano: 2009-07-28, 22:29 ]
zwłaszcza, że pozostałe elementy są w dobrej kondycji

: 25 sie 2009, 21:44
autor: kameleon
Witam,
Z tego co przeczytałem w tym poście to też byłem na 100% pewny że to pierońskie skrzypienie to wina któregoś z wahaczy. Dziś byłem na stacji diagnostycznej i tam po kolei każde koło na szarpak i jazda ale nic jak na złość nie było słychać. potem zaczęliśmy wstrzykiwać oliwe w elementy gumowe ale tez nic nie dawało. Na szczęście mechanior był na tyle dociekliwy że nie odpuścił i szukał aż znalazł przyczynę - skrzypienie było spowodowane korozją - jak on to powiedział - elementu który podtrzymuje rurę wydechową między katalizatorem a silnikiem. Sam na oczy tego nie widziałem ale jest tam podobno coś ala sprężyna i ona była skorodowana co skutkowało że podczas ruszania skrzypiało na łączeniu rur zamiast pracować na tym uchwycie. Rozkręcenie, czyszczenie i smarowanie i po sprawie. Acha i koszt usługi to 30zł

miałem szczęście
pozdrawiam